Kajal Pierre Rene

19:00

Dotychczas nie miałam do czynienia z kajalem, a już tym bardziej tym oryginalnym, arabskim, więc kiedy w ręce wpadła mi nowość Pierre Rene ucieszyłam się i od razu przystąpiłam do testów.


Na wstępie dodam jeszcze, że jestem ogromną miłośniczką kredek do oczu i nie przepadam za eyelinerami. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: Mam bardzo mocno opadającą i pomarszczoną powiekę, na której ciężko narysować porządną kreskę eyelinerem w płynie, czy żelu. Kredki z kolei sprawdzają się idealnie do zagęszczenia rzęs i uzyskania przydymionego efektu, jaki uwielbiam na co dzień.
Do tej pory ceniłam sobie kredkę żelową Avon Super Shock, ale jej sporym minusem było osypywanie podczas rozcierania.


Teraz śmiało mogę stwierdzić, że znalazłam kredkę idealną. Kajal ma intensywny czarny kolor, jest bardzo miękki i z łatwością rysuje się nim po powiece (robię to bokiem kredki żeby utrzymała swój kształt). Rozcieranie nie stanowi najmniejszego problemu i co najważniejsze podczas tego etapu nie osypuje się ani odrobinę.


Kreska nie odbija mi się w załamaniu, nie blaknie i wytrzymuje u mnie cały dzień. Praca z nią jest niezwykle łatwa i szybka, co rano bardzo sobie cenię.
Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku i przyznam, że nie liczyłam na taki dobry efekt.

- dostępność: drogerie osiedlowe, Drogerie Natura (wybrane), sklep internetowy Pierre Rene

- cena: 19,99 zł


Zobacz także:

94 komentarze

  1. Mi kajale się zupełnie nie przydają, nie mam pomysłu jak je stosować bo kreski wychodzą zawsze grubsze niż oczekuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie uzywam kredek, ale na ta bym sie skusila ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam khol z Technic i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę obczaić tego z Technic :-)

      Usuń
  4. ja uwielbiam i kredki i eyelinery ale szczerze Ci powiem że zawsze zastanawialam się wlasnie jak utrzymać kształt takiego Kajalu i nie wpadlam na to zeby malować bokiem haha :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki sposób sprawdza się idealnie :-)

      Usuń
  5. Mam, ale szczerze mówiąc jeszcze nie używałam bo jej rozmiar mnie przeraża;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam i bardzo lubię, zastanawiam się tylko jak go zaostrzyć jak straci kształt, bo prędzej czy później to się stanie, nawet przy rysowaniu kresek bokiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam go już od dawna codziennie i nie traci kształtu, więc myślę, że tak już zostanie :-)

      Usuń
  7. Super produkt, przyznam że wcześniej o niej nie słyszałam. Może się skusze ;)

    http://anormalnyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale jak ona fajnie wygląda !! :D Podoba mi się !

    OdpowiedzUsuń
  9. Często widziałam go w podarunkach z bloggerskich spotkań i urzekało mnie to opakowanie - jest takie.. urocze :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, fajnie się prezentuje :-)

      Usuń
  10. Przyznam szczerze, że jeszcze go nie wiedziałam, ale wygląda bardzo interesująco :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Też wolę kredki od eyelinerów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś coś takiego ze sklepu indyjskiego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam nigdy takiego wynalazku, to mój pierwszy ;-)

      Usuń
  13. ja uwielbiam tego typu produkty - niekończące się cuda :D !

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Jeszcze pewnie nie raz usłyszysz, bo kosmetyk robi się sławny ;-)

      Usuń
  15. Wygląda całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda i spisuje się świetnie :-)

      Usuń
  16. Nigdy nie miałam. Kiedyś zastanawiałam się nad kupnem ale w końcu się nie skusiłam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie spróbować :-)

      Usuń
  17. ciekawy ten kajal. Nigdy takiego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dostałam ten kajal na spotkaniu blogerek, ale jeszcze nie używałam, ale Twoja opinia przyczyniła się do tego, że jutro chyba wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak wrażenia :-)

      Usuń
  19. Nie lubię tradycyjnych kredek ale ten kajal prezentuje się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham kredki i ten kajal również zdobył moje serce :-)

      Usuń
  20. potem jak będzie za grube, to pędzelkiem .

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem bardzo ciekawa jak wygląda na oku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie zapomnę to coś wrzucę :-)

      Usuń
  22. ja mam khol w proszku, bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero fajny wynalazek... :-)

      Usuń
  23. bardzo fajnie wygląda, świetnie że przypadł Ci do gustu :))

    OdpowiedzUsuń
  24. mam go, ale czeka w zapasach ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie, nie warto czekać ;-))

      Usuń
  25. Dla mnie eyeliner jest narzędziem zbyt skomplikowanym, by udało mi się opanować jego obsługę :) Lubię swoją brązową kredkę, którą maluję oczy "na ślepo". Kajal wygląda dla mnie trochę przerażająco, ale skoro jego używanie jest tak proste, warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używanie jest bardzo proste, kredka sunie gładko jak masełko :-)

      Usuń
  26. Chyba nie dla mnie, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy jeszcze nie miałam kajalu, ale zainteresowałaś mnie nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy wcześniej nie próbowałam, ale przepadłam ;-)

      Usuń
  28. Mam ten kajal ale na razie nie używałam, nie wiem czy będę potrafiła bokiem narysować kreskę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeszcze nie miałam tego typu kosmetyku, chociaż jego sława skłania mnie do wypróbowania ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie się prezentuje, może się rozejrzę u siebie, bo mam dość podejść do eyelinerów, i tak mi nie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  31. nie używałam jeszcze Kajla, ale ciekawie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś musi być ten pierwszy raz ;-)

      Usuń
  32. mam go i nie potrafie go uzywac kompletnie ;D mam andzieje ze na wakacjach jakos sie poducze ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest prosty w obsłudze, na pewno się do niego przekonasz :-)

      Usuń
  33. Oglądałam go całkiem niedawno w drogerii, był nawet tester, więc trochę się pomazałam i stwierdziłam, że nie będę potrafiła się tym obsłużyć ;) Najczęściej i tak maluję kreski cieniem, a wszelkie eyelinery i kredki leżą i się kurzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie do kresek też lubię :-)

      Usuń
  34. Produkt ma piękne opakowanie :) Chętnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kiedyd dostalam kajal w prezencie. Spisuje sie swietnie do smokey eye

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie widziałam jeszcze tego produktu. I ja mam opadające powieki, co mnie bardzo drażni, bo wszystkie moje kreski odbijają mi się :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja robię tylko roztarte kreski kredkami lub cieniami :-)

      Usuń
  37. Fajna recenzja! http://coco-bebe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. oo kurcze, pierwszy raz widzę taki egzemplarz ;) jestem pod wrazeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jestem ciekawa jak prezentuje się na oku. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Gdybym używała tego typu produktów, to pewnie wpadłby w me łapki ;)
    Ale kreska gości na mym oku sporadycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. nie do końca jestem przekonana do takiego wyglądu kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Cześć :) Pozytywny i ciekawy blog;)
    Co powiesz na wspolna obserwacje?:) Ja chętnie:)
    shootingdiamond.blogspot.com
    POzdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Rowniez nia mialam nigdy kosmetyku w takiej formie choc kiedys kusil mnie zakup :P

    OdpowiedzUsuń
  44. O tak, naprawdę dobrze się ją rozprowadza!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy