Różowy ulubieniec

15:00

Uwielbiam kosmetyki kolorowe od theBalm i cały czas zachwycam się kultowym bronzerem Bahama Mama (pisałam o nim TU), rozświetlaczem Mary Lou (więcej TU) czy też różem Hot Mama (recenzja).


Kolejny róż do kolekcji, czyli Frat Boy był zakupem dość przypadkowym, bo trafiłam na jakąś promocję w Marionnaud i dostałam go za połowę ceny.
Zakupu jednak nie żałuję, bo od razu stał się on moim ulubieńcem.



Opakowanie typowe dla theBalm, czyli w stylu retro, a do tego solidne i porządne.
Róż jest w przepięknym koralowo-brzoskwiniowym kolorze, pigmentacja jest znakomita i z łatwością aplikuje się go na policzki. Kosmetyk jest bardzo drobno zmielony, ale nie pyli i nie kruszy się. Frat Boy rozciera się bezproblemowo i nie robi placków na policzkach.


Na twarzy daje matowy efekt zdrowej i świeżej cery. Kolor jest tak uniwersalny, że doskonale nadaje się zarówno dla blondynek i brunetek.


Róż jest trwały i zostaje tam gdzie ma być przez długi czas. Nie mam wobec niego żadnych zarzutów. Szkoda tylko, że Marionnaud wycofuje się z Polski i nie będę już mogła na żywo zmacać theBalm, pozostają jedynie zakupy internetowe… 

Zobacz także:

73 komentarze

  1. Fajny kolorek ;) Muszę coś koniecznie zakupić z TheBalm :D tyle dobrego już czytałam o ich kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają świetną ofertę, a kosmetyki są rewelacyjne :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To najlepszy i najbardziej uniwersalny kolor różu w mojej kolekcji :-)

      Usuń
  3. Opakowanie fantastyczne i odcień tez niezły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie nietuzinkowe jak zwykle u theBalm :-)

      Usuń
  4. fajny kolorek, jednak ja za różami nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham róże, bo można nimi pięknie rozpromienić, odświeżyć i odmłodzić twarz :-)

      Usuń
  5. chciałabym wypróbować jakiś produkt od thebalm, a kupiłabym dla samego opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No opakowania mają genialne, cieszą oko ;-)

      Usuń
  6. Też udało mi się go dorwać w Mario za pół ceny i uważam, że jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że zniknęli, bo mieli całkiem fajne promocje :-)

      Usuń
  7. o matkuchno jaki słodziak :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny :) Marzy mi się coś z tej serii, ale jakoś ciągle szkoda funduszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się teraz marzy nowy rozświetlacz Cindy :-)

      Usuń
  9. pierwszy raz o nim słyszę, ale wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ojej, słodko wygląda! ale nie miałam z nim do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny róż, bez żadnych drobinek, taki codzienny i elegancki

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj ten róż jest naprawdę śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na twarzy wygląda doskonale :-)

      Usuń
  13. Śliczny kolorek, mi się marzy Mary Lou, ale na razie brak funduszy i zbyt dużo zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Mary również warto wydać kasę :-)

      Usuń
  14. Bardzo ładny kolor. Nie miałam jeszcze różu z tej firmy, więc dobrze wiedzieć, że nie robi 'placków'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej kwestia pędzla i naszych umiejętności :-)

      Usuń
  15. Marzę o nim :) To będzie mój kolejny różowy zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie jestem wielbicielką róży ale dla opakowania bym kupiła :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zdania, że róż musi być :-)

      Usuń
  17. Fajny kolorek, ja kiedyś nie lubiłam różu, a teraz nie wyobrażam sobie bez niego makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda fantastycznie i dodatkowo bardzo podoba mi się opakowanie:) A odnośnie bronzera Bahama Mama to sama mam go na swojej wishliście:) Na pewno zakupię:) Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z bronzera pewnie będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  19. ooo cudny,ta mam ich Bronzer Bahama Mama i jestem totalnie oczarowana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo porządny kosmetyk :-) Jak chyba cała reszta z theBalm :-)

      Usuń
  20. śliczny odcień! pięknie ożywi i rozjaśni cerę :)
    szkoda mi bardzo tego Marionaud.. fajne mieli zawsze promocje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda. Rzadko się zdarza, że tak dobry kosmetyk można kupić za pół ceny...

      Usuń
  21. Kosmetyki theBalm bardzo mi się podobają i od jakiegoś czasu bardzo mnie kuszą. Muszę w końcu coś sobie zamówić.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam ten róż, gdybym miała komuś polecić tylko jeden róż to padłoby właśnie na Frat Boy. Dla mnie jest ideałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz absolutną rację :-) zrobiłabym to samo :-)

      Usuń
  23. Kolor jest fantastyczny :) ach zęby tak the balm pojawiło się w sephorze albo douglasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na prawdę mnie nim zaciekawiłaś, świetnie się prezentuje! Ja w sumie chciałabym inny kolor, ale na pewno coś dla siebie znajdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają w swojej ofercie wiele róży, a ten kolor jest bardzo uniwersalny :-)

      Usuń
  25. Oj jak wygram w lotka to wykupię hurtem the balmiki ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. faktycznie niezwykle piękny koralowy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ale piękny róż ♥♥

    delavie-paula.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. ma cudny kolor i opakowanie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolor przepiękny :) Opakowanie również :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne opakowanie i kolor różu także cudowny, ale ja niestety różów nie używam...chociaż ostatnio myślałam nad tym żeby zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczne opakowanie, nie miałam go ;(

    OdpowiedzUsuń
  32. Wygląda ślicznie. Pokaż jak wygląda na twarzy! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak jak książek nie powinno się oceniać po okładce, tak i kosmetyków po opakowaniu, ale co zrobić gdy to opakowanie jest takie piękne! Liczę, że jego wnętrze również zachwyca ;)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy