Tani i dobry! Fitomed Płyn oczarowy

19:16

Ten płyn kusił mnie od dawna, bo przyznam, że jego pochlebne recenzje zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Od jakiś 2 lat nie używam toników do twarzy, w tym celu rewelacyjnie spisują się u mnie wody termalne, ale dlaczego nie spróbować czegoś nowego? I tak właśnie włączyłam w moją pielęgnację płyn oczarowy z kwiatem pomarańczy. Ma on za zadanie odświeżać skórę, tonizować i działać normalizująco na skórę tłustą, poza tym ekstrakt z oczaru świetnie radzi sobie z zaczerwienieniem skóry.


Kosmetyk sprawdza się u mnie genialnie! Atomizer działa bez zarzutu i daje delikatną mgiełkę. Skóra jest ukojona, odświeżona, pory zminimalizowane. Nie ma absolutnie uczucia ściągnięcia czy wysuszenia. Moja naczyniowa cera jest także wdzięczna ekstraktowi z oczaru, który obkurcza naczynia włosowate, dzięki czemu policzki nie są zaognione. Mam nadzieję, że to zadziała także długofalowo.
Płyn sprawdza się również do rozrabiania maseczek, czy do zwilżania ich na twarzy.
Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to zapach- jakby ziołowo-ziemisty, ale i do niego można się przyzwyczaić. Polecam!

- cena: 13 zł

- dostępność: TU


Zobacz także:

45 komentarze

  1. na wodę oczarową poluje już od dłuższego czasu, ale nadal nie mogę zmusić się na zakupy w ich sklepie online, a podobno jest rewelacyjna do cery naczynkowej. Jutro idę do zielarskiego, bo widziałam na nim logo fitomed - może mają całą armię przepięknych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ciągle szukam tonika który sprostałby moim wymaganiom, wypróbuję go mam nadzieję w najbliższym czasie

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię hydrolat oczarowy, a markę uwielbiam

    OdpowiedzUsuń

  4. Fitomed - nie bardzo znam. Ale płyn z twoich słów aż się lepi do mnie :) Z przyjemnością go kiedyś wypróbuję :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym wypróbować kosmetyki tej firmy, ale na razie czeka mnie wykańczanie zapasów...

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie natknęłam się jeszcze na żadną negatywną opinię o kosmetykach Fitomed, a ten płyn jest jednym z najlepiej ocenianych, więc bez wątpienia prędzej czy później będzie mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo dobrego o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że kosmetyki tej firmy są raczej słabo dostępne stacjonarnie. Mimo to, muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z każdą recenzją kosmetyków Fitomed na blogach nabieram większej chęci na powrót do sprawdzonych kosmetyków :) Tego płynu jeszcze nie miałam, jeśli uda mi się go gdzieś 'dorwać,' zapewne go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę go koniecznie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. musze kiedyś wypróbować, bo cały czas mam w planach i nie wychodzi : c

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam, ale też mam cerę naczyniową więc myślę, że i u mnie dobrze by się sprawdził :) tylko ten zapach trochę odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. szukałam hydrolatu oczarowego w internecie ale nigdzie nie mają na magazynie...niestety :(
    Może więc skuszę się na taki płyn jak Ty tutaj prezentujesz ;) wygląda..kusząco :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo interesujący produkt, ale niestety nie widuję kosmetyków Fitomed w drogeriach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem czy sprawdził by się na mojej wrażliwej skórze, ponieważ ja również używam od dłuższego czasu wody termalnej i mam ochotę czasami na coś innego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurczę tyle pochlebnych opinii słyszę na temat tych kosmetyków, w końcu muszę je spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. słyszałam o nim już wcześniej i od dawna chce wypróbować, ale zawsze inne kosmetyki wpadają mi w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie dla mojej suchej cery, wolę różany

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam na niego ochotę już od dawna, ale jakoś nie mogę się zebrać by go zamówić...

    OdpowiedzUsuń
  21. same dobre opinie o nim czytam...kiedyś na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdzieś już o nim czytałam bardzo pozytywną opinię i bardzo mnie zaciekawił. Może się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie znam ale mnie bardzo tym produktem zaciekawilas :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam te płyny. Lawendowy i oczarowy to moim ulubieńcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Musze się zapoznać z ofertą Fitomed - wszędzie czytam raczej dobre recenzje :]

    OdpowiedzUsuń
  26. nigdy o nim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. a nie miałam i nie mam dostepu niestetty :/

    OdpowiedzUsuń
  28. szkoda, że nie pachnie pomarańczowo :D

    OdpowiedzUsuń
  29. mam go na chciejliście już od jakiegoś czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  30. miałam kiedyś czysty oczarowy i bardzo sobie chwaliłam, tydzień temu kupiłam z tej firmy lawendowy :) mam nadzieję, że będzie równie dobry :) a ten zapiszę sobie jako kolejny do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Płyn mam już od jakiegoś czasu, ale do tej pory używałam go jedynie do rozcieńczania masek :) Kiedy wykończę mój płyn bakteriostatyczny Pharmaceris, z pewnością sprawdzę, jak poradzi sobie w roli toniku.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię go bardzo, bardzo bardzo! :))
    Ale chyba najlepszy z nich wszystkich jest lawendowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam płyn lawendowy tej marki i bardzo go polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nawet nie wiedziałam, że jest też dobry na zaczerwienienia. Musze po zużyciu jakichś zapasów go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  35. mnie oczarował tonik oczarowy organique :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Na płyn oczarowy już od dawna mam chrapkę. Kusi mnie jego działanie antybakteryjne, a zarazem kojące. Chciałabym aby na moje naczynka również zadziałał 'uspokajająco' :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy