Płyn micelarny BeBeauty

09:00

Używam już ponad miesiąc słynnego płynu micelarnego firmy BeBeauty z Biedronki, nadszedł więc czas, by co nieco o nim napisać.

Kupiłam go po małych poszukiwaniach, bo wówczas ciężko było z jego dostępnością. Dzisiaj widuję go regularnie na półkach.
Cena: ok. 5,00 zł
Pojemność: 200 ml
Płyn znajduje się w plastikowej butelce, nie posiada specjalnego dozownika. Po prostu standardowo wylewamy go na wacik. Otwór jest niezbyt duży i możemy go regulować otwierając go do końca lub częściowo, więc nie ma obawy, że wylejemy za dużo produktu.



Płyn jest bezbarwny, zawiera substancje zapachowe, które wg mnie są „typowe” dla tej marki (wydaje mi się, że żele micelarne pachną tak samo). Wolę kosmetyki bezzapachowe, na szczęście w tym przypadku zapach się szybko ulatnia i nie powoduje podrażnień. 

Moim zdaniem produkt ten dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu, ale nie bardzo dobrze. Niestety trzeba się troszkę „pomęczyć” żeby całkowicie usunąć makijaż oka. Generalnie z cieniami radzi sobie świetnie, gorzej z tuszem (używam zwykłych, tanich tuszy, nie wodoodpornych) i z kredką (np. Avon Super Shock, recenzja TU).
Płyn nie podrażnia moich oczu, nie powoduje szczypania, pieczenia, zaczerwienienia, czy łzawienia. Oprócz oczu przemywam nim również twarz w ramach takiego „wstępnego demakijażu”. Nigdy nie próbowałam nim zmyć dokładnie wszystkiego i tylko z jego pomocą wykonać demakijaż, więc nie wypowiadam się czy idealnie oczyszcza i nie pozostawia resztek makijażu.
Wydajność jest w porządku i nie odbiega od normy. Mój wystarczy na ok. 2 m-ce stosowania na przemian z Biodermą, więc tragedii nie ma.
W zasadzie nic więcej nie mogę napisać na jego temat. Jest tani i dobry, nie robi krzywdy mojej cerze. Nieźle oczyszcza i jest łatwo dostępny. Niestety na pewno nie zastąpi Biodermy, która jak dotąd dla mnie jest bezkonkurencyjna i lubię ją mieć w zanadrzu do poprawek tego, z czym nie radzi sobie BeBeauty.
Jednak polecam spróbować płynu z Biedronki, bo za tak niską cenę otrzymujemy dobrą jakość. Ja już kupiłam następne opakowanie :-)
A Wy co o nim myślicie? Próbowałyście?

PS. Jeżeli lubicie płyn micelarny Bioderma Sensibio H2O to można go aktualnie kupić w Hebe za 44,99 zł za poj. 500 ml :-D

Zobacz także:

31 komentarze

  1. U mnie BeBeauty się spisuje super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem bardzo z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam, ale czeka na razie w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupię go kiedyś :) na razie testuję mleczko Corine de Farme.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo się z nim polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Biodermy chyba nic nie pobije ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go, ale na razie stoi i czeka na swoją kolej. To będzie mój pierwszy micel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Cię nie zawiedzie:)

      Usuń
  8. Bioderma sensibo zdecydowanie bezkonkurencyjny, w porównaniu do tych które stosowałam oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam dużo dobrego o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo go lubię, u mnie z makijażem radzi sobie świetnie, po prostu przed przetarciem przytrzymuje wacik dłużej na powiece i dopiero potem przecieram, nic nie zostaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak robię, ale żeby całkowicie usunąć makijaż muszę pocierać powiekę, dlatego wolę Biodermę:)

      Usuń
  11. Nie testowałam jeszcze tego płynu ale na pewno trafi on w moje ręce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wszędzie widzę ten plyn :D oprócz u siebie w łazience hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ten płyn- mój ulubieniec w dziedzinie demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. słyszałam o nim wiele dobrego.
    Witam Malinową Koleżankę i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie go używam. Nie jest to najlepszy micel jaki miałam, ale jest w miarę ok :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy