Odkrycia roku 2013

12:35

W minionym 2013 roku poznałam kilka nowych kosmetyków i akcesoriów, które stały się moimi ulubieńcami. Oto one:

- kosmetyki Balea i Alverde
od kiedy je poznałam wybieram się regularnie na zakupy do czeskiego dm-u, gdzie znalazłam swój mały raj ;-) W szczególności upodobałam sobie kremowe żele pod prysznic, balsamy oraz produkty do włosów







- szczotka Tangle Teezer
w końcu się na nią skusiłam i od kwietnia cieszę się z jej posiadania. Genialnie radzi sobie z poplątanymi włosami i nie wyobrażam sobie innej szczotki na chwilę obecną



- rosyjskie kosmetyki
wypróbowałam kilka kosmetyków do twarzy, z których byłam/jestem bardzo zadowolona. Doskonałe składy i przystępne ceny mówią same za siebie






- lakiery do paznokci Essie
oj długo się przed nimi wzbraniałam, ale kiedy kupiłam pierwszy z nich zupełnie przepadłam. Od tego czasu moja kolekcja się nieco rozrosła i podejrzewam, że to jeszcze nie koniec :-)



- pędzle Joursna
to bardzo dobrej jakości podróbki kultowych pędzli Real Techniqs, na razie mam tylko 3, ale niebawem mój zbiór się powiększy



- rozświetlacz TheBalm Mary Lou Manizer
hit ubiegłego roku, a zwłaszcza lata, dzięki któremu uzyskiwałam piękny i subtelny błysk na kościach policzkowych



- top coat Seche Vite
pokochałam od pierwszego użycia, kiedy nie budziłam się rano z pościelowymi wzorkami na pazurach. To mój absolutny must-have...



- czerwone usta
wreszcie dorosłam do takiego koloru na ustach :-)






Zobacz także:

37 komentarze

  1. A powiedz mi gdzie kupowałaś lakiery essie? bo też mam na nie chrapkę od dłuższego czasu tylko nie wiem czy na allegro do dobry pomysł zakupu, są dość tanie więc obawiam się żeby nie były to jakieś podróby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie kupowałam stacjonarnie w Hebe, jeden zamówiłam na Kosmetyki z Ameryki

      Usuń
  2. Hah, też napisałam taki post o odkryciach i są tam m.in. kosmetyki rosyjskie ;P Ale musi poczekać na swoją kolej do opublikowania ;) Bardzo zaciekawiłaś mnie tymi pędzlami. Gdzie je kupujesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosyjskie cuda musiały być w odkryciach :-) Pędzle kupuję na Ebay, przylatują do mnie z Chin :-)

      Usuń
  3. super pędzelki
    pomadki z rimmela mam tylko inne kolorki ,ale jak dla mnie nie za rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też nie są idealne, ale chodzi mi tutaj nie o firmę a sam czerwony kolor pomadek :-)

      Usuń
  4. pędzelki świetne :) ja na razie marzę o TT :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spełnić to marzenie w nowym roku :-)

      Usuń
  5. mam tak samo z czerwonymi ustami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czerwona pomadka to u mnie must-have, a kiedyś to było niewyobrażalne ;-)

      Usuń
  6. Kolekcja lakierów Essie rzeczywiście imponująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że jeszcze rok temu nie miałam ani jednego Essiaka :-)

      Usuń
  7. Musze wypróbować wreszcie rosyjskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo są rewelacyjne :-)

      Usuń
  8. szczotka TT mnie kusi, ale trochę szkoda wydać tyle pieniędzy na czesadło ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo zwlekałam z jej zakupem, ale teraz nie żałuję i nie wrócę nigdy do zwykłej szczotki :-)

      Usuń
  9. też kocham czerwony kolor na ustach :) wygląda świetnie i mega kobieco ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszyscy mają te kosmetyki Balea, chcę i ja;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie próbowałam rosyjskich kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  12. wszystkie z odkryć muszę koniecznie odkryć sama i już od jakiegoś czasu to planuję.
    Mam podróbkę TT i bardzo ją lubię, więc oryginał musi być dużo lepszy :)
    Czerwone usta już jakiś czas temu doceniłam bardzo, tylko muszę popracować nad trwałością szminki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rosyjskie kosmetyki są warte kupna ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. rozświetlacz TheBalm Mary Lou Manizer jest na mojej liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam chrapkę na produkty Balea :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, bo cena i jakość są bardzo dobre :-)

      Usuń
  16. część z tych hitów pozostaje na mojej chciejliście i być może u mnie będą hitami tego roku ;)
    ja też "dorosłam" do czerwonych ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam kciuki za odkrycia :-)

      Usuń
  17. Na kosmetyki Balea i Alverde (mają piękne kolorystyczne opakowania prawda?:) )czaję się już jakiś czas i szczotka TT też mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kuszą te pędzle! Ale Ebay dla mnie to czarna magia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę nabyć szczotkę koniecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. i mnie żele Balea w tym roku zawróciły w głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo lubię TT, w DM to bym chyba oszalała :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy