Nuxe Reve De Miel Lip Balm

14:20

Dzisiaj mam dla Was recenzję znanego i lubianego przez wielu balsamu do ust Nuxe Reve De Miel.
Bardzo chciałam wypróbować słynny miodek, ale w tym czasie kiedy go szukałam nie udało mi się go dostać w żadnej aptece stacjonarnej, więc zamówiłam go on-line. Teraz jednak dość często widuję go na aptecznych półkach.
Balsam skusił mnie już samym opakowaniem- solidnym i eleganckim. Konsystencja jest gęsta i zbita, ale nie ma żadnego problemu z aplikacją kosmetyku na usta. Cytrysowy zapach zdecydowanie mnie urzekł i dzięki temu aromatowi właśnie regularnie używam tego kosmetyku odkąd go kupiłam.


Balsam na ustach przybiera dość tępą, matową formułę co sprawia, że u mnie raczej nie sprawdza się pod kolorowymi pomadkami. Poza tym forma aplikacji pozwala mi na higieniczne używanie tego kosmetyku w zasadzie tylko przed snem i rano przed wyjściem do pracy.


Właściwości pielęgnacyjne przyznam zupełnie szczerze mnie nie powaliły. Balsam niby nawilża, ale w moim przypadku zdecydowanie lepiej spisywał się nasz poczciwy Tisane w słoiczku (recenzja TU). Ostatnio trochę chorowałam i moje usta przesuszyły się na wiór, niestety Nuxe ani nie uchronił mnie przed tym stanem, ani nie zdołał ukoić moich ust i przywrócić ich do porządku. Ogromnie zaskoczyło mnie to, że poradził sobie z tym TEN błyszczyk Chanel (niestety nie miałam w pracy niczego innego pod ręką, a usta aż piekły).

Tak więc nie nazywam miodka Nuxe bublem, bo mi nie szkodzi, ale też rezultaty nie są takie, jakich bym po nim oczekiwała.
Cena jest dość wysoka, ale wydajność dobra, mimo to jednak nie kupię ponownie tego kosmetyku.

- cena: ok. 35-40 zł

- dostępność: apteki stacjonarne i internetowe


Zobacz także:

86 komentarze

  1. Mnie też jego działanie nie powaliło, rewelacji nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  2. używam go i bardzo go lubię :)

    http://sniadanielejdis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u ciebie się sprawdza :-)

      Usuń
  3. a tyle dobrego o nim słyszałam, mimo wszystko chętnie wypróbowałabym go ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej właśnie samemu wypróbować :-)

      Usuń
  4. Za tę cenę spodziewać można by się lepszego działania ,a z wyglądu przypomina mi balsam do ust orientany :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja liczyłam chyba na zbyt wiele ;-)

      Usuń
  5. Cena szokuje za taki słoiczek, nie wiem czy bym się na niego skusiła ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena nie jest taka tragiczna, bo balsam jest bardzo wydajny :-) Znam o wiele bardziej szokujące ceny ;-)

      Usuń
  6. Zdania na jego temat są podzielone. Ja jeszcze nie próbowałam :) Szkoda, że się nie do końca się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo osób go uwielbia, ja niestety nie bardzo ;-)

      Usuń
  7. Jakoś mnie nie kusi ani trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że niezbyt przypadł Ci do gustu. Ja np. bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bublem nie jest, ale jakoś mnie nie porwał :-(

      Usuń
  9. Jak d tej pory czytałam o nim w samych superlatywach, ale na każdego działa inaczej;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten balsam oraz oczywiscie Tisane, ktory jest moim ulubiencem :)
    Nuxe uzywam najczesciej na noc, ale przyznaje, ze Tisane jeszcze bardziej mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja go lubię,choć nie wiem,jak sprawdziłby się w ekstremalnych warunkach. Za to Tisane mi nie przypadł do gustu,szczególnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach może zrazić do kosmetyku :-) Na szczęście nie miałam takiego problemu z Tisane :-)

      Usuń
  12. U mnie sprawdza się bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Warto spróbować i wyrobić swoją opinię :-)

      Usuń
  14. Spodziewałam się, że wypadnie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba balsam nie dorownuje legendom, ktore kraza na jego temat:D

    OdpowiedzUsuń
  16. /nie znam go choc wiem ze opinie o nim sa podzielone czyli najlepiej samemu go przetestowac

    OdpowiedzUsuń
  17. Balsam Tisane bardzo lubię :) tego z Nuxe nie miałam okazji poznać, nie będę tego zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie raz sobie myślę żeby kupić coś z tej firmy, przez cene kosmetyki wydają się ,,luksusowe" jednak cena to nie wszytko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam niczego innego z tej firmy, więc nie wiem jak to jest :-)

      Usuń
  19. Mam wersję oryginalną i bardzo lubię. Tych limitowanych jeszcze nie próbowałam i raczej szybko to nie nastąpi, bo mój egzemplarz jest bardzo wydajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do wydajności to w pełni się zgadzam :-) Nie wiem kiedy zużyję mój słoiczek :-)

      Usuń
  20. Często miewam spierzchnięte usta i dlatego potrzebuje skutecznego kosmetyki, używałam Tisane, a teraz stosuję pomadkę Alterra, jestem zadowolona z jej działania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślałam nad jego kupnem ale opinie są tak skrajne że nie będę ryzykować :) Mam ochotę na balsam Clarins :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Ja się na niego napaliłam i jakoś mnie nie powalił :-)

      Usuń
  23. Ja jestem fanką Tissane :D Ale Nuxa te bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też raczej z grupy Tisanofanek ;-))

      Usuń
  24. Chcę go jednak kiedyś spróbować na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spisze się lepiej niż u mnie ;-)

      Usuń
  25. Moim numerem jeden jest Tisane w słoiczku - najlepszy:)
    Z Nuxe mam pomadkę, jest ok, ale na kolana mnie nie powaliła - ot! całkiem przyzwoicie nawilżający produkt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tisane w słoiczku to również mój hit :-)

      Usuń
  26. Oooo super post ! Chce chce chce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś zatem była bardziej zadowolona niż ja ;-)

      Usuń
  27. Swego czasu miałam mega wielką ochotę na niego, ale coraz więcej teraz czytam niezbyt dobrych opinii i sama nie wiem.. :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba spróbować i się przekonać ;-)

      Usuń
  28. Na miodek w słoiczku się nie decyduję, bo ja takich opakowań po prostu nie lubię, ale kupiłam jakiś czas temu pomadkę z miodkiem w sztyfcie Nuxe i szczerze mówiąc to szału nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka podobno faktycznie szału nie robi, niewiele osób ją poleca :-)

      Usuń
  29. nie raz miałam na ten balsam ochotę, ale jak szału nie ma to chyba nie ma co nawet o nim myśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedni kochają, inni nie cierpią ;-) Trzeba spróbować żeby się przekonać ;-)

      Usuń
  30. Nie przepadam za tym balsamem, ale nie szkodzi... tak wiele osób Go ulubi, że jeden konsument w tę czy w tę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. lubię miodziki na ustach :) tego nie miałam, ale z tego co piszesz to taki średniaczek jest.

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie sprawdza się rewelacyjnie, mam już trzecie opakowanie. Za to Tisane wysusza mi usta na wiór :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że się nie sprawdził tak dobrze u Ciebie jak u innych blogerek, bo czytałam o nim nie raz dużo dobrego. Sama go nie miałam i prędko się raczej nie skuszę, bo kosmetyków do ust mi się trochę nazbierało do zużycia :) Teraz używam pięknie pachnącego gumą balonową masełka z Soap&Glory :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja czytałam o nim tyle dobrego i chciałam go zakupić. Teraz to przemyśle dokładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hmm może się kiedyś skuszę :]

    OdpowiedzUsuń
  36. No to kiepsko skoro za taką cenę nie daje zbyt zachwycających efektów...
    już do 10 zł można kupić coś co naprawdę fajnie nawilża :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam go w zapasach, jestem ciekawa jak się u mnie spisze. Mam nadzieję, że lepiej jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam produkty, ale za taką cenę, człowiek spodziewa się fajerwerków, a niestety, nawet sztucznego ognia nie ma haha

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja uzywam go na sucha skore na lokciach. Tam sie sprawdza doskonale ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Słyszałam różne opinie na temat tego balsamu do ust, jednak muszę go sama wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  41. A u mnie świetnie się sprawdza, to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Szkoda ze się nie sprawdził :( Ja sobie cenię balsam do ust Organique, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. U mnie sprawdza się idealnie - przetrwałam całą zimę bez najmniejszego problemu z ustami, a to już wielki sukces :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  44. Słyszałam wiele dobrego o tym balsamie, może kiedyś wpadnie w moje macki :D

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy