Świątecznie...

12:15

Jak co roku nie mogę doczekać się Świąt. Tegoroczne ozdabianie mieszkania poczyniłam dość wcześnie, bo już w zeszłym tygodniu. Ale choinki jeszcze nie ma- to akurat taka tradycja u mnie, by pojawiała się w samą Wigilię, lub ewentualnie dzień wcześniej.
W tym roku postanowiłam sama pobawić się w robienie stroików świątecznych, zamiast kupowania gotowych.
Efektem jest jeden duży, klasyczny stroik oraz jeden mały „futurystyczny” nieco (przynajmniej wg mnie).




W oknach delikatne ozdoby, bez żadnych świecących cudeniek. 
W oknie salonu błyszczą srebrne gwiazdy, w sypialni zielone brokatowe bombki. 



Świąteczny klimat tworzą również zapalone świeczuszki z Biedronki. Uwielbiam te o zapachu pomarańczy! Są tanie, wypalają się ładnie do końca, no i pachną obłędnie.

Zaopatrzyłam się też w akcesoria do pakowania prezentów świątecznych i niedługo biorę się do roboty :-)



Zobacz także:

0 komentarze

Obserwatorzy