Projekt denko po raz pierwszy

15:00

Nigdy dotąd nie zrobiłam projektu denko, ale tym razem jakoś tak się złożyło, że skończyło mi się kilka produktów na raz i zanim wyrzuciłam je do kosza pstryknęłam kilka zdjęć.




  • Żel Isana z zimowej limitowanej edycji z żurawiną i białą herbatą



Kupiłam go w ciemno kiedy tylko pojawił się w Rossmannie. Akurat skończył mi się jego poprzednik (również jakiś z Isany) i potrzebowałam czegoś „na już”. Wrzuciłam go do koszyka bez wąchania i czytania etykiety. Dopiero w domu przekonałam się jak fantastycznie pachnie! Konsystencja również była w porządku- dość gęsta, jak kisiel. W zasadzie przypominał on kisiel swoją strukturą, zapachem i kolorem :-)  Mycie tym żelem było dla mnie naprawdę wielką przyjemnością…

  • Maska Biovax z proteinami mlecznymi


W końcu wymęczyłam do końca gigantyczne opakowanie maski L`biotica.
Kupiłam ją jakiś rok temu, ale używałam od czasu do czasu, dlatego tak długo trwało jej zużywanie. To moje drugie opakowanie tej maski, miałam również wersję do włosów brązowych.
Maska była gęsta, treściwa, skład przyzwoity. Zapach dla mnie okropny, ale znosiłam go, bo przynosiła niezłe efekty na włosach. Kładłam ją po umyciu włosów i zostawiałam na ok. 30 min. Włosy były dobrze nawilżone, błyszczące, dobrze się rozczesywały i nie były obciążone. Zapach na szczęście nie utrzymywał się na nich zbyt długo.
Jednak stwierdzam, że na razie do niej nie wracam i nie kupię ponownie. Kupiłam za duże opakowanie i męczyłam się strasznie, by zużyć wszystko do końca. Zmuszałam się pod koniec do jej stosowania i marzyłam, by sięgnąć dna jak najszybciej.
Teraz mam zapas innych specyfików do pielęgnacji włosów, więc masce Biowax mówię: pa pa!

  • Szampon Joanna Naturia do włosów przetłuszczających i normalnych


Przyjemny, taniutki i łatwo dostępny. Dobrze oczyszczał włosy, świetnie się pienił i nienajgorzej pachniał. Uważam, że był wydajny. Uważam, że kiedyś może sięgnę po niego ponownie.
Szersza recenzja TU


  • Bielenda Subtelne mleczko do ciała


Taki sobie produkt, delikatnie nawilżający. Na obecną porę roku za mało treściwy. Zapach mi nie odpowiadał, więc nie wrócę do niego.
Więcej o produkcie TUTAJ

Tak wygląda moje małe denko :-)

UWAGA!
Przypominam o moim rozdaniu z produktami Balea i Alverde KLIK

Zobacz także:

38 komentarze

  1. Jestem ciekawa tej maski i szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa zapachu żelu z Isany :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był boski! Szkoda, że już nie jest dostępny:(

      Usuń
  3. miałam szmpon ! wydajny to on jest ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten szampon Joanny to mój ulubieniec :) Co do żelu Isany to też bardzo z nim się polubiłam, szkoda że to limitka.

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam żele z tej serii i lubię bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam zrobić zapas kiedy były jeszcze dostępne:(

      Usuń
  6. miałam szampon :) reszty nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  7. Maska Biovax rewelacyjna! polecam na zmianę wypróbować Kallos Latte- cena w Hebe za 275 ml -4,99zł, nie wiem czy nawet dla mnie nie lepsza!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję ją kiedyś wypróbować:) tylko te zapachy... dla mnie nie do strawienia:(

      Usuń
  8. Jeżeli chodzi o przetłuszczanie się włosów to Sulphur ma fajny szamponik w ofercie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. szampon z joanny miałam, a reszty nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel z Isany był również wart uwagi;)

      Usuń
  10. Z BioVaxa mam maskę do brązowych kudełków i przeciw wypadaniu. Zdziwiłaś mnie, że maska brzydko pachnie. Moje są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ona brzydko pachnie wg mnie, ale wiem, że większość uwielbia jej zapach! Ja po prostu nie toleruję takich "waniliowo-budyniowych" aromatów w kosmetykach;) Całkiem możliwe, że zapach będzie ci odpowiadał:)

      Usuń
  11. Niestety duże pojemności kosmetyków potrafią czasem wkurzyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku maseczki Biovax zdecydowanie pojemność mnie wkurzała;)

      Usuń
  12. uwielbiam maski biovax :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też- to świetne produkty w korzystnej cenie:)

      Usuń
  13. Z powyższych kosmetyków miałam tylko mleczko Bielendy, ale nie było nadzwyczajne. Jeszcze nie miałam żadnej maski Biovax, muszę się kiedyś na jakąś skusić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam maskę z proteinami, ale podobno fajna jest też wersja z keratyną i jedwabiem:)

      Usuń
  14. musze kupić tę maskę Biovax :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że się spisze:)

      Usuń
  15. Uwielbiam żurawinę, ale nie spotkałam się z tą Isaną (może dlatego, że dopiero przez blogowanie zaczęłam obchodzić Rossmann metr po metrze i dokładnie wszystko przeglądać). Maski raczej nie kupię - mam krem z Isany, wystarczy xD A za szamponem z natury przepadam, ale wersją miodową!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, tej wersji nie próbowałam...

      Usuń
  16. lubię czytać posty denkowe :-)
    żel z Isany mam - ciągle czeka na swoją kolej, niby z limitki zimowej, ale zapach ma na tyle przyjemny i świeży że na wiosnę będzie jak znalazł :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam tę maskę z Biowaxu :) Pachnie jak budyń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ją lubię, ale mam zboczenie co do zapachów i tego nie cierpię;)

      Usuń
  18. Zostałaś przeze mnie otagowana: http://pielegnacja-cebuleczki.blogspot.com/
    Zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Postaram się w najbliższym czasie odpowiedzieć:)

      Usuń

Obserwatorzy