Tołpa Botanic Amarantus // Nawilżający żel pod prysznic

15:19

W Wigilię trafiła do mnie paczuszka od Tołpy, w której znalazłam m.in. żel pod prysznic o zapachu białych kwiatów. Pisałam o świetnym micelu (KLIK), a teraz kilka słów o równie dobrym żelu! (Znowu nie czuję jak rymuję…).


Butelka z żelem jest identyczna jak tej z płynem micelarnym. Design bardzo mi odpowiada, funkcjonalność również nienajgorsza.


Żel pięknie pachnie białymi kwiatami (albo kremem Nivea), więc jego używanie to dla mnie ogromna przyjemność.
Konsystencja jest dość gęsta, kolor białawy. Żel bardzo dobrze się pieni, ale przy tym jest delikatny i nie wysusza skóry, ba! Producent zapewnia, że jest to nawilżający produkt i coś w tym jest… Oczywiście skóra nie jest nawilżona jak po użyciu balsamu, ale absolutnie mnie nie ściąga i mogę sobie podarować smarowanie.



Przyznaję, że ta seria z amarantusem zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, głównie ze względu na zapach. Chętnie wrócę do tych kosmetyków, bo jakoś tak kojarzą mi się z wiosną…


Zobacz także:

48 komentarze

  1. Muszę się na niego skusić. Od dawna chodzi za mną wielkie zamówienie z Tołpy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też kusi jeszcze kilka ich kosmetyków ;-)

      Usuń
  2. Nie znany mi żel, ale zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej polować na niego w promocji :-)

      Usuń
  4. Nie miałam tego żelu :). Fajnie, że się tak dobrze sprawuje.
    Może w przyszłości go wypróbuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie miałam nic z Tołpy, jak skończy mi się jakiś produkt to chyba czas będzie wypróbować, co ta marka ma mi do zaoferowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to marka zdecydowanie warta uwagi, choć bubelki też się zdarzają ;-)

      Usuń
  6. mam wersję odżywczą z czarną różą i bardzo podoba mi się jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna się nad ta seria zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja go jeszcze nie otwarłam, ale micel lubiłam bardzo i już nie mogę się doczekać, żeby znów poczuć ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam micela i tego żelu równocześnie. Właśnie skończyłam oba i już tęsknię za tym zapachem :-(

      Usuń
  9. Przyznam, że nie używałam jeszcze żeli pod prysznic Tołpy, ale chętnie bym przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko ten jeden i to był strzał w dziesiątkę! Koniecznie muszę spróbować innych :-)

      Usuń
  10. Ja za tołpą nie przepadam ale zaciekawiłaś mnie tym zapachem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach moim zdaniem jest bardzo kuszący :-)

      Usuń
  11. nie korzystałam z kosmetykow tej firmy ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodobają :-)

      Usuń
  12. ja zdecydowanie bardziej wolę zapach serii z czarną różą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jaki to zapach, ale na pewno sprawdzę :-)

      Usuń
  13. Ja to w ogóle lubię Tołpę,a tego kosmetyku nie miałam okazji jeszcze używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ta seria jest warta spróbowania ;-)

      Usuń
  14. Hej !
    Obserwujemy? Jeżeli tak, to zacznij : ) Odwdzięczymy się tym samym :D
    Pozdrawiamy !
    http://typicalfashionn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. kusi oj kusi, szczególnie, że Tołpy jeszcze dobrze nie poznałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem w trakcie jej poznawania i na razie się nie zawiodłam :-)

      Usuń
  16. Wciąż przymierzam się do swojej przygody z Tołpą i wydaje mi się, że ten żel mógłby być ciekawym początkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo zdanie, to porządny kosmetyk i na pewno się sprawdzi :-)

      Usuń
  17. Jeśli pachnie jak Nivea, to na pewno przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapachem mnie teraz zakręciłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię opakowania tego typu, są bardzo wygodne:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie kojarzę marki, ale żel wydaje się trafioną inwestycją. Uwielbiam zapach kremu Nivea.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jeszcze nie kupowałam kosmetyków z Tołpy ale na pewno kiedyś u mnie coś od nich zagości :)

    OdpowiedzUsuń
  22. amarantus- nawet nie wiem co to jest:P ale chętnie bym powąchała ten żel:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tołpa jeszcze nigdy mnie nie rozczarowała :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  24. Brzmi fajnie no aleee jestem ciekawa czy nie uczula ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę go dopaść i powąchać kiedyś :) Pewnie to sprawi, że go kupię

    OdpowiedzUsuń
  26. Żelu pod prysznic z tej serii nie miałam. W tym momencie używam płynu micelarnego i kremu do rąk - są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem bardzo ciekawa tej serii

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie się zastanawiałam ostatnio będąc w Rossmanie czy się skusić na balsam z tej serii, ale wstrzymałam się, bo wszystkie były jakieś uciapane, ale nic straconego- zamówię na stronie producenta :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Wiele dobrego czytałam o tych żelach, jestem bardzo ich ciekawa, muszę jednak trocha miejsca zwolnić w żelowych zapasach, przed zakupem kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam inną wersję tego żelu i przyznaje, że jest naprawdę świetny

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapowiada się bardzo fajnie i zachęcająco. Na razie muszę wykończyć zaległości.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Żelu nie znam, choć zapowiada się ciekawie, ale micelka z tej serii znam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeśli coś pachnie jak krem Nivea, to znaczy, że pięknie pachnie :) uwielbiam zapach Nivea i mam do niego jakiś taki sentyment.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy