14.12.11

TAG: Tell Me About Yourself

7 przypadkowych faktów o mnie.

Po przeczytaniu odpowiedzi z bloga Anety: http://czarny-flamaster.blogspot.com/ postanowiłam troszkę o sobie napisać…

  1. Nie znoszę, nie cierpię i nie toleruję w kosmetykach zapachu wanilii, kokosa i czekolady (!). Pewnie dla wielu osób to dziwactwo, ale ja naprawdę nie lubię smarować się takimi zapachami, pryskać, kąpać w nich itd. Mimo, iż pod względem spożywczym chętnie objadam się wszelkimi pysznościami właśnie z wanilią, kokosem czy czekoladą, to pod innymi postaciami ich po prostu nie cierpię.
  2. Zawsze marzyłam o zostaniu lekarzem, miałam do tego stopnia sprecyzowane plany, że nawet zdecydowana byłam na ewentualną specjalizację z neurologii. Zagłębiałam swego czasu tematy medyczne kiedy tylko była ku temu okazja. Jednak odstąpiłam od tych planów ze względu na konieczność zdawania fizyki na maturze (o ile biologia i chemia były moimi ulubionymi przedmiotami w liceum, o tyle fizyka jest dla mnie do tej pory „czarną magią”). Ukończyłam więc paramedyczny kierunek, jakim jest kosmetologia i mimo, że w zawodzie nie pracuję, jestem bardzo zadowolona z wykształcenia, jakie posiadam.
  3. Nie umiem pływać (!). Tak po prostu nie potrafię pływać. Odkąd pamiętam zawsze bałam się wejść do wody, gdzie nie mogę się niczego złapać, gdzie nie czuję gruntu pod stopami. Mimo licznych prób nauki tej jakże przydatnej umiejętności, nigdy nie udało mi się przemóc strachu. Teraz jakoś mi to nie przeszkadza, nawet będąc na wakacjach, bo do jaccuzi czy wanny nie boję się wchodzić :-)
  4. Jestem uzależniona od oglądania filmików „urodowych” na YouTube. Od zeszłego roku regularnie oglądam filmiki, choć aktualnie moja lista subskrypcji się pomniejszyła, ale i tak pochłania to sporo mojego wolnego czasu.
  5. Nienawidzę prasowania. Uważam, że jest to jedna z najgorszych czynności, jakie od czasu do czasu człowiek musi wykonywać. W szczególności nienawidzę prasowania koszul męża… (mam nadzieję, że to przeczyta ;-) )
  6. Nie piję kawy. W ogóle. Ani filiżaneczki dziennie. Nic. Niektórzy uważają, że to jakaś choroba, ale mi z tym dobrze. Kawa po prostu mi nie smakuje i mogłaby dla mnie nie istnieć.
  7. Uwielbiam fast foody. Nie mam oporów przed objadaniem się hamburgerami, cheeseburgerami, frytkami, pizzą, kebabem i innymi pysznościami:-) Nie liczę kalorii i nie stosuję na siłę zdrowych diet. Choć rzecz jasna zdrową żywność też przyswajam ;-) Jednak specjalnie mojej diety nie bilansuję.

Copyright © 2016 Nasze Poddasze , Blogger