Marcowe denko

08:00

Zdumiewa mnie często jaką ilość kosmetyków w jednym m-cu potrafią zużyć niektóre z Was. Ja nierzadko męczę się, by zdenkować choć kilka produktów. 
W marcu jednak uzbierało się kilka rzeczy :-)



Z produktów do pielęgnacji zużyłam:

- żel pod prysznic Balea - zapach grejpfruta zniewala, z pewnością zaopatrzę się w kolejne opakowanie RECENZJA
- żel do mycia twarzy Vichy Normaderm- dobrze oczyszcza i odświeża tłustą skórę, jest wydajny i świetnie się pieni. To moje 4 opakowanie, kolejne już mam w łazience i będę go używać na przemian z emulsją Alverde
- płyn micelarny BeBeauty- tani i dobry, choć bez zachwytów. Kolejna butelka już eksploatowana. Szersza recenzja TU
- antyperspirant Nivea Double Effect - ładnie pachnący średniak, pozostawiający białe ślady na ubraniach. I tyle :-)

Jeśli chodzi o kolorówkę, to w marcu zdenkowałam:

- puder prasowany Synergen w odcieniu 03- tani, łatwo dostępny. Dobrze i w miarę na długo matuje, ale ma jedną główną wadę... ciemnieje na twarzy! :-(
- bronzery z Essence i Catrice - są niedrogie i mają piękny matowy odcień. Jeszcze nie wiem którego odkupię. Macie jakieś propozycje?
- tusz Wibo Extreme Lashes- świetny i tani, choć znalazłam już coś równie dobrego :-) RECENZJA
- próbka tuszu od ArtDeco - fajny i przyjemny, ale cena to absurd...

Skromnie, ale to i tak w moim przypadku wielki wyczyn ;-)
Pozdrawiam!
Yzma

Zobacz także:

30 komentarze

  1. Całkiem niezłe denko i ile kolorówki. Gratulacje. Muszę się zaopatrzyć w ten żel z Balea. Jeszcze go nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki znalazłaś zamiennik tuszu z Wibo? Ciekawa jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tylko teraz pustki w kosmetyczce;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jest w porządku, ale bardziej kocham Biodermę:)

      Usuń
  5. lubie ten tusz :) ja kolorówki prawie nic nie zużywam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to jakoś idzie, bo nie mam zbyt dużo kolorówki

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Tak jakoś wyszło, teraz pewnie długo, długo nic;)

      Usuń
  7. u mnie jakoś łatwo idzie z zużyciami pielęgnacyjnych kosmetyków ale zużycie kolorówki graniczy z cudem :D szybciej kosmetyk trafia do torebki zdenkowanych z przeterminowania niż dlatego, że się skończył :P

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam puder z synergen i go bardzo lubiałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam kilka opakowań, ale jednak go odstawiam, bo ciemnieje:(

      Usuń
  9. Lubię micelka biedronkowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią wypróbuję ten żel z Vichy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba wszystkie te kulki z nivea zostawiają białe ślady, nawet ten podwójny co niby ani na białym ani na czarnym nie zostawia śladów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, u mnie się to nie sprawdza:(

      Usuń
  12. Bardzo się polubiłam z tym micelkiem z biedronki ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. żel z vichy jest rewelacyjny :) ja zaczęłam przygodę z nim od 30ml próbki, ale moja buźka bardzo go polubiła i kupiłam pełnowymiarowy produkt :)
    micelek z biedry także jest mi znany i go lubię :)
    pozostałe produkty nie są mi osobiście znane, ale mam chętkę na baleę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel Vichy jest moim zdaniem genialny i każdy z tłustą cerą powinien się z nim zaprzyjaźnić:)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Następne kolorówkowe denko za rok;)

      Usuń
  15. lubię żel do mycia twarzy Vichy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś inny żel o zapachu grejpfruta & mandarynki i pachniał cudownie:) Tym bardziej jestem ciekawa zapachu w wersji Balei:)

    OdpowiedzUsuń
  17. eeeh super tyle rzeczy... ale kurcze aż widzę teraz pustki w mojej kosmetyczce haha;l))

    p.s. zapraszam do oceny mojego nowego makijażu:)) pozdrawiam serdecznie;**

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy