Brrr! Czyli orzeźwienie na miętowo

20:35

Upały już dały nam spokój i w powietrzu powoli czuć jesień, ale mimo to dzisiaj przedstawię wam mojego ulubieńca na orzeźwiające prysznice podczas gorących dni, czyli miętowy żel peelingujący Original Source.


Opakowanie jest standardowe dla żeli OS, ale tutaj niestety nie zdaje egzaminu, bo plastik jest twardy, żel bardzo gęsty i trudno go wydostać z butelki. Kiedy jednak już się to uda, oczom ukazuje się energetyczny, zielony glutek z małymi drobinkami. Jest to żel peelingujący, więc nie należy spodziewać się mocnego zdzierania i na co dzień spokojnie można go używać, ale do najsłabszych też nie należy.
Żel myje bardzo dobrze i solidnie się pieni, a przy tym nie wysusza mojej skóry.


Najlepszym jednak w całej zabawie jest zapach. To prawdziwa, mocna, aromatyczna, świeża mięta jak nic! W upalne dni cudownie orzeźwia i jeszcze po prysznicu działa chłodząco przez jakiś czas. To był mój zdecydowany ulubieniec podczas tegorocznych upałów i nic nie radziło sobie tak dobrze z orzeźwieniem jak właśnie ten miętusek.
Poza tym żel sprawdził się u mnie również jako inhalacja podczas kąpieli. Już kilka głębokich wdechów działa na mnie bardzo uspokajająco i kojąco, co po ciężkim dniu jest dla mnie prawie jak zbawienie.

Konsystencja w połączeniu z opakowaniem raczej nietrafione, ale dla cudownego zapachu na pewno będę powracać do tego żelu.

- dostępność: drogerie Rossmann, Hebe, Natura


- cena: 8-9 zł


Zobacz także:

65 komentarze

  1. Musze spróbować, ale to juz chyba za rok bo teraz wieje chłodkiem:D

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę go sobie kupić, bo bardzo lubię mięte. fakt, pomysł średni, bo zbliża się jesień, ale co tam :)

    http://lilac-fleur.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Na upały musi być genialny! Szkoda, że w tym roku tak szybko się skonczyły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłoby jeszcze być gorąco, szkoda :-(

      Usuń
  4. Ja nie lubię takich aromatów :D Ale malina z OS jest jednym z moich ulubionych żeli ever! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę chętnie go wypróbuję, choćby dla zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kurde a ja go nigdy nie widziałam w żadnej drogerii :( jeszcze mi się nie kończy ale już bardzo go polubiłam i już wiem że będę za nim tęsknić! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę go kupić, bo uwielbiam miętę w każdej postaci :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś żel z OS z czekoladą i miętą, również dawał efekt chłodzenia. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że żelu używałam zimą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda zachęcająco :) nigdy nie miałam żeli OS ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kilka, ale ten jest najlepszy :-)

      Usuń
  10. Miałam kiedyś kilka żeli tej firmy. Nie pamiętam,dlaczego do nich już nie wracam.Może czas to zmienić ? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam kilka żeli OS, ale tego polecam najbardziej :-)

      Usuń
  11. Nie miałam ale na razie mam zapas żeli ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. one niestety nie są dostępne : c

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz słyszę o żelu z miętą! Jak tylko go zobaczę to od razu kupuję a peeling mi sie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go już :D A jak się skończył to dostałam od Angeli próbeczkę :)) B.lubię ten zapach! :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest cudowny i niezwykle mnie relaksuje :-)

      Usuń
  15. Nie lubię opakowania, ale efekt orzeźwienia mnie zauroczył :) Piękne zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda że piszesz o nim jak upały się skończyły, koniecznie musze go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze wróci trochę ciepła ;-)

      Usuń
  17. Na upały byłby idealny :) Ja miałam miętowy żel z tej firmy i efekt orzeźwienia też był niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam i chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wąchałam go i zapach mi pasi ale to już któryś wpis że jest gęsty i ciężko go wydostać. Nie lubię tego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja nie jest zbyt udana, no i to opakowanie...

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. To z kolei zapach kompletnie nie dla mnie ;-)

      Usuń
  21. Chyba nie dla mnie, nie przepadam za miętowymi żelami ;(
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już od jakiegoś czasu nie niego poluję. Niestety nigdy go nie ma,

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że z dostępnością trudno, ale może gdzieś go znajdę kiedyś :)

    Brwi wyglądają raczej gęściej przez hennę, aniżeli przez odżywkę niestety :P

    OdpowiedzUsuń
  24. nie wiedziałam, że mają też peelingi:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Znam tego pana ponieważ przynosił niesamowitą ulgę podczas lipcowych i sierpniowych upałów. Niestety peeling dostępny jest tylko w 3-paku i z tego co wiem nie można go kupić stacjonarnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. O to coś dla mnie :) dość że umyje to i jeszcze pomoże w oddychaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja mam Nivelazione chłodzący koncentrat ujędrniająco-antycelulitowy o mietowym zapachu tez kosztował nie całe 10 złotych ale tak napisałaś o tym kosmetyku i jego zapachu że Twój tez wypróbuję, choćby dlatego... pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Całkiem fajny, lubię żele od nich

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam go jakiś czas temu i jedyne co w nim lubiłam to zapach i chłodzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Widzę, że na wydobywanie go z butelki nie tylko ja narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sa te zele u nas w dm-ach musze powachac :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja za miętą nie przepadam. Nawet w upały :)

    OdpowiedzUsuń
  33. i ja go wielbię, a zapach przypomina mi takie czekoladowe pastylki miętowe :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeszcze go nie miałam ale recenzja kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. lubię ta firmę głownie ze względu na zapach, niektóre żele z tej firmy niestety nie są wydajne, a ich konsystencja przypomina taki kisiel co już nie bardzo mi odpowiada.
    Jednak uważam, że na rynku nie ma chyba lepszych orzeźwiających żeli niż te ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Z chęcią bym go wypróbowała, ale tylko ze względu na zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mogłabym napisać idealny na wypad wakacyjny, tylko nie jak się jedzie nad morze we wrześniu, i jeszcze lato i ciepłe dni tak szybko się skończyły eh. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. też mianowałam go ulubieńcem minionych wakacji :) konsystencja koszmarna, ale dla zapachu i orzeźwienia warto się pomęczyć

    OdpowiedzUsuń
  39. zapach raczej nie mój, czułabym się jakbym się myła pastą do zębów :D

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy