Szampon i odżywka nabłyszczająca z figą i perłą - BALEA

08:00

Powoli denkuję już duet do pielęgnacji włosów od Balei- szampon nabłyszczający z figą i perłą oraz odżywka do kompletu.


Szampon znajduje się w sporej 300 ml butelce, ma dość gęstą konsystencję i perłowy kolor. Zapach jest delikatny i bardzo przyjemny, ale nie utrzymuje się na moich włosach praktycznie wcale.



Skład szamponu nie powala, ale nie jest to w żaden sposób kosmetyk naturalny, czy ekologiczny, więc znajdujemy w nim m.in. SLS i konserwanty, nie ma za to silikonów.


Jak widać jest to zwyczajny, tani szampon (ok. 6-7 zł) do codziennego użytku.


Muszę przyznać, że oceniam go dość wysoko po prawie całkowitym zużyciu. Pieni się bardzo dobrze, świetnie sobie radzi ze zmywaniem wszelkich produktów do stylizacji włosów i co dla mnie najważniejsze- nie wysusza moich włosów.
Mimo tego, że nie zawiera silikonów moje włosy nie są splątane po jego użyciu.


Włosy są bardzo dobrze oczyszczone, skóra głowy niepodrażniona, przetłuszczanie niezmożone. Czego chcieć więcej za tą cenę?

Wydajność jest niesamowita i zupełnie nieporównywalna z szamponami naturalnymi, których potrzebuję o wiele więcej, by dobrze umyć włosy.
Jeśli chodzi o blask i gładkość, którą obiecuje producent to również oceniam sprawę na plus, ale oczywiście w połączeniu z odżywką.


Odżywka jest również w plastikowym opakowaniu o pojemności 300 ml. Ma dość rzadką i wodnistą konsystencję, biały kolor i identyczny zapach jak szampon z tej serii. Zapach w tym wypadku utrzymuje się już dłużej na moich włosach.



Skład:


Jest to odżywka do spłukiwania, którą nakładam zaraz po myciu włosów i zostawiam na jakieś 10-15 min, a potem spłukuję obficie.
Włosy po jej zastosowaniu nie są splątane, pięknie się rozczesują. Po wyschnięciu są lśniące i bardzo gładkie oraz mięciutkie. Absolutnie nie są obciążone i oklapnięte, a także nie przetłuszczają się szybciej po jej użyciu.



Obietnice producenta w tym wypadku zostały spełnione i efekt, jaki daje odżywka na moich włosach zdecydowanie mnie zadowala.
Moje włosy lubią się puszyć, ale problem ten jest zdecydowanie większy gdy stosuję produkty z naturalnymi składami, w tym wypadku nie muszę stosować dodatkowych mazideł bez spłukiwania.



Wydajność jest również spora,  produkt łatwo nakłada się na włosy i nie potrzeba dużej ilości, by rozprowadzić go na całej czuprynie.



Cena (identyczna jak szamponu z tej serii 6-7 zł) zdecydowanie przemawia na korzyść produktu i zachęca do kupna.
Gdybym nie miała tak ogromnych zapasów to z pewnością kupiłabym oba te kosmetyki ponownie.

Pozdrawiam
Yzma



Zobacz także:

13 komentarze

  1. nie mam niestety dostępu do kosmetyków tej marki, bardzo mnie kuszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście są już szeroko dostępne w sklepach internetowych:)

      Usuń
  2. odżywkę bym kupiła, natomiast przez SLS szampon mnie nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam uważam, że SLSy nie są aż takie złe ;-) mi na szczęście nie szkodzą:)

      Usuń
  3. brzmi obiecująco, jednak moja kolekcja póki co nie przyjmie żadnych nowości :) trzeba coś zużyć :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam mocne postanowienie denkowania ;-)

      Usuń
  4. Brzmi fajnie, ale mam ten sam problem- zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto by pomyślał, że zapasy które tak skrupulatnie powiększamy okażą się problemem ;-D

      Usuń
  5. kurczę, mnie kuszą wszytskie kosmetyki do włosów Balei.. :( a nie mam do nich dostępu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już wszyscy mają do nich dostęp, bo są powszechnie dostępne w internecie :-)

      Usuń
  6. Miałam całą tą serię z Balea. Najlepiej u mnie się sprawdziła maska. ;)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy