Eveline Argan&Vanila- Balsam peelingujący do ciała pod prysznic

18:45

Szał na modne ostatnio balsamy pod prysznic ominął moją osobę, zwyczajnie wolę się posmarować po kąpieli. Jednak kiedy na spotkaniu blogerskim otrzymałam do testów nowość od Eveline nawet się ucieszyłam i nie mogłam się doczekać pierwszego użycia.


Mimo moich sporych obaw, że zapach mi nie podejdzie (wanilia na równi z kokosem to najbardziej znienawidzone przeze mnie zapachy w kosmetykach), jakoś się jednak przełamałam i jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że zapach mi się podoba! Naprawdę nie mam mu nic do zarzucenia!
Krem ma gęstą formułę, drobinki peelingujące są bardzo małe i radzą sobie ze zdzieraniem, ale nie w jakiś bardzo mocny sposób, dlatego taki peeling idealnie nadaje się na co dzień.
Skład z łatwością znajdziecie na różnych stronach internetowych.


Producent zaleca posmarować nim ciało, zostawić na kilka minut i spłukać wodą. Po tej czynności skóra faktycznie jest miękka i gładka, choć spektakularnego efektu nie ma i wolę jeszcze uraczyć moje ciało porcją balsamu.

Podsumowując stwierdzam, że to ciekawy produkt, który nieźle sobie u mnie radzi i jest wart spróbowania. Cena nie jest wygórowana, zapach kuszący, no i wanna po jego użyciu nie nadaje się do mycia i nie jest śliska. Polecam!

- cena: ok. 16 zł

- dostępność: drogerie internetowe, Rossmann, Hebe, Natura


Zobacz także:

86 komentarze

  1. Trochę się zgrałyśmy. Trochę, bo też dziś napisałam o pierwszych doświadczeniach z takim "kremem pod prysznic" tylko u mnie jest inny. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie lecę zaraz zajrzeć :-)

      Usuń
  2. Ja mam podobny kosmetyk z tołpy, jestem z niego nawet zadowolona :) wanilii i kokosa w kosmetykach też nie lubię, ciekawe jak pachnie ten produkt, może też by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z zapachu jestem bardzo zadowolona o dziwo :-)

      Usuń
  3. Mniam mniam :) Lubię takie mazidełka. Choć peelingi typowe muszą mocno drapać i zdzierać, to delikatnie peelingujące są fajne, bo mogę używać nawet codziennie, bez szkody dla mej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, kocham mocne zdzieraki, ale na co dzień coś delikatniejszego też się przydaje :-)

      Usuń
  4. Nie dla mnie ta wariacja - innowacja, bo i delikatnych zdzieraków nie lubię, i balsamów pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda zachęcająco i nawet opakowanie ma przyjemną szatę graficzną :) Szkoda jednak, że nie daje spektakularnych efektów, ale jeśli skóra jest gładka to bym się z nim polubiła:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda fajnie, ale nie mam zaufania do Eveline...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię ich kosmetyki do ciała :-)

      Usuń
  7. Do mnie balsamy pod prysznic nie przemawiają, ani mnie to specjalnie nie kusiło, ani sie nie sprawdziło ( mam balsam AA) ;) ale zapach wanilii bardzo lubię, wiec i ten pewnie by mi sie spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wychodzi na to, że to bardziej taki "bajer" pod prysznic bo ani porządnym balsamem ani porządnym peelingiem nie jest. Czyli dużo nie robi ale przyjemnie go użyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, świetnie to ujęłaś :-)

      Usuń
  9. Jakoś nie przemawia do mnie idea balsamów pod prysznic ;-) tym bardziej, że miałam kiedyś próbke tego z Nivea i to był prawdziwy szajs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam z tym "szajsem" styczności na szczęście ;-))

      Usuń
  10. Wymyślają coraz bardziej :/ Nie przekonuje mnie ten produkt bo zapewne ani to balsam ani peeling

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprawda, tak jak napisałam peelinguje całkiem nieźle, ale delikatnie :-)

      Usuń
  11. Ja w tej roli używam po prostu oleju kokosowego, ale chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie używałam go, ale zapach tez mi bardzo odpowiada!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zdziwiłam, bo wanilii nie cierpię, a tu taka niespodzianka :-)

      Usuń
  13. Nawet nie wiedziałam, że mają takie cudo w ofercie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym go nie dostała, też bym nie miała o nim pojęcia ;-)

      Usuń
  14. Pierwszy raz go widzę :) Jestem ciekawa właśnie zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam podobny z Nivea, który był pierwszym tego typu kosmetykiem na polskim rynku i nie byłam zadowolona. Ten wydaje się być o wiele ciekawszy, może po zużyciu moich żeli skuszę się na niego, albo inny z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kręciłam się koło tego balsamu z Nivei, ale odpuściłam ;-)

      Usuń
  16. Nie miałam,ale zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. jak dla mnie ani balsam ani peeling więc nie byłabym z niego zadowolona niestety

    OdpowiedzUsuń
  18. Wanilia i kokos - boję się tego zapachu :) Ale chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj na szczęście jest sama wanilia :-)

      Usuń
  19. Wanilia to mój zapach więc ? chyba wypróbuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. A mnie, choć uwielbiam zapach wanilii, ten zupełnie nie przypasował :( Poza tym nie widzę sensu używania peelingu z balsamem do ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw peeling, a potem zostawiam balsam na kilka chwil i zmywam :-)

      Usuń
  21. mi zapach też nie przypasował, koleżanka go ma więc miałam okazję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja napisałam, że zapach bardzo mi się spodobał :-))

      Usuń
  22. ja uwielbiam tradycyjne balsamy pod prysznic evelin, coś dla zapracowanych,mają fajne działanie, z peelingiem jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych zwykłych jeszcze nie miałam okazji spróbować :-)

      Usuń
  23. Mam z tej serii balsam do ciała i jestem z niego średnio zadowolona. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. zapach musi być fajny,ja obecnie mam peeling Pat&Rub i jestem mega zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peelingi P&R mam na liście zakupów :-)

      Usuń
  25. Kusił mnie, ale zapach mi się nie do końca spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapach musi byc boski <3 super sprawa, lubie takie gadzety pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karo w takim razie musisz go wypróbować :-)

      Usuń
  27. Oooo ciekawe. Nie wiedziałam o takim cudzie :) Lubie mocne zdzieraki ale delikatny przy każdej kąpieli też jest bardzo ok :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przypomina mi żel peelingujący, który swego czasu był w ofercie Isany jako edycja limitowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam, dawno nie miałam niczego z Isany :-)

      Usuń
  29. Brzmi fajnie ;-) Tego typu balsamy pod prysznic to w ogóle bardzo fajna sprawa! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie to ja chyba nie mam zdania ;-)

      Usuń
  30. Faktycznie, nie da się odmówić popularności balsamów pod prysznic przez ostatnie kilka miesięcy, ale jakoś się złożyło, że ja jeszcze żadnego nie spróbowałam nigdy ;-) Wydaje mi się, że to dlatego, że nie przepadam za kosmetykami Nivea, a to chyba ta firma debiutowała z takim produktem, jednak ten z Eveline wygląda kusząco :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam masło z tej serii i uwielbiam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. eveline to zdecydowanie marka przeważająca wśród moich kosmetyków wiec na pewno i tego wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Byłam ciekawa tego połączenia i może skuszę się na wypróbowanie, ale chyba bliżej lata :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  35. wyprobowac trzeba :D
    zapraszam na rozdanie kardiganow :)
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja chętnie bym wypróbowała ;D Lubię takie mazidełkowe peelingi :D

    OdpowiedzUsuń
  37. oo to cudnie, ze wanna daję się łatwo umyć bo czasem to masakra...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jej specjalnie nie trzeba myć :-)

      Usuń
  38. Konieczność użycia dodatkowej dawki balsamu trochę zniechęca mnie do wypróbowania tego kosmetyku. Zresztą przy mojej bardzo suchej skórze raczej nie mógłby być wystarczający :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy suchej skórze raczej nie da rady :-(

      Usuń
  39. a mnie już samo opakowanie zachęca;D

    OdpowiedzUsuń
  40. Interesujący kosmetyk, kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  41. moja siostra uwielbia zapach tej serii

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam z tej serii jakieś masełko, czy balsam, mniejsza o to, ale zapach wprost kocham! Jest super :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Mimo iż wolę typowe zdzieraki, dla ładnego zapachu potrafię się skusić i na taki żel peelingujący :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy