Zdenkowani w czerwcu i lipcu

16:29

Nadszedł czas na pokazanie wyrzutków czerwca i lipca, których standardowo u mnie nie jest zbyt wiele, ale chcę się w końcu pozbyć pustych opakowań, więc zaczynamy!




  • Pielęgnacja ciała

- Bielenda, Arbuzowe masło do ciała
było całkiem fajne i polubiłam je mimo zawartości parafiny w składzie. Zapach rekompensował mi wszystko.

- Bielenda, Peeling do ciała z papają
ten kosmetyk zupełnie mnie nie porwał. Zdzieranie było umiarkowane, zapach totalnie mi nie podszedł, a wydajność pozostawiała wiele do życzenia…

- Yves Rocher, Żel pod prysznic pomarańcza z Florydy
uwielbiam żele YR i w tym przypadku również się nie zawiodłam. Cudowny, cytrusowy zapach i spora piana to wszystko, czego w kąpieli mi potrzeba.

- Yves Rocher, Żel pod prysznic i płyn do kąpieli truskawka
był całkiem wydajny i już niewielka ilość dawała pożądaną ilość piany. Zapach jednak szybko się ulatniał…

- Original Source, Żel pod prysznic mango&macadamia
kosmetyki OS bardzo przypadły mi do gustu i ten również dobrze spełniał swoje zadanie, choć zapach raczej mnie nie porwał
  • Pielęgnacja twarzy



- Fitokosmetik, Błękitna glinka wałdajska
to od niej zaczęłam przygodę z glinkami i rosyjskimi kosmetykami. Glinka świetnie radziła sobie z oczyszczaniem skóry, ściągała pory, matowiła cerę, ale jej nie wysuszała. Polecam!

- BeBeauty, Pyn micelarny
to ostatnio stały bywalec mojego denka. Świetna jakość za doskonałą cenę, choć Biodermy raczej nic nie przebije…

- Yves Rocher, Krem pod oczy Riche Creme
niekwestionowany ulubieniec pod oczy ostatnich czasów. Już tęsknię za tą dawką nawilżenia i natłuszczenia…
Więcej TU

- Colyfine, Redox Krem multifunkcyjny na noc
tutaj również się nie zawiodłam. Krem fantastycznie się spisywał, dobrze nawilżał, ale nie obciążał cery i nie zapychał. Więcej TU
  • Różne + kolorówka



- Elizabeth Arden, Woda toaletowa Sunflowers
to od kilku lat mój znak rozpoznawczy na lato. Zapach jest świeży, ale jednocześnie słodki i letni, do tego długo się utrzymuje na mojej skórze.

- Isana, Zmywacz do paznokci
lubię i używam tylko i wyłącznie jego. Dobra cena, dobre działanie i szeroka dostępność. Niektórzy twierdzą, że mocno wysusza, ale ja nie zauważyłam takiego działania.

- PUPA, Tusz do rzęs Vamp
dostałam tą miniaturę podczas zakupów w Douglasie i przyznam, że tusz mocno mnie oczarował i zastanawiam się nad pełnowymiarowym opakowaniem. Moje rzęsy były świetnie rozdzielone, wydłużone i podkręcone. Czego chcieć więcej?

- Alverde, Pomadka ochronna wanilia&mandarynka
to nie kolorówka, ale co tam… Dopóki nie odkryłam Tisane to były moje ulubione mazidła do ust. Dodatkowo porwał mnie ten cudowny, mandarynkowy zapach.

- Hean, Baza pod cienie Stay On
nie zdążyłam jej zużyć do końca, ale wyrzucam, bo kończy się termin jej przydatności i po prostu znudziła mi się już. Działanie miała przeciętne, ale nie była też najgorsza. Teraz jednak mam coś zdecydowanie lepszego.

  • Pielęgnacja włosów


- Yves Rocher, Odżywka odbudowująca z olejkiem jojoba
to był zdecydowanie udany zakup. W duecie z szamponem z tej linii odżywka radziła sobie bardzo dobrze. Planuję na ten temat osobną notkę.

- Batiste, Suchy szampon wersja egzotyczna
najlepszy suchy szampon jaki miałam (więcej TU). Wystarczył mi na 10 miesięcy, ale użytkowałam go dość rzadko. Podczas ostatniej promocji w Biedrze już zaopatrzyłam się w kolejne opakowanie.

- Marion, Kuracja z olejkiem arganowym
opisywałam tą kurację ostatnio TU.  Olejek dobrze radził sobie z ujarzmieniem moich końcówek i pięknie pachniał, a do tego cena była śmiesznie niska.

- Aussie, Intensywna odżywka 3 minutowa do włosów zniszczonych
silikonowa bomba o której pisałam TU. Używałam jej dość sporadycznie, więc wystarczyła mi na równy rok. Moje włosy lubią silikony, więc dobrze dogadywały się z tą maską, choć po czasie uznałam, że jednak wielkiej miłości też z tego nie było…

- Sesa, Olej do włosów wersja egzotyczna
to był nieudany zakup pod wpływem chwili. Olejek kompletnie niczego nie zdziałał na moich włosach i cieszę się, że udało mi się go w końcu zmęczyć.



To by było wszystko. Teraz lecę wyrzucić te pustaki i szykuję miejsce na nowe!


Zobacz także:

110 komentarze

  1. Duże zużycia, pozazdrościć :) Mnie ostatnio ilość kosmetyków, które mam zaczęła przytłaczać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam 2 kosmetyki z Twojego denka i mamy podobne zdania na ich temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo zużyć, będzie można kupować nowe cudeńka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mam ich już aż za dużo ;-)

      Usuń
  4. zawsze lepsze takie denko niż żadne:)
    żele z YR i OS znam i oba bardzo lubię, tak samo jak micel z biedronki i zmywacz isana:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rownież lubie żele YR, z Alverde tez teraz mam pomadkę ale inna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno już nie byłam w dm-ie, więc nie wiem jak z asortymentem Alverde ;-)

      Usuń
  6. Łałłł spore denko! :) Bardzo fajne zużycia.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Batiste też bardzo lubię, teraz mam wersję fresh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej wersji jeszcze nie próbowałam ;-)

      Usuń
  8. Z powyższych kosmetyków znam tylko zmywacz z Isany i bardzo go sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Denko nie jest wcale takie małe :), bardzo lubię ten krem pod oczy od Yves Rocher i olejek Sesa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy to mój absolutny ulubieniec :-)

      Usuń
  10. żele z OS bardzo lubię tak jak zmywacz z Isany. Duże denko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że mamy zupełnie inne zdanie na temat kilu kosmetyków. Na przykład olejku Sesa, żelu OS czy Creme Riche.
    Ale tak to już jest, co jednemu pasuje, nie oznacza że będzie drugiemu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :-) Co jednemu pasuje, wcale nie musi pasować komuś innemu ;-)

      Usuń
  12. Bardzo ładne denko :) Ja po dziś dzień żałuję, że odmówiłam sobie tych peelingów i maseł z Bielendy jak były w Biedronce właśnie przez parafinę, a potem wysyp recenzji o ich wspaniałym zapachu i działaniu :)
    Ten krem pod oczy YR mam na chciej-liście :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na więcej na temat pielęgnacji włosów YR :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiłaś mnie kremem pod oczy z YR. Podobnie jak Ty, zmagam się z przesuszeniami w tej okolicy...

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam masło arbuzowe i chętnie bym kupiła ponownie gdyby jeszcze gdzieś było bo zapach był bardzo fajny na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Płyn micelarny mam juz 3 opakowanie, jest całkiem ok

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jestem tych nowości, na które szykujesz miejsce :) Bo zdenkowanych już znam :) Olej Sesa miałam już kiedyś i wiem, że więcej nie kupię, bo nie zrobiła na mnie wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kilka produktów znam i lubię, a peelingi niestety maja to do siebie, ze sa mało wydajne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam kilka wydajnych peelingów :-) Ten był wyjątkowo nieekonomiczny :-)

      Usuń
  19. Ja od stycznia męczę tę odżywkę Aussie...
    Na początku było ok, po 2 użuciach zaczęła mi obciążać włosy... Jedynie zapach uwielbiam i zużywam teraz do golenia nóg ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niektóre z tych produktów znam, ale żadnego nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie kilka z nich polecam :-)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy jeszcze go gdzieś upolujesz :-(

      Usuń
  22. ale Ci się nazbierało :D z tego co pokazałaś miałam do czynienia z orginal source, batiste, płynem micelarnym z biedry i genialnym zmywaczem do paznokci z Isany :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy znasz sporo moich zdenkowanych :-)

      Usuń
  23. Szkoda, że Sesa się nie sprawdził, z reguły czytam o nim pochlebne opinie i sama planuję zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekam na wpis o odżywce YR, bo kusi mnie już od dawna, a jakoś ciągle nie mogę się zebrać, żeby ja zamówić:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Spore denko :) oprócz suchego szamponu nie miałam nic z Twojego zbioru

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja właśnie jestem w trakcie testowania sesy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zatem ciekawa twojej opinii :-)

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. A mi się wydawało, że słabo mi poszło :-)

      Usuń
  28. Muszę któregoś razu w końcu odwiedzić Yves Rocher, bo dużo dobrego się na temat szamponów, odżywek i żeli naczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja już zapomniałam o mojej krótkotrwałej (niestety) fascynacji arbuzową bielendą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już za tęsknię za tym zapachem :-)

      Usuń
  30. Jaka fajna kupka ;) glinka błękitna jest rewelacyjna ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam tą kurację z olejkiem arganowym od Marion. Uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
  32. Sporo zużyć! Jest i mój ulubiony zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam jeśli jeszcze nie zapraszałam to zapraszam na dodanie swojego bloga do blogosfery kosmetycznej www.kosmetoblogi.blogspot.com lub maila kosmetoblogi@gmail.com z linkiem do bloga jeśli oczywiście chce Pani do nas dołączyć, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dołączę na pewno :-)

      Usuń
  34. Spore denko ! Gratuluję zużyć ! ;)) Żele z YR uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ciekawe denko, widzę tutaj sporo interesujących kosmetyków!
    Sama kiedyś uwielbiałam pomadkę ochronną z Alverde, dopóki nie odkryłam Tisane, którego chyba nic już nie przebije ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, Tisane jest świetna :)

      Usuń
  36. Znalazłam w Twoim denku sporo kosmetyków, które sama mam :).

    OdpowiedzUsuń
  37. całkiem spore denko ;p
    ostatnio skończył mi się szampon z tej samej serii co odżywką którą pokazujesz z YR i był przyjemny, miał ciekawy zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. a ja olejek sesa uwielbiam! A za to tej wersji Batiste nie : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubiłam tego zapachu Batiste :-)

      Usuń
  39. Sporo nazbierałaś! Ja mimo wszystko na sesę mam ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe zatem jak u ciebie się spisze :-)

      Usuń
  40. mam ten suchy szampon Batiste, ale niestety zapach mi nie odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadałam za tym zapachem ;-)

      Usuń
  41. Sporo zużyć. Sama upolowałam swojego Batiste w Biedronce, ale niestety mój jest na wyczerpaniu. I to mnie bardzo smuci, szkoda, że nie zrobiłam zapasu... Może jeszcze kiedyś trafi się taka promocja. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Batiste pewnie znowu wystarczy na rok ;-)

      Usuń
  42. Bardzo ładne denko, gratuluję tylu zużyc:)

    OdpowiedzUsuń
  43. troche tego było :) czas na nowości! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowości już długo na mnie czekają ;-)

      Usuń
  44. Zazdroszczę zdenkowania masełka do ciała - u mnie jest ich już zdecydowanie za dużo, koniecznie muszę je zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam aż takich zapasów mazideł ;-)

      Usuń
  45. gratuluję denka, nie dawno po raz pierwszy kupiłam ten zmywacz

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie jest zbyt wiele!? Błagam to pokaźna kolekcja denek i to w dodatku dobrych denek ;-D Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  47. niezle zuzycie,mam glinke rosyjka i jest swietna;]

    OdpowiedzUsuń
  48. Miałam żel Original Source. Mnie akurat zapach bardzo się podobał, choć mogła to być inna wersja zapachowa, głowy za to nie dam.

    OdpowiedzUsuń
  49. planuję zakup tej odżywki z YR;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Sporo tego, u mnie denko ostatnio idzie jak krew z nosa

    OdpowiedzUsuń
  51. Najlepsiejszy zmywacz z Isany <3
    Hahahaha też ostatnio swój wykończyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. widze tu kilka moich ulubieńców :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Spore zużycia :) Z tych produktow miałam tylko Biedronkowego micela :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Dużo zużyć, mi to niestety opornie idzie

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy