MAC Mineralize Concealer

17:08

Kosmetyki marki MAC generalnie cieszą się dość dobrą sławą i sama zdążyłam się już przekonać, że mają kilka perełek w asortymencie. Jako, że moja przygoda z poszukiwaniem idealnego korektora pod oczy cały czas trwa postanowiłam skusić się na produkt i tej marki. Po raz kolejny napiszę, że w tej kwestii cena nie ma dla mnie większego znaczenia. Dla idealnego efektu jestem skłonna wydać na korektor spore pieniądze i dlatego stawiam im wysoką poprzeczkę.
Po długim zastanowieniu doszłam do wniosku, że wyceluję w korektor mineralny Mineralize Concealer, bo w przypadku Pro Longwear jak i Studio Finish oba wydały mi się zbyt ciężkie pod moje oczy, poza tym obawiałam się przesuszenia.


Mineralny korektor miał być leciutki i idealny na okolice pod oczami. Co do lekkości się zgadzam, bo kosmetyk ma istotnie płynną i delikatną konsystencję, a przy tym dobrze kryje. Kolor NW15 idealnie nadaje się pod moje ślepia i to mi się podoba. I to niestety wszystko co mi się w nim podoba…


Opakowania nie będę opisywać, bo to kwestia gustu i preferencji. Osobiście wolałabym pompkę, ale jej brak da się przeżyć. Najważniejsze jest dla mnie jego działanie, które niestety okazało się w moim przypadku porażką totalną.


Korektor kupiłam we wrześniu ubiegłego roku i od tego czasu zdążyłam go przetestować na wiele różnych sposobów i z różnymi kremami pod oczy. Niestety zawsze byłam zawiedziona.
Kosmetyk od razu po nałożeniu wygląda ok, ale już po godzinie, dwóch zaczyna zbierać się w zmarszczkach i tworzy suchą skorupkę. Próbowałam go w naprawdę różnych kombinacjach- nakładałam palcami, różnymi pędzlami, gąbeczką, bez pudru, z różnymi pudrami, z różnymi kremami pod oczy. Najlepszy rezultat osiągnęłam wklepując go gąbeczką i delikatnie oprószając meteorytami, ale finalnie i tak zawsze wygląda to źle, po prostu nie tak jakbym chciała.


Wiele osób lubi ten kosmetyk, bo świetnie się u nich sprawdza. Jak już pewnie wiecie ja jestem odmieńcem w kwestii korektorów i właśnie tej grupie kosmetyków stawiam najwyższe wymagania. Do tego dochodzi jeszcze moja nie idealna już cera pod oczami i klapa murowana…

Bubelka z Maca zużyję do końca (została mi jeszcze połowa opakowania), ale na pewno nie kupię go kolejny raz.


Zobacz także:

67 komentarze

  1. Hmmm ... sprobuj nałożyć mokra gabka go i delikatnie wklepać opuszkami palcow .... raczej zrezygnował bym z meteorytów, które delikatnie moga podkreślac zagłębienia :((

    OdpowiedzUsuń
  2. Próbowałam i tej metody, zawsze klapa. Meteoryty jeszcze jakoś próbują to ratować, bo inaczej to cały korektor staje się jedną wielką zmarchą... Tragedia u mnie :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze wiedzieć, że to bubel :) ja jutro zamierzam zainwestować w korektor mac pro longwear. Mam nadzieję, że się nie zawiode, bo miałam już 3 inne korektory, ale każdy z nich był bublem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam z korektorami pod oczy ogromny problem. Oby Pro Longwear się u ciebie sprawdził :-)

      Usuń
  4. Oj to u mnie tez by się nie sprawdził, mam już spore linie pod oczami niestety :D każdy trochę podkreśla ale co za dużo to nie zdrowo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, kiedy linie już są korektor ich nie wygładzi, ale masz rację- co za dużo to niezdrowo :-) Te linie to dla mnie za dużo ;-))

      Usuń
    2. u mnie również by się nie sprawdził -mam ten sam problem :(

      Usuń
  5. Pro Longwear byl za ciezki dla Ciebie pod oczy? Wow, az jestem zdzwiona, bo jak dla mnie ma mega lekka formule... Szkoda ze ten mineralize Ci sie tez nie sprawdzil, moze sporobuj go pomieszac z jakims dobrym korektorem i tak go zuzyjesz do konca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pro Longwear jest lekki ale wysusza, a Studio Finish jest za ciężki :-) tak czy siak oba nie dla mnie ;-) Dobrego korektora to ja jeszcze Kochana nie spotkałam ;-) Ostro testuję różności od 2 lat i spotykam ciągle buble :-(

      Usuń
    2. Ach rozumiem! Studio Finish jest b. ciezki, ja go kiedys nakladalam doslownie minimum :)
      Ja ostatnio pisalam o Maybelline Instant Age Rewind - srednie krycie, ladnie rozswietla, ma delikatna formule, tylko nie jest dostepny stacjonarnie, mozna go dostac na allegro chyba... Jesli natrafisz na niego kiedys to polecam :) Z takich drozszych mam do polecenia Magic od Heleny Rubinstein i Touche Eclat z YSL.
      Generalnie to duzo zalezy co sie oczekuje od korektora: ja np. potrzebuje lekkiego/sredniego krycia, lekkiej formuly i ladnego rozswietlenia, ale kazdy co innego wymaga :)

      Usuń
  6. a juz myslałam ze go kupie szukam czegos dobrego pod oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się nie sprawdził, ale może u ciebie da radę :-)

      Usuń
  7. To tez nie jest dla mnie :) Lubie za to swoj La Prairie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och La Prairie tak mocno kusi! Zwłaszcza pielęgnacja...

      Usuń
  8. Szkoda, że się nie sprawdził ;/ Ja właśnie mam na niego chrapkę, bo do tej pory używałam tego z serii Pro Longwear Concealer i trochę przesusza skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie sporo osób narzeka na to wysuszenie, dlatego odpuściłam ;-)

      Usuń
  9. Szkoda, że bubel... liczyłam, że lepiej wypadnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, miałam nadzieję, że w końcu znajdę coś dobrego :-(

      Usuń
  10. Wiele osób chwali korektor Diorka Star - próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam od jakiegoś czasu :-) recenzja wkrótce :-)

      Usuń
  11. A już myślałam, że będzie świetny! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety pod moimi oczami tragedia :-(

      Usuń
  12. u mnie on się sprawdza- mam go. Obecnie kończę. Ale szlak mnie trafia że opakowanie jest tak niewygodne... o ile kosmetyk jest pełny - to wszystko gra.. Natomiast przy końcu wydobycie resztek -20% całości- graniczy z cudem.. Za cenę MACa wolę korektor Loreal w wykręcanym pisaku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że u ciebie nie robi takiej tragedii ;-)) Kurczę dla mnie to nawet lepiej, że ciężko go wydobyć do końca, bo to znaczy, że szybciej się go pozbędę ;-)))

      Usuń
  13. oj to naprawde szkoda ze tak kiepsko u Ciebie sie sprawdzil ;/
    ja uzywam Pro Longwear i mi on bardzo sluzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może go kiedyś jednak spróbuję i przekonam się czy faktycznie mnie wysuszy ;)

      Usuń
  14. również jestem wymagająca jeśli chodzi o korektory pod oczy i jeszcze się taki nie urodził co by mi dogodził ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo to możemy sobie podać ręce ;-)))

      Usuń
  15. mam podobnie. ja też jestem baaaaardzo wymagająca jeśli chodzi o korektory i jeszcze podkłady:)) płacę za nie sporo, więc oczekuję dobrych produktów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta racja, mam tę samą zasadę :-) Na podkłady ostatnio też nie szczędzę ;-)

      Usuń
  16. Od kosmetyków takich marek jak MAC wymaga się naprawdę dużo. Nie myślałam, że wypadnie tak słabo... Moim cichutkim marzeniem jest pomadka z MACa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadki są absolutnie genialne :-)

      Usuń
  17. wow, tego bym się nie spodziewała. Miałam go na uwadze, bo wolę kosmetyki mineralne, ale chyba mnie wyleczyłaś z zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba próbować na sobie :-) Może byłabyś z niego zadowolona mimo, że u mnie klapa :-)

      Usuń
  18. Nie posiadam żadnego kosmetyku z tej firmy, nie kuszą mnie jakoś :). Ja używam korektora z Marizy za niecałe 13zł i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że znalazłaś swój ideał :-)

      Usuń
  19. spróbuj HD z nyxa - ja też mam linie pod oczami i u mnie się ten z nyxa najlepiej spisywał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go i u mnie też bez rewelacji, choć znacznie lepiej niż ten z MAC ;-)

      Usuń
  20. Nie sądziłam, że taka firma jak Mac wypadnie tak słabo. Cóż to dowód na to, że nie ma rzeczy idealnych ;)
    Ja używam korektora w kremie z manhattanu i na razie odpukać jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety każda marka ma swoje lepsze i gorsze produkty, ten jest moim zdaniem z tych gorszych ;-)

      Usuń
  21. Ja mam na razie Studio Finish i też miłością do niego nie pałam... Czaję się na Pro Longwear, ale coś mi się wydaje, że ostatecznie będę tylko cienie w MACu kupować, nic więcej :P

    OdpowiedzUsuń
  22. ostatnio na niego patrzyłam ale już na ręce mi się nie spodobał:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No więc dobrze, że tak się stało :-) ja się napaliłam i żałuję...

      Usuń
  23. Ja swojego korektora też nadal szukam, wszystkie są albo zbyt ciężkie albo poprostu nie kryją moich sińców pod oczami :(

    inezzaduminska.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  24. mam z Lavery i jestem zadowolona w 100%:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że masz swój ideał :-)

      Usuń
  25. Mam podobne wrażenia co do korektora HD z NYX. Co bym nie robiła i tak nie wygląda tak jak bym chciała. Na sucho, pędzlem, gąbeczką, palcami - wypróbowałam wszystkie możliwe wariacje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten z Nyx... Niestety nie jest to ideał, ale u mnie i tak jest lepiej niż ten z MAC :-)

      Usuń
  26. nie znam produktu ale też mam problem z korektorami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalezienie dobrego korektora to niezła sztuka ;-)

      Usuń
  27. Szkoda, że się nie sprawdził. Ja korektorów pod oczy używam bardzo rzadko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) U mnie to codzienna konieczność :-(

      Usuń
  28. Szkoda, że się nie sprawdził, z MAC miałam korektory studio finish i pro longwear i z obu byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pewnie oba by nie zdały egzaminu :-(

      Usuń
  29. Faktycznie nie wygląda to dobrze :/ Z MACa akurat korektorów nie znam zbyt dobrze, ale ogólnie trafienie na dobry korektor nie jest łatwym zadaniem :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda, bo bardzo na niego liczyłam :-(

      Usuń
  31. Ja od zawsze mam zmarszczki pod oczami, ale Nyx HD i Mac Pro Longwear się u mnie rewelacyjnie sprawdzają (mieszam je ze sobą). Nakładam tę mieszankę pod oczy na tłusty krem. Nic złego się nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym NYXem niestety też się nie polubiłam :-(

      Usuń
  32. Ten sam problem całe życie, czego bym nie kupiła to nie kryje moich sińców pod oczami. Tata ma jeszcze gorsze, ale to facet i o wiele mniej przeszkadza to u niego niż u mnie. Wyglądam jakbym ciągle zmęczona była ...

    Zapraszam na swojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wróciłam do tego posta u Ciebie, bo chciałam kupić ten korektor, ale po Twojej recenzji chyba się nie zdecyduję... Też mam problem ze zmarszczkami pod oczami i skoro piszesz, że on w nie włazi, a tego właśnie chcę za wszelką cenę uniknąć to będę musiała spasować, bo na pewno mi w nie wlezie...

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy