Dr G. Gowoonsesang Brightening Balm

17:47

Szału na kremy bb u mnie ciąg dalszy. Już jakiś czas temu w ręce wpadł mi zachwalany krem Brightening Balm marki Dr G. Gowoonsesang.
Jak zwykle krem przyleciał do mnie prosto z Korei. Opakowanie to zwykła tubka z „dzióbkiem”, przez który wydostaje się krem.


Przyznam, że pierwsze wrażenie było zaskoczeniem, bo liczyłam, że odcień będzie jaśniejszy i kiedy dotarł do mnie w kwietniu okazał się sporo za ciemny do mojej białej cery.



Teraz jednak nabrałam trochę kolorytu i spokojnie mogę go używać. Kolor ma szarawo-różowawe tony, więc do mojej chłodnej cery nadaje się jak najbardziej i nie tworzy efektu maski. Konsystencja jest dość gęsta, ale lekka i nietłusta. Aplikacja bez problemu udaje się zarówno pędzlem, jak i palcami, czy gąbką.
Wykończenie bardzo mi się spodobało, bo jest satynowe i cera wygląda na zdrową i wypoczętą. Jednak moja tłusta strefa T nie pozwala pozostawić mi kremu bb bez przypudrowania.


Efekt znowu bardzo mnie zadowolił, krem utrzymuje się cały dzień, nie ciemnieje, nie wchodzi w zmarszczki, nie zapycha i jest wydajny. Czego chcieć więcej? No, może tylko lepszej dostępności…

- dostępność: Ebay, drogerie internetowe


- cena: ok. 65 zł ( na Ebay)


Zobacz także:

96 komentarze

  1. Słyszałam o nim u Nissiax83, ale sama nie bardzo lubię kremy BB. Bardzo ładnie na Tobie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się o nim dowiedziałam z jej kanału :-)

      Usuń
  2. miałam go i byłam nawet zadowolona :)
    pozdrawiam:)
    www.haydenka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że się sprawdził :-)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie wygląda na twarzy i chyba jest stosunkowo jasny. Też mam taki jeden BB, który niestety okazał się ciut za ciemny ale jakoś powoli go zużywam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie nie jest ciemny, ale ja potrafię być wręcz biała ;-)

      Usuń
  4. Ładnie wyglada u Ciebie:) ja najczęściej używam tylko pudru. BB często są dla mnie za jasne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei mam problem z tym, że są zbyt ciemne :-)

      Usuń
  5. Myślę że dla mojej problematycznej cery mógłby być troszkę za słaby :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak ma naprawdę niezłe krycie :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też mi się podoba na skórze :-)

      Usuń
  7. Świetnie wygląda. Kusi mnie ta marka już od dawna. Niestety mój odcień cery jest ciepły, więc dobrze wiedziec, że ten ma chłodne tony :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest szarawo-różowawy

      Usuń
  8. Nie probowalam jeszcze zadnego koreanskiego kremu bb. Balabym sie ze nie trafie w odcien: )

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo przyjemnie prezentuje się na buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. efekt jest fajny! :) niestety trochę sporo.. poza tym ja nigdy nie zamawiałam z ebay :D Pozdrawiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wkręciłam w zakupy z ebay ;-)

      Usuń
  11. Też lubię kremy BB, ale koreańskich nigdy nie miałam :) Ten fajnie się prezentuje na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mają taką ładną cerę też używałabym kremów bb:) jednak moja pełna niedoskonałości buzia potrzebuje mocnego krycia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, mojej cerze sporo brakuje, ale mimo to lubię bebiki ;-)

      Usuń
  13. Jakoś nie mogę się przekonać do kremów BB :). P.S. Widzimy się na spotkaniu blogerek :D ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem totalnie zakochana w kremach bb, ale tylko tych prawdziwych azjatyckich, a nie drogeryjnych kremach tonujących ;-)

      Usuń
  14. Ale śliczną masz cerę :) ślicznie wygląda na Twojej twarzy ten krem BB. Szczerze powiedziawszy to mam gdzieś w szufladzie jego próbkę, zakupiłam ją po rekomendacji nissiax83 ale boję się go użyć jakoś... boję się, że mnie zapcha :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mnie nie zapchał nic a nic, ale ja generalnie raczej nie mam takich problemów :-)

      Usuń
  15. Następna go chwali! Czmuuu jak mam takie zapasy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden nowy bebik w kolekcji nie zaszkodzi ;-))

      Usuń
  16. Jest dość popularny ten kremik na blogach. Fajnie jakby miał jaśniejszy odcień, bo ja bladzioszek jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym wolała żeby był jaśniejszy :-)

      Usuń
  17. Niestety ja nie przepadam za kremami tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są rewelacyjne i lepsze od podkładów na dzień :-)

      Usuń
  18. Słyszałam o nim u Nissiax :) Mimo że mam swój ulubiony podkład to chętnie bym go wypróbowała, ale rzeczywiście mógłby być lepiej dostępny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kuszący,muszę to przyznać,ale ja się wiele razy zraziłam do tego typu kosmetyków :) Niebawem się poznamy osobiście,bardzo się cieszę :) Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wielbię kremy bb ponad wszystko :-)

      Usuń
  20. Mam i bardzo lubię - jest pozbawiony pomarańczowych tonów, które sa w większości tego tupu kosmetyków, także bomba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, tylko mógłby być odrobinę mniej szary :-)

      Usuń
  21. Bardzo ładnie malujesz oczy :)
    Co powiesz na wspólną obserwację? Zaobserwuj pierwsza, a ja na pewno się odwdzięczę ;)
    Pozdrawiam angelika-shows-her-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Jeśli lubisz czytać mojego bloga to zapraszam częściej :-)

      Usuń
  22. Nie miałam żadnego koreańskiego kremu BB, w sumie żadnego BB nie miałam, ale ten daje ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koreańskie są najlepsze, polecam :-)

      Usuń
  23. Dostępność to spory problem, sama mam ochotę na spróbowanie któregoś z koreańskich kremów BB czy innych tak zachwalanych kosmetyków. Może kiedyś przyjdą do polskich drogerii tak jak kosmetyki od Agafii czy z Planeta Organica ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je kupić w niektórych drogeriach internetowych w Polsce, ale ceny są mega wygórowane :-)

      Usuń
  24. od dłuższego czasu chciałabym go wypróbować, ale boję się, że będzie dla mnie za ciemny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby być jaśniejszy, to fakt :-)

      Usuń
  25. Szkoda, że z dostępnością jest tak kiepsko, bo pewnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. podoba mi się, bardzo ładnie i delikatnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam miniaturkę i szczerze go polubiłam, ale niestety mnie zapycha :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie mam z tym problemu :-)

      Usuń
  28. Bardzo ładnie się prezentuje, tak naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ładny efekt, ale niestety BB nie są dla mnie :(
    http://mieteek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładnie wygląda, coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajnie wygląda, muszę się za nim rozejrzeć :)

    http://suzzue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  32. W koncu musze wypróbować od nich te bb!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ładnie wygląda na twarzy bardzo naturalnie to najlepsza cecha kremów bb .

    OdpowiedzUsuń
  34. Kolor dla mnie by był odpowiedni :) Na twarzy super wygląda, więc może może... chociaż cena nie najniższa ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena nie najniższa, ale jest tego wart :-)

      Usuń
  35. Bardzo ładny efekt. Krem wydaje się wręcz stapiać z kolorem skóry.

    OdpowiedzUsuń
  36. Odpowiedzi
    1. Jeden z lepszych jakie używałam :-)

      Usuń
  37. Kusisz kusisz tym kremem bb :) Przydałby mi się jakiś, bo właściwie teraz żadnego nie używam, tylko podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  38. dla mnie najlepszym BB jest ten z Garniera ;)

    zapraszam: gertrama.blogspot.com
    obserwujemy? odp u mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z Garnier niestety tylko z nazwy jest bb :-) To zwykły krem tonujący ze słabym filtrem :-)

      Usuń
  39. Kusisz bardzo tym kremem BB, ale szkoda że nie jest łatwiej dostępny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale i tak najbardziej opłaca się go dorwać na ebay :-)

      Usuń
  40. Odpowiedzi
    1. 65 zł na ebay to i tak mało :-) W polskich sklepach z azjatyckimi kosmetykami ten krem kosztuje 2 razy tyle :-)

      Usuń
  41. Wygląda bardzo naturalnie na Twojej buźce :). Czy mogę prosić o namiary na ebayowego sprzedawcę?:>

    OdpowiedzUsuń
  42. Dość drogi interes, choć pewnie stacjonarnie jest jeszcze droższy :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ooo to cos zdecydowanie dla mnie, wyobrazam sobie efekt królowej śniegu:)))

    OdpowiedzUsuń
  44. Muszę tego cuda koniecznie wypróbować :) Słyszałam już o nim tyle dobrego, że chyba nie mogę się dłużej tej pokusie opierać... :) Co do Essie Watermelon to nie próbowałam - w tej tonacji posiadam jedynie odcień Wife Goes On i bardzo go lubię niezmiennie cały rok, także moje urlopowe pedicure będzie w tym kolorze :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy