Bourjois Rouge Edition

10:00

Dzisiaj na tapecie pomadka Bourjois z serii Rouge Edition, którą kupiłam podczas promocji w Rossmannie za ok. 24 zł

Długo się wahałam nad jej zakupem, a teraz wiem, że to była dobra inwestycja. Na tyle dobra, że po zakupie pierwszej skusiłam się na następną :-)
Szminki są dość drogie w regularnej cenie (ok. 40 zł) i obniżka o 40% była doskonałym momentem na ich zakup.



Opakowanie jest plastikowe, ale mocne i solidne, o klasycznym wyglądzie. Gramatura pomadki: 3,5 g


Sam produkt jest rewelacyjny jakościowo! Szminka doskonale i bezproblemowo rozprowadza się na ustach, jest kremowa i nawilżająca.
Kolory mają bardzo dobrą pigmentację i na ustach wyglądają zjawiskowo.


od lewej: nr 11 Fraise Remix, nr 09 Orange pop-up
Najważniejszymi atutami są trwałość, która jest bardzo dobra jak na pomadkę, która nawilża usta i nie zasycha na nich oraz właśnie ta nawilżająca formuła, dzięki której absolutnie żadne suche skórki, czy załamania nie zostają uwidocznione.

odcień nr 11 Fraise Remix



odcień nr 09 Orange pop-up


Pomadka schodzi bardzo równomiernie, nie zostawia nieestetycznego konturu, nie brudzi zębów.

Generalnie nie mogę się do niczego przyczepić, bo wg mnie to najlepsze jakościowo mazidło do ust, jakie posiadam.



Zobacz także:

7 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Chyba coś się nie wgrało, bo wygląda jakby miały być :)

      Usuń
    2. Przepraszam za problemy techniczne :-( Już poprawione :-)

      Usuń
  2. uwielbiam takie kolory na paznokciach, na ustach jeszcze nie miałam okazji takich mieć- wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oba piękne, patrzę i patrzę i nie wiem który kolor bardziej do mnie przemawia :)
    ale uwielbiam kremowe pomadki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie się prezentują, ten pomarańcz na ustach nie jest aż tak pomarańczowy jak w opakowaniu, ale moim zdaniem to dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy