Rewitalizujący roll-on pod oczy Yves Rocher

19:38

Mając fioła na punkcie pielęgnacji skóry pod oczami często kupuję nowe specyfiki, które mają mi pomóc zatrzymać czas.
Do jednych z moich licznych zakupów na stronie YR w gratisie dostałam Rewitalizujący roll-on pod oczy usuwający oznaki zmęczenia z linii Elixir 7.9



Opis producenta TU

Tubka jest niezwykle fajna i funkcjonalna, bo na aplikatorze znajdują się 3 małe nierdzewne kuleczki, które w bardzo przyjemny sposób masują i chłodzą naszą skórę pod oczami. To naprawdę świetny pomysł!
Żel ma bardzo lekką i bezzapachową formułę, szybko wchłania się w skórę i nie pozostawia na niej żadnej warstwy. Dodatkowo efekt rozświetlenia jest widoczny przez delikatnie różową poświatę jaką zostawia pod oczami (nie ma tu mowy o żadnym brokacie). To szczególnie fajny bajer dla osób posiadających brązowawe obwódki wokół oczu.
Generalnie nie mam problemów z opuchlizną pod oczami, więc nie wiem jak by sobie poradził z takim zjawiskiem.


Producent zaleca stosowanie żelu zarówno w pielęgnacji dziennej, jak i wieczornej, ale ja używam go wyłącznie rano, a wieczorem wolę coś zdecydowanie bardziej treściwego. Ten żel ma niestety bardzo słabe właściwości nawilżające. Muszę jednak przyznać, że dość dobrze dogaduje się z moimi korektorami pod oczy.

Energetyzujący roll-on przypadł mi do gustu i cieszę się, że mogłam go wypróbować. Spojrzenie faktycznie nabiera blasku, skóra pod oczami wygląda lepiej, a masaż dodatkowo powoduje, że jest bardziej napięta i jędrna.

- cena: 73 zł

- dostępność: sklepy stacjonarne i internetowe Yves Rocher


Zobacz także:

72 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Da się przeżyć, a w promocji to już cena jest całkiem spoko :-)

      Usuń
    2. często są zniżki -30%, - 40%, -50%

      Usuń
  2. jedyny kosmetyk z tej serii, który lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłoby mi chyba trochę szkoda aż takiej kasy, ale brzmi i wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam chyba o tym kremie, na razie odpuszczam z powodu ceny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyhaj na promocje, czasem dodają ten żel w gratisie :-)

      Usuń
  5. Fajny ma aplikator :) cena powala ale skoro kosmetyk działa to warto w niego zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. często można dostać go na promocji lub jako gratis do zakupów internetowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, też dostałam go w gratisie :-)

      Usuń
  7. przydałoby mi się coś takiego, ale moze w ciut niższej cenie

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam go, w ogóle z YR nie jest mi po drodze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z nimi dość często romansuję ;-)

      Usuń
  9. Krem z tej serii u mnie słabo wypadł ale tego żelu nie miałam, kto wie może się kiedyś pokusze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam kremu i całkiem go lubię :-)

      Usuń
  10. Takie kuleczki nasujace świetna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam ale wygląda fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też wciąż szukam idealnych kremów pod cozy:) szkoda, że słabo nawilża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby nawilżać lepiej, to fakt :-)

      Usuń
  13. Skoro jest taki fantastyczny, to w sumie warty jest tej ceny!
    www.lifestylerule.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawiałam się kiedyś nad nim, bo ciekawie wygląda :) Fajne ma te kuleczki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajny bajer te kuleczki :) Napaliłam się na ten roll-on :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  16. miałam go w starej wersji i bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy coś zmienili oprócz opakowania :-)

      Usuń
  17. Troszkę drogi, ale czytałam o nim same pozytywy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. słabe nawilżenie, plus nie wiadomo jak radzi sobie z cieniami...ach, nie dla mnie. Ja wlasnie szukam czegoś co te cienie mi zredukuje bo masakra jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na cienie nie ma rady... Niestety tego nie da się zredukować tak łatwo :-(

      Usuń
  19. O kurczę, cena nieadekwatna do jakości! Ja teraz pod oczy stosuję kremik Tołpy i sprawdza się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się jakoś obawiam Tołpy pod oczami ;)

      Usuń
  20. Nie mam przekonania do produktów tej marki. Zwłaszcza, gdy kosztują takie pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je lubię, a cena to i tak nic w porównaniu z jakimiś wysokopółkowymi markami :-)

      Usuń
  21. Ciekawy produkt ;)) . Ja używam żelu pod oczy w Flosleka i jestem z niego bardzo zadowolona ;) .

    OdpowiedzUsuń
  22. Za regularną cenę raczej go nie kupię, ale w jakiejś super promocji... czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Działanie fajne, ale cena to raczej zabójcza. Podobają mi się te kuleczki do masażu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Te roleczki muszą byc cudowne. Co prawda wole bardziej tresciwe produkty, ale taki zel po zarwanej nocy by mi sie przydał : )

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam okazję go kupić w jakieś dobrej cenie, przysłali mi gazetkę i długo biłam się z myślami czy się nie skusić, ale ostatecznie wizja czwartego specyfiku pod oczy w szafce mnie przeraziła i odpuściłam, może kiedyś ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten aplikator jest genialny :) Jednak produkt jeszcze nie na moją kieszeń :P :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale fajne te kulaczki. Pomyziałabym się :D

    OdpowiedzUsuń
  28. przydał by sie taki roll on :D miałam z Rival de loop ale taki sobie

    OdpowiedzUsuń
  29. Obecnie mam od Oilanu , ale używam go za krótko żeby coś o nim powiedzieć. A z marką YR nie mam zbytnio styczności ;) Ale przyjrzę się rollowi jeżeli będę na kupnie kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam nigdy produktu w takiej formie, z kuleczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam produktu w takiej formie, ale przez to głównie, że odpukać nie mam większych problemów z okolicą oczu ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam kiedyć coś takiego z garniera i było o wiele tańsze :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam już parę produktów pielęgnacyjnych z YR i na ogół byłam zadowolona, zwłaszcza z tych zielonych serii ;) tego nie miałam, ale liczę na to, że przy okazji jakiś zakupów dostanę go w prezencie, bo jednak cena trochę odrzuca :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale super tubeczka :) pierwszy raz widzę taki patent. Strasznie pomysłowe opakowanie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Muszę wypróbować, ale najpierw nowy puder Clinique, małe kroczki bo wypłata się topnieje :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Chętnie go wypróbuję, jak uda mi się go dostać w korzystniejszej cenie, bo lubię kosmetyki YR :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kiedyś dostałam tego typu roller z Garnier od mojej mamy, niestety nie wiem czy robiłam coś nie tak, ale po jego użyciu, choć starałam sie masować delikatnie, zawsze odczuwałam dyskomfort, więc dałam sobie spokój.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja rzadko kupuje kosmetyki tej marki. Jedynie żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam go nawet mówiłam o nim w filmiku 2x niestety mi się kompletnie nie sprawdził.
    Wiadomo na każdego inaczej wszystko działa dlatego nie dziwi mnie Twoja opinia. =)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy