Pudrowy bubelek...

20:30

Jak wiecie moja tłusta cera uwielbia bambusowy puder z Biochemii Urody, którego używam codziennie od prawie 2 lat. Jednak natura poszukiwacza ostatnio wzięła nade mną górę i na promocji w Rossmannie wrzuciłam do koszyka puder Rimmel Stay Mate. Ma ona bardzo dobre opinie w blogosferze, więc postanowiłam spróbować.




Posiadam produkt w odcieniu 001 Transparent. Puder jest bardzo drobno zmielony i bardzo łatwo nakłada się go na twarz. Faktycznie nie daje koloru na skórze i doskonale wtapia się w podkład, a w miarę upływu czasu nie ciemnieje na mojej twarzy.



Puder nie daje efektu płaskiego, zupełnego matu, a jedynie satynowe wykończenie. To niestety dla mnie ogromna wada, która sprawiła, że kosmetyk ten u mnie zupełnie się nie sprawdził. Każdy kto posiada tłustą cerę wie, że matowa twarz jest cenna na wagę złota, a po nałożeniu Stay Mate cera błyszczy się niewiarygodnie już po jakieś godzinie...

Dla mnie totalna pomyłka i dyskwalifikacja...



Zobacz także:

30 komentarze

  1. Uuu a miałam się na niego skusić w Rossku podczas promocji. Jak widać dobrze,że go nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U wielu się sprawdził, a u mnie porażka...

      Usuń
  2. o,a słyszałam o nim pozytywne opinie ;-) ja Ci polecam Kryolan Anti Shine, jest dosyć drogi ale mega wydajny, ja go mam od maja i wcale nie widzę ubytku, troche żaluję,że nie kupiłam mniejszego opakowania, bo tego i tak nie wykończę przed upływem daty ważności..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam już pudry Kryolanu (Anti Shine i fiksujący) i byłam bardzo zadowolona. Pewnie jeszcze kiedyś do nich wrócę :-)

      Usuń
  3. Rzadko używam pudrów prasowanych, wolę sypkie :) też mnie zdziwiła Twoja opinia, bo wszyscy się nim tak zachwycają ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po moich przygodach też zdecydowanie wolę sypkie :-)

      Usuń
  4. niestety, to co dla większości, nie znaczy, ze dla każdego, też się na tym przejechałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety spotkało mnie to kilkakrotnie :-(

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz tłustą cerę to radzę się trzymać od niego z daleka ;-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda, bo liczyłam, że wpadnę w zachwyt jak wiele blogerek, a tu klops :-)

      Usuń
  7. ja miałam tych pudrow kilka opakowan i byly calkiem ok ;) wiadomo, ze kazdemu pasuje co innego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od rodzaju cery:-)

      Usuń
  8. Oj szkoda, ze się nie sprawdził u Ciebie, ja jestem wierna pudrowi z Astor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię próbować nowości, ale mam swoich pudrowych faworytów:-)

      Usuń
  9. Szkoda, że się nie sprawdził, szczególnie, że myślałam o zainwestowaniu w niego na szczególne okazje by być ładnie matowa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczególne okazje moim zdaniem zupełnie się nie nada, bo niestety słabo matuje i daje raczej satynowe wykończenie

      Usuń
  10. Czytam chyba pierwszą negatywną opinię :) Szkoda że się nie sprawdził..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nie spotkałam jeszcze z negatywną opinią na jego temat :-) jestem odosobniona w tej kwestii ;-)

      Usuń
  11. Kiedyś bardzo go lubiłam i wciąż mam do niego ogromny sentyment :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go na długo zapamiętm ;-)

      Usuń
  12. Oj ja się z tym nie zgodzę jest świetny przynajmiej dla mojej cery a mam mieszaną
    super matuję nie rozpływa się i nie powoduje zacieków
    jak najbardziej polecam dla osób z mieszana i tłusta cerą
    natomiast jest kiepski dla osób z cerą suchą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam całkowicie odmienne zdanie:-) puder nada się doskonale dla cery suchej, bo jest leciutki i daje satynowe wykończenie. Osoby z tłustą skórą i szukające idealnego matu powinny go unikać, bo zupełnie sobie nie poradzi:-)

      Usuń
  13. No to rzeczywiście z matowieniem ma niewiele wspólnego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszyscy się nim zachwycają, ale odpuściłam go ze względu na skład. Też wolę puder bambusowy z BU ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja go nie miałam, ale jakoś nie śpieszy mi się żeby go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam pojęcia że to taki bubelek - będę omijać szerokim łukiem...

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy