Nawilżająca mgiełka do ciała z aloesem Yves Rocher

21:19

To nowość marki Yves Rocher, na którą skusiłam się w sklepie stacjonarnym podczas jednej z promocji.
Kupiłam ją głównie ze względu na wyjazd, chcąc łagodzić i nawilżać nią skórę po opalaniu.


Mgiełka sprawuje się całkiem nieźle i faktycznie nawilża skórę, do czego początkowo nieco sceptycznie byłam nastawiona. Używam jej na całe ciało w niewielkiej ilości i jestem zadowolona z efektu nawilżenia i wygładzenia skóry. Na obecną porę wolę już coś bardziej treściwego, ale latem często korzystałam z mgiełki w zastępstwie balsamów. Sporym mankamentem psikadła jest klejąca warstwa, która zostaje na skórze po wchłonięciu mgiełki. Niestety kosmetyk użyty w nawet minimalnych ilościach zawsze zostawia ten lepki film, co mi nie do końca odpowiada.
Zapach jest nawet znośny i mi nie przeszkadza.

Mgiełka okazała się fajnym gadżetem na lato, choć absolutnie nie niezbędnym. Jeśli następnego lata będzie dostępna może skuszę się ponownie.

- cena: 33 zł/100 ml

- dostępność: sklepy Yves Rocher, e-sklep http://www.yves-rocher.pl/nawilzajaca_mgielka_do_ciala_z_aloesem


Zobacz także:

91 komentarze

  1. Szkoda, że pozostawia nieprzyjemny film na skórze. :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze wględu na ten film raczej nię na nią nie skuszę, bardzo tego nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak to raczej nieprzyjemna sprawa :-(

      Usuń
  3. Ja lubię wszelkie filmy, warstewki i powłoczki więc zakup muszę rozważyć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię nieprzyjemnych filmów, dlatego nie skuszę się na ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Owszem na lato przydaje się takie psikadło :-)

      Usuń
  6. Rzeczywiście fajny gadżet. Nawilżacza w formie mgiełki jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam coś podobnego, ale z Isany i też zostawia tłustawą warstwę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam pojęcia, że isana też ma coś takiego ;-)

      Usuń
  8. Mi bardzo pasowała, byłam takim szczesliwcem, że nie zostawiłała u mnie filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. rzadko sięgam po mgiełki do ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je polubiłam zwłaszcza na lato :-)

      Usuń
  10. Raczej nie dla mnie. Obecnie w ogóle mam strasznie dużo mgiełek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale takiej nawilżającej na pewno nie masz ;-)))

      Usuń
  11. Ja ją bardzo polubiłam :) U mnie ta lepka warstwa dość szybko znika i zapach również mi się podoba :) Na lato jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też na lato się sprawdziła :-)

      Usuń
  12. Nie wiem czemu ale raz ja chce, a potem jednak nie xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz na zimę byłaby mi zbędna bo zdecydowanie stawiam na treściwsze masła do ciała ale na lato myślę, że dałabym się namówić;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja niestety nie wypróbuję , ale są gusta i guściki;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze nigdy nie mialam nic z Yves Rocher :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio nawet polubiłam się z tą marką :-)

      Usuń
  16. Właśnie ją zużyłam i poniekąd sprawiło mi to ulgę ;) Kosmetyk nie jest zły, jednak oczekiwałam czegoś lepszego (zwłaszcza w tej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie ja mam tak samo, z tym, że kupiłam go za połowę ceny, więc tutaj zyskałam ;-)

      Usuń
  17. Lubię mgiełki, ale takie super kwiatowe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłabym ją ale raczej w cenie promocyjnej: )

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię tego typu gadżety i zazwyczaj chętnie z nich korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo, dlatego się skusiłam :-)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Ideał to nie jest, ale sprawdza się :-)

      Usuń
  21. Pani w sklepie mi ją proponowała, ale odpuściłam sobie, bo stwierdziłam, że poczekam na recenzję :) Słusznie zrobiłam, bo nie lubię takiej klejącej warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja się na nią tak bardzo napaliłam, bo aloes w kosmetykach uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię takie delikatne mgiełki na lato. Tej akurat nie znam, ale mam z Bath & Body Works i w ciepłe dni mocno się przyjaźniliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dopiero zaczynam przyjaźnić z B&BW ;-))

      Usuń
  24. Fajny gadzet, szkoda tylko ze pozostawia lekki lepki film....
    Mgielki na lato ogólnie bardzo lubie :) fajnie ozezwiaja

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przepadam za filmem na skórze...

    OdpowiedzUsuń
  26. jak dla mnie odpada za ten lepki film i aloesowy zapach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach mi nie przeszkadza, ale klejenie się już czasem tak...

      Usuń
  27. Nie przepadam za mgiełkami do ciała, ale Twoje zdjęcia są zachwycające! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. Też za nimi przepadam, a już szczególnie za ich gratisami ;-)

      Usuń
  29. ja uzywam wody termalnej do nawilzania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to się nie sprawdza w nawilżaniu, raczej tylko w ukojeniu skóry :-)

      Usuń
  30. Może właśnie na następne lato się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  32. Z YR lubię tylko żele pod prysznic, a mgiełek zbyt często nie używam, w zasadzie chyba tylko raz miałam i nie mogłam jej wykończyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest z tymi mgiełkami ;-)

      Usuń
  33. Aleosowe kosmetyki lubię ze względu na zapach. Tylko ten tłusty film może być nieco uciążliwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On nawet nie jest tyle tłusty, co lepki i klejący...

      Usuń
  34. marka YR zyskuje coraz wieksza popularnosc :D ciekawe na ile to idzie w dobrym kierunku :)
    >> NOWA NOTKA zapraszam na mój blog <<

    OdpowiedzUsuń
  35. mgielki przydaja sie w lecie to fakt;) fajny produkt,nie znam kosmetykow tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się zapoznać z ich ofertą, bo często kuszą fajnymi gratisami :-)

      Usuń
  36. Oj jak z aloesem to niestety nie dla mnie, ostatnio bardzo mnie uczulił

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeśli zostawia lepki film na skórze, to kosmetyk zdecydowanie nie dla mnie. Nienawidzę takiego efektu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, to faktycznie lepiej trzymać się z daleka ;-)

      Usuń
  38. Zapach niestety nie dla mnie, nie przekonuje mnie też film na skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, nie dogodzisz każdemu ;-)

      Usuń
  39. Z jednej strony fajny produkt a z drugiej ta lepka warstwa... :/

    OdpowiedzUsuń
  40. Już wiem jaki będzie kolejny zakup :)


    Zapraszam wielki powrót ! nowy wygląd ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Juz gdzieś czytałam jego recenzje, brzmi całkiem ciekawie. Choć ja osobiście wolałabym po prostu hydrolat

    OdpowiedzUsuń
  42. Dla mnie mgiełka musi mieć zapach przyjemny. Znośny, to za mało. :-) Po prostu zapach ma dla mnie duże znaczenie.

    Ciekawe, jaki ma skład. Robiłam sobie kiedyś coś takiego do psikania z aloesu, według przepisu z jakiejś strony i to był bardzo "DIY kosmetyk"!

    OdpowiedzUsuń
  43. Przez tą klejącą warstwę pewnie bym się z nią nie polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie spodziewałam się po niej, że może przyzwoicie nawilżać, miłe zaskoczenie. Jednak pozostawianie lepkiej warstwy ją całkiem dla mnie dyskwalifikuje.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy