Figa i perła na moich włosach // Balea

16:40

Byłam bardzo zadowolona z fioletowego duetu od Balei w postaci szamponu i odżywki, dlatego będąc w DM-ie postanowiłam, że wypróbuję również maskę z tej serii.



Produkt znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 200 ml, zamknięcie dodatkowo jest zabezpieczone folią aluminiową.
Konsystencja jak na maskę trochę mnie zaskoczyła, bo jest dość rzadka i wodnista, kolor jest biały, a zapach bardzo przyjemny, „fryzjerski”, identyczny jak pozostałe kosmetyki z tej serii.


Wg producenta maska nadaje się do włosów pozbawionych blasku i szorstkich. Ekstrakty z perły i figi mają nadać włosom oczekiwaną miękkość i blask.

Skład:



Jest to maska bez silikonów.

Po umyciu włosów nakładam ją na całą ich długość i zostawiam na ok. 20-30 min. Producent zaleca pozostawienie jej tylko na 2-3 minuty, ale dla mnie to zdecydowanie za krótko i po takim czasie maska nie miała na włosach żadnego pozytywnego działania.
Na szczęście mimo tak rzadkiej formuły maska trzyma się dobrze na włosach i nie spływa z nich.



Po zmyciu włosy bardzo dobrze się rozczesują i nie plączą się. Są również zmiękczone i błyszczące. Niestety nadal jednak są spuszone wygładzenie jest dla mnie zbyt słabe.
Mam wrażenie, że odżywka z tej serii spisywała się lepiej od maski. Dużym plusem jest zapach, który naprawdę długo utrzymuje się na włosach. To pierwszy tego typu produkt, który pozostawia włosy pachnące aż do następnego mycia (czyli u mnie 2 dni).

Podsumowując: produkt daje radę, ale nie jestem z niego w pełni zadowolona. Czuję lekki niedosyt nawilżenia włosów i muszę się wspomagać dodatkowymi specyfikami. Zużyję posiadane opakowanie do końca i pomimo ślicznego i trwałego zapachu na włosach nie kupię już następnego.


Zobacz także:

21 komentarze

  1. bardzo chciałabym kiedyś te produkty wypróbować..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten akurat jest mocno średni, ale Balea ma kilka perełek :-)

      Usuń
  2. Zazdroszczę Ci tego mycia co dwa dni, ja muszę się męczyć codziennie.
    Jeśli będę mieć okazję spróbuję odżywki, bo maska jakoś do mnie też nie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie odżywka lepiej się spisała niż ta maska. U mnie z kolei włosy wyglądają dobrze na 2 dzień, gdybym myła włosy codziennie miałabym wieczny puch :-(

      Usuń
  3. ja mam z tej seri odżywkę i nie za bardzo :( napusza mi włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie było odwrotnie :-)

      Usuń
  4. Miałam odżywkę z tej fioletowej serii. Spisała się naprawdę dobrze. Szkoda, że maska jest trochę gorsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam osoby, które bardzo chwalą tą maskę, ale ja jakoś jej nie polubiłam :-)

      Usuń
  5. Nie miałam jeszcze niczego tej firmy ;) Zapach wydaje się być ciekawy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to największa zaleta tej maski :-)

      Usuń
  6. zapach na pewno musi być interesujący

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesujący i trwały na włosach :-)

      Usuń
  7. miałam odżywkę z tej serii i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie miałam nic z tj serii , ciekawe jak spisała by się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam ochotę na serię profesjonalną Balea :) W ogóle przejechałabym się znów do DM, tylko czasu brak.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz mało pozytywna recenzja Balei :D Rzadko to się zdarza :D Nigdy nic od nich nie miałam, ubolewam strasznie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Balea miałam chyba raz w życiu szampon, odżywki nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam odżywkę/maskę z aloe verą balea, jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Skład nie powala... moje włosy lubią naturalniejsze składniki, i pewnie dlatego Balea mi za bardzo nie przypasowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajnie by było czuć ciągle odżywkę na włosach;P po takim czasie trzymania na włosach to bym miała takie wygładzenie, że nie byłoby różnicy czy je myłam;/

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy