Yves Saint Laurent // Vernis A Levres Glossy Stain

15:19

Lakier do ust Yves Saint Laurent był na mojej liście już od dawna. W kwietniu nadarzyła się okazja, by kupić go znacznie taniej, więc nie wahałam się zamówić choć jednego odcienia.
Był to zakup internetowy i niestety sprzedawca wysłał mi inny kolor niż zamawiany, ale stwierdziłam, że zostawię go, bo świetnie się nada do jesienno-zimowych stylizacji. Początkowo miała to być soczysta, fioletowa fuksja w kolorze nr 16, a ostatecznie przez pomyłkę dostałam karmelowy lakier nr 6.


Vernis A Levres Glossy Stain to długotrwałe lakiery do ust, które są połączeniem pomadki i błyszczyka. Pigmentacja jest świetna, wybór kolorów ogromny, więc pewnie każdy znalazłby coś dla siebie.


Opakowanie typowe dla YSL cieszy moje oko na toaletce, „serduszkowy” aplikator znakomicie rozprowadza kosmetyk na ustach i nabiera odpowiednią jego ilość.
Kolor to karmelowa czerwień, z leciutką nutką brązu i pomarańczy. Na jasnych ustach odcień bardziej wpada w pomarańcz, a na moich ciemnych wygląda czerwonawo.
Przyznaję bez bicia, że na lato taki ciepły kolor zupełnie mi nie odpowiadał i cudeńko leżało praktycznie nieużywane. Teraz jednak sięgam po niego bardzo często, bo uznałam, że kolor pięknie komponuje się z brązowo-miedzianym makijażem oczu i idealnie pasuje do mojej zielonej tęczówki.


Vernis A Levres ma delikatną konsystencję, która jednak na ustach ma mocno trwałą i klejącą formułę, dlatego utrzymuje się bardzo długo i nawet picie jej nie straszne. Po jej całkowitym „zjedzeniu” usta i tak pozostają odrobinę zabarwione. Nie wiem jednak czy to domena wyłącznie mojego odcienia, czy wszystkie lakiery z tej serii barwią usta.
Ogromnym plusem jest to, że kolor nie zbiera się w załamaniach, nie zostaje na zębach, a usta są gładkie i nawilżone. Zapach nie do końca mi odpowiada, ale na szczęście szybko się ulatnia.
Może kiedyś jeszcze skuszę się na bardziej szalony kolor takiego lakieru do ust…

- cena: 135 zł
- dostępność: m.in. Sephora, Douglas




Zobacz także:

39 komentarze

  1. Kusza mnie te lakiery ale cena odstrasza:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ma kolor, na zimę faktycznie super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czerwienie mi nie leżą za bardzo, ale na Tobie ten kolor wygląda pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor raczej nie dla mnie ale innym bym na pewno nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sądząc po opakowaniu myślałam, że będzie bardziej niudziakowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym i to bardzo, ale ta cena :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor z pomarańczową nutą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudny kolor i fakt długiego utrzymywania się na ustach godny polecenia

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dwa kolorki, i bardzo je lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepięknie wygląda na ustach. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cena powala. Ale kolor na ustach bardzo ładny. Faktycznie, bardziej pasuje na tę porę roku niż na lato.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię lakiery YSL , a Twój kolor jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Soczysty kolor! :) Lakiery do ust to dla mnie pierwszyzna, cieszę się, że dowiaduję się o nim z Twojego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pasowałby do moich rudych włosów ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. ukalalala, drogi.. aale na jeden chyba bym się skusiła jakbym miała większy przypływ gotówkI! ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekny kolor :) Cena rozbraja, ale jesli taki trwaly, to moze i warto zainwestowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolor, choc pewnie sama bym nie używała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam kilka ich i wlasnie 16 tez :) moze kiedys sie jeszcze na ten numerek skusisz bo jest suuuuper i znakomicie prezentuje sie na ustach !
    ta 6 tez bardzo ladnie wyglada!
    ogólnie lubie te glossy :) bardzo przyjemne sa i trwalosc jest znakomita

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie się prezentuje, ale dla mnie niestety przez cenę odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękna, zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. myślę, że spokojnie można znaleźć tańsze błyszczyki o tych samych właściwościach, no ale płacimy za markę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny kolor, choć w opakowaniu wygląda nieco inaczej niż na ustach :) Ja zakupiłam w zeszłym miesiącu pomadkę YSL, ale na razie miłości z tego nie ma. Zobaczymy, może to nie jej czas :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kolor piękny :) zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  25. kolor piękny, szkoda, że nie mogę się przemóc do błyszczyków, wolę pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękny odcień! Ślicznie prezentuje się na ustach. Myślę, że też mogłabym się z nim polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja chyba choruje na ten kolor co ty zamawialas a nie dostalas : p

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny jest ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękny jest! nie obraziłabym się gdybym taki na gwiazdkę dostała:)

    OdpowiedzUsuń
  30. ale piękne zdjęcia ;) kolor trochę nie mój, ale na Twoich ustach wygląda ślicznie ;)
    Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny odcień ;)
    zapraszam do odwiedzin pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudnie prezentuje się na ustach!
    Ale cenowo zdecydowanie poza moim zasięgiem :(

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy