Zdenkowani!

19:02

Tradycji stało się zadość i jak co roku kończę stary rok i zaczynam nowy z chorobą. Tradycyjnie też więc nie może zabraknąć posta z ostatnimi wyrzutkami 2014 roku:


  • PIELĘGNACJA TWARZY:
- woda termalna Uriage to mój ulubieniec do kilku już lat. Recenzja TU
- Sylveco Rumiankowy żel do twarzy, trochę się na nim zawiodłam, bo wysuszał i ściągał skórę. Recenzja TU
- dwufazowy płyn do demakijażu oczu Yves Rocher to mój ostatni ulubieniec (szerszy wpis za niedługo)
- biała glinka do twarzy Fitokosmetik to rewelacyjna maseczka szczególnie dla suchej i dojrzałej cery. Świetnie oczyszcza, ale przy tym jest delikatna i nie wysusza. Recenzja w TYM poście
- Soraya Peeling orzechowo-morelowy to bardzo porządny zdzierak, który świetnie złuszczał naskórek i nie pozostawiał podrażnień. Recenzja TU
- serum i krem Elixir 7.9 Yves Rocher (spisały się bardzo dobrze, recenzje ukażą się wkrótce)
- balsam do ust Tisane to świetnie działający i niedrogi balsam do ust, który pozwalał mi utrzymać usta w doskonałej kondycji. Polecam! Recenzja TU
- Dermika Mikrokompres na naczynka to bardzo przyjemne serum do cery naczynkowej, które pięknie łagodzi i wycisza skórę. Teraz kiedy się skończyło znowu zaobserwowałam większy rumień na policzkach. Recenzja TU


  • PIELĘGNACJA WŁOSÓW:
- szampon Eveline Argan+Keratin dobrze oczyszczał włosy, jakoś specjalnie mi ich nie plątał, ale był dość niewydajny
- Balea Professional odżywka Oil Repair spisała się u mnie dobrze, ale efektu wow nie było. Oczekiwałam od niej znacznie więcej...
- maska Wella SP Smoothen to był mój zdecydowany ulubieniec. Zapraszam na szerszą recenzję TU
- serum termoochronne Marion nie porwało mnie w żaden sposób, używałam go na końcówki włosów przed suszeniem, ale większych rezultatów nie zauważyłam


  • PIELĘGNACJA CIAŁA:
- Tołpa Ujędrniające Serum Liftingujące, byłam z niego bardzo zadowolona, bo faktycznie ujędrniało i fajnie napinało skórę
- Tołpa Ekspresowe Serum Antycellulitowe też spisało się nienajgorzej i w połączeniu z kremem-serum do masażu rezultaty były zadowalające, choć oczywiście cellulitu w całości nie zlikwidowałam. Recenzja TU
- żel pod prysznic Fioletowy Ryż z Laosu Yves Rocher to najgorszy śmierdziel jakiego używałam i tyle w temacie. Nie polecam tej wersji!



  • KOLORÓWKA:
- tusz do rzęs Sexy Pulp Yves Rocher cieszy się bardzo dobrymi opiniami i ja również taką mu wystawiam. Recenzja pojawi się niedługo
- korektor kryjąco-rozświetlający Art Scenic to największy korektorowy bubel jakiego używałam. W opakowaniu jest go jeszcze ponad połowa, ale wyrzucam go bez żadnych wątpliwości. Recenzja TU
- korektor Loreal Lumi Magique fajnie rozświetlał i rozjaśniał okolice pod oczami, może jeszcze kiedyś do niego wrócę. Recenzja TU
- top coat Essie Good To Go niestety nie pobił mojego ulubionego Seche Vite, choć był ogromnie wydajny. Recenzja TU
- puder ryżowy Paese to mój hicior w kwestii matowienia skóry. Kosztuje niewiele jak na tak dobry kosmetyk. Polecam! Recenzja TU

To już wszystkie śmieci z zeszłego roku!

Przy okazji składam Wam najserdeczniejsze życzenia w Nowym Roku! Życzę wszystkim dużo, dużo zdrowia, bo niedawno sama się przekonałam, że bez niego nic nie cieszy i wali się wszystko dookoła. Wszystkiego dobrego!



Zobacz także:

114 komentarze

  1. Wodę termalną i puder paese uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem chyba jedyną osobą, która nie zachwyca się wodą uriage:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jesteś w znacznej mniejszości ;-))

      Usuń
  3. Znam jedynie balsam Tisane i dwufazowy płyn z YR. Mam o nich takie samo zdanie jak Ty ;)
    Również życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tisane to kultowy już kosmetyk :-)

      Usuń
  4. Bardzo fajne denko. Moje właśnie opisałam ale musi poczekać aż opublikuję jeszcze jedną recenzję :D Czekam na opinie o produktach YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam sporo zaległych recenzji, więc wolałam nie czekać ;-)

      Usuń
  5. Gratuluję bardzo ciekawego denka :) Ja także używam wody Uriage, choć coraz rzadziej po nią sięgam ;)
    Tisane to także mój ulubieniec do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Twojego denka miałam jedynie korektor Loreal, również niedawno mi się skończył, polubiliśmy się, ale był zbyt mało wydajny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę się wypowiedzieć co do wydajności, bo używałam go na zmianę z 4 korektorami i trwało to wieki ;-))

      Usuń
  7. Dużo Yr ;) musze zobaczyć co mają nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam sporo ich kosmetyków, głównie ze względu na ciekawe promocje :-)

      Usuń
  8. Tisane też bardzo lubię :) Z korektora Lumi Magique również byłam zadowolona, ale jakoś bardzo szybko mi się skończył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób skarży się na jego słabą wydajność :-) Ja używałam go bardzo nieregularnie, więc ciężko stwierdzić ;-)

      Usuń
  9. Puder z Paese to również i mój hicior:) Chciałabym też wypróbować puder bambusowy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przede wszystkim życzę dużo zdrówka w Nowym Roku:) A ten eliksir z YR uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-* Ta seria też mi przypadła do gustu :-)

      Usuń
  11. Wode termalna mam -dostalam od Eska w prezencie i bardzo ale to bardzo ja lubie <3
    Essie GTG tez mialam, tak jak i u Ciebie nie pobil Seche Vite! byl ok tylko u mnie bardzo szybko zgestnial ;/

    Wszystkiego naj w Nowym Roku ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja chyba sobie sprawię Loreal Lumi. Najbardziej zależy mi na efekcie rozświetlenia więc wierzę, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też ostatnio zdenkowałam Uriage, a serum liftingujące od Tołpy ubóstwiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serum to faktycznie udany produkt :-)

      Usuń
  14. Ładne denko! :)
    Wszystkiego najpiękniejszego w nowym roku :) ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Współczuje choroby, a produktów znam kilka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele z nich to dość znane kosmetyki :-)

      Usuń
  16. Ten morelowy peeling kusi mnie już od jakiegoś czasu więc pewnie jak pozbędę się zapasik to się na niego skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem fajnie sobie radzi, więc polecam :-)

      Usuń
  17. Ten top coat z Essie też mnie nie powalił. Masz racje Seche jest o niebo lepszy ;) Wodę z Uriage uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Spore denko a ten top coat Essie rzeczywiście średni choć SV też mnie nie powalił. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie SV świetnie sobie radzi :-)

      Usuń
  19. Mi to serum Mariona odpowiadało nawet. Uriage też lubię, gasi moje podrażnienia. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z kolei to serum nie zachwyciło, wolę Green Pharmacy :-)

      Usuń
  20. Ooo, widzę kilka znajomych kosmetyków np. odę termalną Uriage też bardzo lubię, mam białą glinkę anapską od niedawna i uwielbiam ten peeling orzechowo-morelowy Soraya :) Z pozostałych produktów zaciekawił mnie szczególnie te elixir z Yes Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię tą serię z YR :-) Polecam!

      Usuń
  21. dużo zdrówka w Nowym Roku:*
    gratuluję zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
  22. absolutnie nic z tego nie znam :P
    Szczescia w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja z kolei ten korektor Eveline lubię, bardzo dobrze się sprawdza, mimo mojej umiarkowanej sympatii dp tej marki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Genialne denko, muszę wypróbować przede wszystkim ten puder ryżowy ;)!

    OdpowiedzUsuń
  25. Zużyłaś bardzo dużo ciekawych kosmetyków. Kilka z nich miałam i też byłam zadowolona. Najbardziej lubiłam korektor L`Oreal Lumi Magique :)
    Zdrowia życzę! :*

    OdpowiedzUsuń
  26. obecnie używam serii 7.9 YR i jestem z niej bardzo zadowolona:) zużyłaś sporo produktów gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi ta seria przypadła do gustu :)

      Usuń
  27. ja nie mogę się jakoś przekonać do kosmetyków tołpa. pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. fajne denko, szampon eveline bardzo lubie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie szału nie było, ale dawał radę :-)

      Usuń
  29. Też bardzo lubię tusz z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Całkiem spore denko :) Mam ochotę na serum antycellulitowe z Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, ale wiadomo, że cellulitu nie zwalczy w całości ;-)

      Usuń
  31. Lubię wodę termalną uriage, ale teraz zastąpiłam ją winogronową Caudalie i chyba jestem bardziej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tobie również dużo zdrówka na Nowy Rok :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę wypróbować tej maski Wella, bo z tej serii miałam spray :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie maska spisała się rewelacyjnie :-)

      Usuń
  34. żel ryżowy z YR to śmierdziel jakich mało, ja myślałam, że mam zepsutą sztukę, ale widzę, że jednak ten "zapach" taki jest ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś okropnego, ledwo co udało mi się go zużyć...

      Usuń
  35. woda Uriage i balsam Tisane bardzo lubię i często sięgam :) a mój puder ryżowy czeka na kolejne upały by go używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder faktycznie w upały świetnie daje radę :-)

      Usuń
  36. no sporo mialam z Twoich zdenkowanych:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Znam Uriage, znam. Czekam na letnie upały i znów będę się psikać i chłodzić :D
    Zdrówka Kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Uriage na upały jak znalazł ;)

      Usuń
  38. Dzięki Tobie dzisiaj kupiłam tą dwufazę z YR, zobaczymy, jak się spisze :) Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona tak jak ja :)

      Usuń
  39. bardzo lubię Tisane jak i Sexy Pulp :) w dwufazę YR zaopatrzyłam się na wszelki wypadek, gdyby micel nie mógł sobie z czymś poradzić, ale póki co nietknięta jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwufaza z YR świetnie się sprawdza właśnie w takich sytuacjach :-)

      Usuń
  40. sporo tego, a znam niestety tylko Tisane :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Obecnie używam serum Marion i też nie widzę lepszych rezultatów. Poza tym nie lubię jego tłustej formuły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum z Green Pharmacy znacznie lepsze :-)

      Usuń
  42. Trochę się zebrało :)
    Uriage uwielbiam :) a płyn dwufazowy z YR mam w planach kupić w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten płyn, jest świetny :-)

      Usuń
  43. Masz racje, nie można w Nowy Rok wchodzić z tyloma pustymi opakowaniami ;) Z moich ulubieńców widzę żel z Yves Rocher <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu mi się lżej zrobiło ;-))

      Usuń
  44. ja wolę puder bambusowy:) jest dla mojej cery o niebo lepszy niż ryżowy!

    OdpowiedzUsuń
  45. Duzo zdrowka zycze :)! Z Twoich wydenkowanych mialam tylko Balea Oil Repair, ktora u mnie z kolei spisala sie bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam co do niej spore oczekiwania, ale u mnie lipa :-(

      Usuń
  46. Z tego wszystkiego miałam tylko to serum termoochronne, byłam zadowolona. A tak poza tym to tę wodę termalną kiedyś w koncu sobie kupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, woda Uriage sprawdza się w wielu sytuacjach :-)

      Usuń
  47. Też byłam chora w Sylwestra! Ja planuję kupić ten puder ryżowy, bo mój hit- bambusowy już się kończy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! jak dla mnie to hicior obok pudrów Kryolan :-)

      Usuń
  48. Uwielbiam ryżowy puder. Jest niesamowicie wydajny, więc cena jest najzupełniej adekwatna. Znam też tusz z Yves Rocher. Mimo, że ta szczoteczka jest dla mnie trochę zbyt wymyślna, tusz jest bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tusz to moje małe odkrycie roku ;-)

      Usuń
  49. W takim razie życzę Ci dużo, dużo zdrowia i jeszcze więcej uśmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Całe trio z Tołpy ciekawi mnie od dawna i w końcu muszę się skusić na te produkty. Mam tylko nadzieję że dobrze się wchłaniają bo u mnie bez tego ani rusz;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Lubię puder Paese :) Kuszą mnie żele do twarzy Sylveco, ale obawiam się, że się u mnie nie sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń
  52. Oj, i ja zbieram się do kosmetycznego podsumowania roku, ale jakoś ciężko mi to idzie.
    Bardzo zaciekawiłaś mnie tym pudrem Paese. Obecnie cały czas używam Rimmel Match Perfection, ale niestety już trochę mi się znudził. Czy puder Paese jest chociaż trochę do niego porównywalny, w kwestii matowienia skóry?
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Praktycznie każdy z produktów wpadł mi w oko - szczególnie te dwa z yves rocher! Uwielbiam wszelkiego rodzaju serum w opakowaniach z pipetą, są bardzo wygodne i dają namiastkę stosowania ekskluzywnego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Kilka produktów znam :))
    A u mnie serum z Marionu się sprawdza bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nad pudrem bambusowym lub ryżowym się już od dawna zastanawiam z dwufazówkę z YR zaczęłam dopiero używać :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Moje włosy z serum Marion się akurat polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Robisz bardzo estetyczne zdjęcia :) Podoba mi się to gdyż od razu przyjemniej się czyta i przegląda :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy