Witaminy to podstawa// Serum z wit. C It`s Skin Power 10

10:00

W ostatnim roku wpadłam w szał testowania kosmetyków do twarzy z witaminą C, która na moją cerę wpływa zbawiennie.
Dzisiaj przedstawię Wam opinię na temat tzw. kremu wodnego Power10 Formular VC Effector marki It`s Skin.




Kupiłam go przez Ebay i w ciągu 10 dni przyleciał do mnie z Korei. Byłam bardzo ciekawa tego cudeńka, bo opinie miał rewelacyjne.
Serum znajduje się w szklanej 30 ml buteleczce z pipetką. Jest płynne i ma leciutką, wodną konsystencję o lekko białawym kolorze. Zapach jest cytrusowy, co niezmiernie mi pasuje.
Stosuję go codziennie po wieczornym demakijażu na skórę twarzy i szyi. Wydajność jest moim zdaniem całkiem przyzwoita i po 2 m-cach stosowania zostało mi jeszcze kilka kropli. 
Jedna pipetka wystarcza w moim przypadku na całą twarz i szyję. Nie nakładam na niego już żadnego kremu, bo mojej tłustej cerze samo serum w zupełności wystarczy.



Po nałożeniu twarz pozostaje przez jakiś czas nieco lepka, ale przed pójściem spać zupełnie mi to nie przeszkadza. Po za tym lepkość produktu daje mi gwarancję obecności stabilnej witaminy c, która właśnie daje takie efekty trochę klejącej skóry.

Producent obiecuje rozjaśnienie cery, rozświetlenie i zwężenie porów, na co mają wpływać właśnie wspomniana witamina c w stabilnej postaci i wyciąg z zielonej herbaty.

Skład:
Water, Butylene Glycol, Glycerin, Polyglutamic Acid, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Methylparaben, Triethanolamine, Carbomer, Camellia Sinensis (Green Tea) Extract, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Chlorphenesin, Fragrance, Disodium EDTA



Po 2 miesiącach używania śmiało mogę napisać, że kosmetyk jest rewelacyjny. Moja cera wyraźnie się rozjaśniła, pory faktycznie nie są tak rozszerzone jak przed kuracją. Rano, po wstaniu z łóżka skóra jest rozświetlona i wygląda po prostu pięknie. Nigdy nie miałam tak ładnej cery, jak po stosowaniu produktów z witaminą c. Dodatkowo naczynka są uspokojone i policzki są zdecydowanie mniej różowe niż kiedyś.

Polecam każdemu kto chce się pozbyć szarej, zmęczonej skóry i zyskać świeży, promienny i zdrowy wygląd.
Mam na oku kolejne serum z witaminą c, ale do It`s Skin na pewno niedługo wrócę.



Zobacz także:

28 komentarze

  1. bardzo kusząca sprawa! tylko ja jakoś nie mogę się przełamać do zakupów na ebayu, nawet na allegro nie lubie robic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo osób mi tak ostatnio pisze, a ja się temu ogromnie dziwię :-) Gdyby nie zakupy internetowe to nie miałabym u siebie spokojnie z 80% kosmetyków :-)

      Usuń
    2. Ja też nie lubię zakupów internetowych.. cóż, jestem pechowcem i zawsze coś nie tak :P

      Usuń
  2. Szybciej i większe widziałam efekty po Flavo C niestety. Niestety bo flavo jest droższe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zrezygnowałam z zakupu flavo c na korzyść It`s Skin i nie żałuję :-)

      Usuń
  3. Mój się niestety skończył ;C Teraz mam inne serum, ale do tego na pewno wrócę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zużyję to, co mam to na pewno zamówię kolejną buteleczkę :-)

      Usuń
  4. Właśnie się zastanawiam nad jego zakupem albo innym cudakiem z tej serii od It`s Skin :D Ale chyba wezmę tę witaminkę C, skoro tak zachwalasz ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie serum sprawdziło się rewelacyjnie, więc polecam :-)

      Usuń
  5. Ja się zastanawiam czy serum nie zapycha porów. Ja mam cerę problematyczną i trochę się tego boję bo mam taki problem z większością kremów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic takiego nie wystąpiło, jak napisałam cera wygląda bardziej zdrowo i świeżo, jest też pięknie rozjaśniona :-)

      Usuń
  6. recenzja bardzo mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo to dobry kosmetyk w przystępnej cenie:-)

      Usuń
  7. Miałam wersję z drożdżami do cery trądzikowej i niestety u mnie się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam tylko tej wersji z wit c, jakoś inne mnie nie interesują :-)

      Usuń
  8. długi czas mnie już kusi ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też długo kusiło i wahałam się między nim a aurigą. Wybrałam koreańskie serum i jestem zadowolona:-)

      Usuń
  9. Niestety kosmetyki z witamina C stosowalam ostatnio bardzo dawno temu, ale efekty u mnie nie zachwycily :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej cerze ne szczęście sprawują się świetnie i planuję włączyć je na stałe w pielęgnację:-)

      Usuń
  10. Nigdy wcześniej nie widziałam tego serum, szkoda, że nie podałaś ceny bo może i bym sie skusiła :) Poszukam na ebayu, kupujé tam mnostwo rzeczy, szczegolnie z Korei.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny są różne w zależności od sprzedawcy, ja płaciłam ok. 35 zł

      Usuń
  11. wszelkie sera z wit c są swietne dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również świetnie działają:-)

      Usuń
  12. miałam inne sera z witaminą c i też trochę się kleiły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze :-) znaczy, że zawierały czystą witaminę c :-)

      Usuń
  13. Pierwsza myśl "ooo nie widziałam go nigdy", ale jak przeczytałam, że na e-bayu kupione, to już wiem skąd ta moja reakcja :)
    Chętnie bym wypróbowała, bo z tego co piszesz jest rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest nas już dwie zadowolone :)
    U mnie solo krem był niewystarczający, ale również świetnie się sprawdził, jak zresztą już wiesz :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy