Skusiłam się!

10:00

Od długiego już czasu targały mną myśli: kupić czy nie kupić? Chodzi o słynny krem na niedoskonałości Effaclar K od La Roche Posay. Decyzję podjęłam w ubiegły piątek, spontanicznie i bez zbędnego zastanawiania się.



Moja skóra, jak już wiecie jest problematyczna, ze skłonnością do przetłuszczania, co niestety prowadzi do zapychania i powstawania zaskórników. Mam również problemy naczynkowe, co było powodem tak długiego wstrzymywania się od zakupu kremu Effaclar, gdyż może on powodować podrażnienia i wpływać negatywnie na stan naczyń krwionośnych.
Pomyślałam, że muszę spróbować i przekonać się o jego cudownym, bądź też negatywnym wpływie na moją cerę.



Nie mogłam się oprzeć i od razu po zakupie musiałam wysmarować nim twarz, stąd ta zmaltretowana już tubka ;-)



Na razie planuję używać go tylko na noc i może nie codziennie, ale być może wprowadzę jeszcze jakieś zmiany w mojej kuracji.

Pokładam w nim wielkie nadzieje na pozbycie się przede wszystkim nierówności skórnych i rozjaśnienie cery. Posta z pierwszymi wrażeniami możecie się spodziewać za miesiąc.

Pozdrawiam
Yzma

Zobacz także:

13 komentarze

  1. Pamiętaj o filtrze, ja zapomniałam i po 5 min na słońcu wyszły plamy :P Mam nadzieję że Ci pomoże :*

    OdpowiedzUsuń
  2. oby się dobrze sprawował- miałam tylko próbkę i było ok, ale wolę Effaclar Duo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duo nie próbowałam, ale to jeszcze przede mną ;-)

      Usuń
  3. Trzymam kciuki, żeby spełnił Twoje oczekiwania :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe jak się się sprawdzi :)
    Pozdrawiam Malinową Koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dam znać co o nim myślę. Również pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ja teraz też myślę kupić, czy nie ;)) Poczekam na Twoją opinię ;))


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem, czy się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokładam w nim spore nadzieje, ale nie zapeszam... ;-)

      Usuń
  7. oo widzisz... przydałby mi się, czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy