Suchy szampon- ratunek w awaryjnych sytuacjach

08:30

Do tej pory moje doświadczenia z suchymi szamponami nie były najlepsze, ale kiedy słynne Batiste pojawiły się stacjonarnie w Hebe nie mogłam sobie odmówić ich wypróbowania. 
Skusiłam się na wersję tropikalną, którą zachwalało wiele osób w internecie.



Szampon znajduje się w metalowym opakowaniu o pojemności 150 ml, z dobrze działającym atomizerem.
Cena: 14,99 zł w Hebe.
Działanie jest faktycznie rewelacyjne, szampon idealnie sprawdza się w ratunkowych sytuacjach. U mnie w zasadzie tylko używany do grzywki. 



Genialnie odświeża włosy na cały dzień, pięknie pachnie. A co najważniejsze bardzo łatwo i bezproblemowo wyczesuje się z włosów, absolutnie nie pozostawia na moich ciemnych włosach białego osadu, a przy rozpylaniu nie duszę się nim jak w przypadku koszmarnego szamponu z Balei.



Wydajność jest w moim wypadku świetna, ale podkreślam, że używam go tylko raz na jakiś czas w niewielkiej ilości i tylko do grzywki. Kiedy jednak już skończę obecne opakowanie na pewno kupię kolejne.


Zobacz także:

37 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Polecam, ale tylko Batiste. Isana, Sayoss czy Balea to dla mnie buble...

      Usuń
  2. Miałam kiedyś suchy ale z Syossa.
    Może skuszę się i na ten.

    Zapraszam na blogu konkurs - para okularów do wygrania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sayoss mi nie podpasował niestety

      Usuń
  3. Też mam, choć jeszcze nie testowałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj :-)

      Usuń
    2. Spróbowałam, jest świetny! Chociaż moja główka jeszcze trochę wariuje, więc nie mogę go zbyt często używać :(

      Usuń
  4. muszę kiedyś kupić sobie suchy szampon w razie kryzysowej sytuacji..

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę sróbować, bo do tej pory suche szampony które miałam nie skłaniały do zakupu kolejnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tak jak u mnie. Batiste jest na prawdę dobry :-)

      Usuń
  6. też używam tylko od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie że piszesz że używasz Go z awaryjnych sytuacjach , bo ręce mi opadają jak dziewczyny piszą że kupują po parę sztuk , bo tak szybko im schodzi, to zastanawiam się " hellloł , a co ze standardowym myciem głowy ? ;/ " ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja się zawsze dziwuję jak co chwilę w denku pokazują kolejne zużyte opakowanie...

      Usuń
  8. Uwielbiam go, używałam właśnie w wersji tropikalnej :) Teraz używam wersji zwiększającej objętość włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też je bardzo lubię, moim absolutnym hitem jest volume xxl :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, ale pewnie z czasem wypróbuję. Zwłaszcza, że jest tak łatwo dostępny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście już w niepamięć odeszły czasy, kiedy trzeba było go sprowadzać z zagranicy :-)

      Usuń
  11. Ta wersja jest bardzo dobra. Ale ostatnio bardziej polubiłam wersję Wild:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę przetestować :-)

      Usuń
  12. Muszę koniecznie wypróbować, wszędzie widzę same pozytywne recenzje, ja mam tylko suchy z Isany, ale jak mi się skończy to postawię na Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kurczę, marzę o nim :) póki co mam ze Schwarzkopf, może jak ten wykończę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam ten szampon i bardzo dobrze o oceniam, świetny w awaryjnych sytuacjach

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam dwa szampony Batiste i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam osoby, która nie byłaby zadowolona z tych szamponów ;-)

      Usuń
  16. Tropikalny mam w wersji mini to torebki, a w domu duże opakowanie tego do ciemnych włosów - moim zdaniem jest jeszcze lepszy, ale to oczywiście zależy od tego kto ma jakie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem zaopatrzę się w wersję do ciemnych włosów :-)

      Usuń
  17. Ja nie miałam takich suchych szamponów, ale zupełnie mnie nie kuszą

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam Batiste, zawsze mnie ratuje gdy jestem w potrzebie :P:P

    OdpowiedzUsuń
  19. od wieków na mojej wishliście :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Batiste to ewidentny must have. Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy