May to Be- recenzja tuszu i paletki

20:55

Na blogerskim spotkaniu w Katowicach wpadły mi w ręce kosmetyki kompletnie nieznanej mi marki May to Be. Przyznaję szczerze, że dość ostrożnie do nich podeszłam. Wśród kilku kosmetyków postanowiłam wypróbować tylko dwa, reszta pewnie powędruje w świat.

Tusz to jeden z kosmetyków, które bardzo lubię testować, dlatego May to Be poszedł w obroty. Opakowanie jest zwyczajne, standardowe i nie urzekło mnie jakoś specjalnie. Szczoteczka do złudzenia przypomina mi tą w testowanym przeze mnie dawno temu tuszu Sensique- jest mała, wąska i ma tradycyjne włosie.



Moje rzęsy nie są jakoś specjalnie wymagające, brakuje im jedynie długości. Tusz May to be sprawdził się na nich dość średnio i nie spowodował efektu „wow”, ale na dzień efekt nawet mi się podoba. Naturalne, niesklejone rzęsy- tego potrzebuję malując się do pracy. Na większe wyjście pewnie wybrałabym inny tusz, bo tą maskarą dramatycznego efektu nie uzyskacie. Ważnym plusem dla mnie jest też to, że tusz wytrzymuje u mnie na rzęsach od 5.30 rano do samego wieczora, nie kruszy się, nie osypuje i nie odbija w ciągu dnia.


Wśród kosmetyków marki May to Be znalazło się u mnie też trio cieni, którego kolory w opakowaniu bardzo mi się spodobały, dlatego postanowiłam ich spróbować.
Niestety po otwarciu bardzo się rozczarowałam, bo cienie mają słabą pigmentację, a podczas rozcierania praktycznie nic z nich nie zostaje, dlatego też nie wrzucam zdjęcia z makijażem, po prostu niczego na nim nie widać. Nie wiem czy wszystkie cienie tej marki mają taką jakość, całkiem możliwe, że trafiła mi się taka lipna paletka. Być może spiszą się u dziewczyn, które zaczynają przygodę z makijażem, ale ja już przyzwyczaiłam się do jakości Inglota, Maca czy Urban Decay i moim zdaniem te cienie są po prostu słabe, choć pewnie cenowo wypadają o wiele korzystniej.





- dostępność i cena: niestety nie znalazłam nigdzie informacji na ten temat


Zobacz także:

81 komentarze

  1. Firmy nie znam,ale szczoteczka tuszu jest taka,jaką lubię. Efekt ,jaki daje na rzęsach jest bardzo naturalny. Mimo wszystko wolę bardziej podkreślone rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny efekt tego tuszu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę produkty tej marki (nawet nie widziałam ich wcześniej w sieci). Szczoteczka z tuszu mi się nie podoba, wolę silikonowe. A cienie wyglądają w opakowaniu ładnie, ale wiem co to znaczy przyzwyczaić się do kosmetyków lepszej jakości- dopiero potem widzimy jakieś mankamenty w tych drogeryjnych kosmetykach ;) (oczywiście nie we wszystkich ;p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :-) Nie wszystko co drogie jest dobre, ale często jakość jest faktycznie lepsza :-)

      Usuń
  4. Pierwszy raz czytam o tej firmie, ale raczej nie wzbudziła mojego zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym nie dostała tych kosmetyków to też bym nie miała o niej pojęcia ;-)

      Usuń
  5. Najlepszym tuszem jaki stosowałam był Collistar infinito. :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie rewelacja to tusz z ... oriflame curly. tani i zaskakująco dobry

      Usuń
  6. Widzę, że oba kosmetyki nie za bardzo się spisały. Mam kilka cieni Inglot, ale moim zdaniem też mają kiepską pigmentację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Inglota bardzo sobie cenię :-) Jeśli narzekasz na pigmentację Inglota to tutaj dopiero byłaby katastrofa ;-)))

      Usuń
  7. Też pierwszy raz widzę tą firmę, ale zachwytu nie wzbudza. Za to przeraziła mnie pora o której robisz makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, tak to już u mnie jest :-) Choć w weekendy bywa jeszcze gorzej, bo maluję się o 4.30 rano :-)))

      Usuń
  8. Piękne rzesy ale kosmetyki średnie, wolę swoje sprawdzone. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie zachwyciły mnie te produkty chociaż wytuszowane rzęsy wyglądają ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie ten tusz nie robi nic, kompletnie nic, chyba dwie godziny machałam tą szczoteczką i efektu brak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście u mnie jako tako sobie radzi :-)

      Usuń
  11. Tusz jak dla mnie słabiutki. Zdecydowanie wolę mocniejszy efekt. A cienie, wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na dzień cenię sobie naturalność :-) Choć cienie wypadają jednak zbyt "naturalnie" ;-)

      Usuń
  12. Tusz daje taki naturalny efekt, który lubię, jednak sama nie przepadam za eksperymentowaniem z tuszami, nie wiem czy do skończy się dobrze, czy nie dla moich rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei uwielbiam testować nowe tusze :-)

      Usuń
  13. Dla mnie ten tusz to bubelek jedynie do dolnych rzęs się nadawał ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Czemu mnie Straszycie, ze ten Tusz taki słaby jest? Boje sie go użyć!! A ja ze swojego trio jestem całkiem zadowolona. Na codzień idealny : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz też jest na co dzień dobry :-)

      Usuń
  15. Firma mi obca. Kolory cieni łasne opakowanie jakby firmy Paese. Szkoda, żs licha pigmentacja

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jak dotąd stosowałam tej marki wysuszacz, który okazał się totalnym bublem, oraz róż, o którym pisałam niedawno. Cienie były nie w mojej palecie kolorystycznej, więc powędrowały w świat. Tuszu przyznam jeszcze nie ruszałam, ale moje rzęsy wymagają nawet na co dzień trochę mocniejszego efektu, więc mam silne podejrzenie, że niestety się nie sprawdzi :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam tusz do rzęs tej firmy i przy każdym jego użyciu towarzyszyło mi podrażnienie oka - co mnie bardzo dziwiło, ponieważ nie mam alergii lub przynajmniej mi o tym nie wiadomo. Koleżanki z pracy wzięły mnie pod lampę szczelinową i przyjrzały się oku przez specjalne urządzenie. Okazało się, że tusz kruszy się bardzo, ale gołym okiem tego nie widać ;/ a mnie podrażniały małe drobinki produktu. Odstawiłam go, zwłaszcza ze nie zachwycał - nie podkręcał ani nie pogrubiał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście u mnie się nie sypie, ale faktycznie zmywa się w postaci drobinek...

      Usuń
  18. Nigdy nie słyszałam o kosmetykach tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No Kochana, do mnie Twoja paczuszka dotarła, niestety, nieco uszkodzona, ale nie będzie mi to przeszkadzało w używaniu. W swoim czasie rozpocznę próbowania właśnie may to be i zobaczymy co to będzie :) Cienie faktycznie dość słabe, uwielbiam takie mocno napigmentowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wielka szkoda, że coś się uszkodziło :-(

      Usuń
  20. cienie niestety u mnie się nie sprawdziły

    zapraszam do siebie i obserwowania

    http://blogmanekineko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam niemal identyczną paletkę z Paese :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jakość jest lepsza ;-)

      Usuń
  22. Pierwszy raz widzę tą markę i niestety już jestem do niej zniechęcona ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. firmy nie znam, ale paletka wygląda jak kopia Smashboxa:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Również pierwszy raz słyszę o tej firmie. Opakowanie cieni przypomina mi PAESE tylko z pigmentacją nieco gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. pierwszy raz czytam o tej firmie.
    efekt na rzęsach bardzo naturalny, a ja wolałabym coś bardziej wyrazistego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tusz na pewno ci tego nie zapewni ;-)

      Usuń
  26. Tusz mi wpadł w oko ale paletka nie moje kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W paletce kolory właśnie moje, ale jakość zupełnie mi nie odpowiada ;-)

      Usuń
  27. Nie słyszałam o tej marce!
    Ale świetne kolory cieni, wykorzystasz je!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie bardzo, bo kolory znikają :-)

      Usuń
  28. Kolorystycznie paletka wygląda nieźle, ale skoro pigmentacja jest tak marna, to nie warto inwestować :) Tusz faktycznie daje taki dzienny efekt. Ja ostatnio zakochałam się w tuszu Gosh, catchy eyes.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  29. Micel ma być na dniach w Tesco w promocji za 12 lub 13 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Hebe też taka cena, ale wszystko wymiecione ;-)

      Usuń
  30. Lubie naturalny efekt na rzęsach, więc myślę, że polubiłabym się z tym tuszem :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że paletka okazała się słaba bo kolory są bardzo ładne. Dobrze, że chociaż tusz jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwsze słyszę, moje rzęsy są wymagajace i nie każdy tusz daje rade , efet wow daja mi rzęsy w butelce o których pisałam kiedyś,nie wiem czy słyszałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, ale nie próbowałam ;-)

      Usuń
  33. Mam podobna paletkę cieni- ciekawe jak u mnie się spiszą :)) aa tusz nawet ciekawy jest !

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja wolę zdecydowanie bardziej matowe cienie. Bardzo ładnie wykonane zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie też ostatnio skłaniam się bardziej ku matom ;-)

      Usuń
  35. Nic nie wkurza mnie bardziej, niż cienie, po któryś ślad nawet na powiekach nie zostaje. Tusz faktycznie skromny, ale na co dzień idealny.

    OdpowiedzUsuń
  36. Dla mnie te produkty, które otrzymaliśmy to totalna porażka. Jedynie róże jakoś się bronią. Gosi ten tusz wyrządził sporo krzywdy, więc mój wylądował w koszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o tym. U mnie na szczęście nic takiego się nie działo :-)

      Usuń

Obserwatorzy