Atomizer do perfum Elite

20:50

Dzisiaj pokażę wam jeden z moich ostatnich ulubieńców, czyli atomizer do perfum Elite dorwany za kilkanaście złotych w tk-maxxie.


Kupowałam go z obawą, że będzie przeciekać, albo się zacinać i pewnie wywalę pieniądze w błoto.
Nic takiego jednak nie miało miejsca. Atomizer działa świetnie, jest szczelny i bardzo poręczny, dlatego teraz zawsze mogę mieć swoje ulubione perfumy przy sobie.
Z napełnianiem też nie ma większego problemu, bo otwór jest na tyle duży, że „wpsikanie” do środka ulubionych perfum to banalne zadanie.


Od dawna zastanawiałam się nad oryginalnym Travalo, ale teraz już nie jest mi potrzebny.

Przypominam o moim małym rozdaniu makijażowym!





Zobacz także:

62 komentarze

  1. Nigdy nie słyszałam o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie atomizery już od jakiegoś czasu stały się dość modne :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Na szczęście takie atomizery można dostać też on line :-)

      Usuń
  3. mam taki atomizer i jestem z niego bardzo zadowolona, jest to świetne rozwiązanie by mieć swoje ulubione perfumy zawsze przy sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzył mi się kiedyś Travalo, ale cena jest średnio atrakcyjna, już wolę kupić sobie nowe perfumy niż takiego cudaka. Kurczę, muszę odwiedzić TK Maxxa :D Zastanawia mnie tylko, czy przy zmianie zawartości da się pozbyć poprzedniego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba go dobrze wypłukać i da się choć najwygodniej kupić od razu kilka takich atomizerów ;-)

      Usuń
    2. E tam, za kilka atomizerów to już można kupić kolejne perfumy :D

      Usuń
  5. Może uda mi się upolować go w TKMaxxie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie tam to kupisz go w necie bez problemu :-)

      Usuń
  6. Mam kilka atomizerów, ale sięgam po nie od święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Ci, że jeszcze czegoś takiego nie mam, a przydałby się!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie ma u nas tego sklepu:(:( ale atomizer i mi by się przydał:)muszę poszukać w moich sklepach:)
    rozmaitowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno gdzieś uda ci się go dorwać :-)

      Usuń
  9. szkoda że w takim atomizerze zapach zostaje i niemożna go wywietrzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się pozbyć zapachu, tylko jest z tym trochę zabawy ;-)

      Usuń
  10. Mam bardzo podobny, kupiony w miejscowej drogerii, sprawuje się bez zarzutu:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie by się przydał bo ulubione perfumy mają zepsuty 'psikacz' a zostało ich niewiele i sobie tak leżą..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz się za nim rozejrzeć :-)

      Usuń
  12. Ja właśnie czaiłam się od dłuższego czasu na travalo, potem mi wyleciało jakoś z głowy, teraz mi o tym przypomniałaś. Ale ten również wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też zastanawiam się do tej pory nad oryginalnym travalo jednak uważam, że 50 zł . za samo opakowanie na perfumy to znaczna przesada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście są tańsze alternatywy ;-)

      Usuń
  14. Taka mała rzecz, a jak cieszy! Z chęcią bym się w taki atomizer zaopatrzyła, zwłaszcza że ulubione perfumy mam w gigantycznych butlach i ciężko byłoby mi je nosić w torebce pełnej pampersów, chusteczek, dokumentów, kluczy itp;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz go mieć ;-)

      Usuń
    2. W takim razie musisz go mieć ;-)

      Usuń
  15. O kurczę, przydałby mi się taki gadżet! ;)
    Moje ulubione perfumki lubię mieć przy sobie, są one w dużych butelkach i o ile nie ma problemu jeśli mam ze sobą dużą torebkę, tak w kopertówce się nie zmieszczą i muszę zostać w domu ;) Taki atomizer ułatwiłby sprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja właśnie szukałam czegoś podobnego, muszę pobuszować w Tk maxxie w takim razie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny gadżecik,choć osobiście nie czuję potrzeby odświeżania zapachu w ciągu dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety funkcjonuję od 5 rano do 22 więc to nieuniknione ;-)

      Usuń
  18. Świetna rzecz :) Ja mam sporo wersji kilkunastomililitrowych z odlewni perfum, często chowam je do torebki, gdy wychodzę.
    Na moim blogu, specjalnie dla obserwatorów - starszego grona oraz tych zupełnie nowych - pojawił się konkurs, w którym do wygrania są buty Ugg Australia w wybranym kolorze. Mam nadzieję, że spodoba Ci się mój pomysł i weźmiesz udział :-) Pozdrawiam, Michalina.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny gadżet,bardzo przydatny :) Sama chętnie bym kupiła :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbujesz i będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  20. Mam z Travalo i nie ma lepszego ;)
    Taki też mam, ale to nie to...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki psika i nic się nie wylewa to innego mi już nie potrzeba ;-)

      Usuń
  21. mam dwie sztuki Travalo i szczerze powiedziawszy nawet zapomniałam, że je mam. Przypomniałaś mi. Muszę je znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale przydatny gadżet. Ja zawsze się boję, że roztrzaskam perfumy w torebce i stracę wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie taki atomizer ci się przyda :-)

      Usuń
  23. Przydałby mi się, bo nie miałam jeszcze naprawdę dobrego atomizera do perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam podobnego cudaczka z Sephory, bardzo przydatna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja kupuję próbki perfum i nie muszę ich przelewać :) a jak z mieszaniem się zapachów? Jakbyś chciała wpsikać tam inny zapach...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy dobrze wypłukać i po problemie :-)

      Usuń
  26. Nigdy nie słyszałam o takim atomizerze, fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy o takim nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu głośno było o Travalo :-)

      Usuń
  28. Uwielbiam dział z kosmetykami i akcesoriami w TK :D ostatnio upatrzyłam sobie zestaw pędzli i organizer tylko jak wróciłam po nie na drugi dzien to juz ich nie było ;( ale trzymam mocno kciuki żeby się jeszcze pojawiły :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy