Rumiankowe masło do demakijażu The Body Shop

17:41

Demakijaż to podstawa pielęgnacji, to pierwszy krok, który wykonujemy po całym dniu aby pozbyć się wszystkiego z twarzy i przygotować ją na działanie dobroczynnych specyfików. Mając mieszaną cerę bardzo lubiłam używać mocnych żeli do oczyszczania, najlepiej antybakteryjnych i przeciwtrądzikowych mimo, że takowego nigdy nie miałam. Po prostu wydawało mi się, że im mocniejszy czyścik, tym lepsze działanie dla skóry. Na szczęście w porę poszłam po rozum do głowy i przerzuciłam się na łagodne oczyszczanie twarzy, które zdecydowanie mi służy.
Pół roku temu miałam możliwość skorzystania z kuponu zniżkowego do TBS i początkowo wahałam się nad zakupem czegokolwiek, ale kiedy moim oczom ukazało się rumiankowe masełko do demakijażu od razu wiedziałam, że muszę je mieć!


Masełko znajduje się w metalowej puszce, ma stałą konsystencję i piękny, delikatny zapach rumianku. Uwielbiam! Z łatwością można go nabrać w dłoń, na której pod wpływem ciepła rozpuszcza się błyskawicznie i przybiera płynną postać olejku.



Powolny masaż twarzy z użyciem takiego masełka to dla mnie ukojenie i niesamowity relaks  po całym dniu pracy. Dodatkowo rumiankowy aromat działa na mnie bardzo uspokajająco.
Makijaż rozpuszcza się pięknie pod wpływem olejku, ale przyznam, że uprzednio zmywam oczy micelem, czasem również przemyję i twarz, a potem resztki domywam rumiankowym masłem. Do zmycia olejku z twarzy używam ciepłej wody i muślinowej szmatki również kupionej w TBS. Po takim zabiegu moja skóra jest odprężona, nawilżona, gładziutka i czysta.

Absolutnie zakochałam się w tym kosmetyku i będę do niego powracać nie raz. Chociaż przyznam, że ogromnie mnie kusi jego kilkukrotnie droższy odpowiednik z Clinique…

- cena: 49 zł

- dostępność: salony The Body Shop


Zobacz także:

99 komentarze

  1. robiłam kiedys masęłko do demakijażu ale nie zachwyciłam sie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dla mnie takie zabawy ;-) Wolę gotowce :-)

      Usuń
  2. Z chęcią przygarnęłabym takie cudeńko :D Jak portfel mi przytyje to z pewnością zainwestuję :D
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam to masło i niestety prawie całe poszło do kosza, dla mnie to bubel, śmierdzi okrutnie i nie działa, to znaczy niby działa, ale do zmywania twarzy, o oczach można zapomnieć, więc na co mi produkt, który nie nadaje się do tego, do czego najbardziej go potrzebuję? Cieszę się jednak, że Tobie przypadło do gustu i że się z nim polubiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach dla mnie jest przepiękny :-) Do oczu używam micela :-)

      Usuń
  4. ja je mam w planach i mam nadzieje, że będzie jakaś promocja jak się wybiorę do warszawy : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często są promocje gazetowe -20% :-)

      Usuń
  5. Bardzo je lubię. Zmywam nim makijaż oczu bez problemu. Fajnie się kim masuje twarz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei do oczu wolę micel, ale masaż twarzy tym masłem niezastąpiony ;-)

      Usuń
  6. Szkoda, ze w pobliżu nie mam TBS, ale jak spotkam, to chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię kosmetyki Body Shop, z chęcią wypróbowałabym takiego masełka :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam zbyt wiele ich kosmetyków, ale zawsze byłam zadowolona :-)

      Usuń
  8. Jakoś nie wyobrażam sobie zmywania makijażu masełkiem :) Z Twojej recenzji wynika, że łatwo się topi, a olejkowi już prędzej bym zaufała, więc choć mam podejrzenia, to może bym i wypróbowała :) Ale na pewno nie kupię, za drogie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Żałuję, że w okolicy nie mam żadnego sklepu TBS :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam do nich blisko niestety :-(

      Usuń
  10. Zaciekawiłaś mnie tym produktem :) Podobnie jak Ty, dumam nad Take the day off ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się pewnie kiedyś skuszę żeby mieć porównanie ;-)

      Usuń
  11. Nigdy nie miałam takiego rodzaju produktów do demakijażu. podoba mi się, ale pewnie nie będę miała okazji przetestować ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jednak nadarzy się okazja to polecam spróbować :-)

      Usuń
  12. mam na nie ochotę i to wielką, próbowałam i sprawdzał się u mnie świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie się spodobało :-)

      Usuń
  13. uwielbiam to masło. dla mnie 10 razy lepsze niż take the day off z clinique:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dobrze wiedzieć :-) Chociaż chyba i tak kiedyś spróbuję słynnego Clinique ;-)

      Usuń
  14. Yes, I follow you on gfc #797, follow back?

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. trochę mnie 50zł zniechęca, ale chciałabym ! (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić moim zdaniem :-)

      Usuń
  16. ale mam ochotę na te masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Za taką cenę bym się nie skusiła, ale z rabatem... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z rabatem wychodzi dyszkę taniej :-)

      Usuń
  18. maslo do demakijażu, pierwsze słyszę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Od jakiegoś roku głośno o takich wynalazkach, zwłaszcza o słynnym Take The Day Off z Clinique :-)

      Usuń
  19. Nawet nie wiedziałam, że są takie masełka do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka marek ma takie cudeńka w swoim asortymencie :-)

      Usuń
  20. Bardzo mnie zaciekawiłaś recenzją, bo już od dłuższego czasu marzy mi się podobny produkt z Clinique, ale mój portfel by tego nie przeżył :P Będę musiała przetestować ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest zatem niezła alternatywa za 1/3 ceny Clinique :-)

      Usuń
  21. Niedawno dowiedziałam się, że istnieje to masło do demakijażu i już mnie bardzo kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo przyjemny kosmetyk, polecam :-)

      Usuń
  22. Też uwielbiam to masło!
    Używam już prawie 2 miesiące i jestem bardzo zadowolona :)
    Jest dużo lepsze niż balsam z Clinique, w moim odczuciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już kolejna taka opinia :-) Czyli mój wybór był dobry :-))

      Usuń
  23. Z chęcią bym je przetestowała, ale z zakupem muszę poczekać na wyjazd do Warszawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety TBS zamiast otwierać więcej sklepów to zamyka istniejące :-(

      Usuń
  24. Mnie strasznie ciekawi, jakby sprawdziło się ono u mnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyobrażam sobie jak używanie tego maselka musi być przyjemne :) Ale jak dla mnie- studentki troche za drogie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten masaż to prawdziwy rarytasik po całym dniu ;-) Oj pamiętam biedne, studenckie czasy... ;-)) przyjdą lepsze na pewno :-))

      Usuń
  26. Miałam kiedyś to masło, ale niestety z racji dostępności kosmetyków TBS nie dane mi jest do niego powrócić ;) a było fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słaba ta polityka TBS... mogliby otworzyć chociaż sklep online...

      Usuń
  27. Strasznie kusisz tym produktem :) moja kuzynka go ma wiec muszę jej podkraść próbkę i wyprobować.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem bardzo ciekawa tego kosmetyku :) A wymieniona przez Ciebie szmatka muślinowa również u mnie świetnie się spisuje.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już planuję dokupić następną :-)

      Usuń
  29. ciekawe, ciekawe, ale obawiam sie ze bym kupila i nie uzywala, bo moja rutyna wyglada tak: dwufazowy plyn na oczy, pozniej mycie twarzy zelem, a po tym tonik. Wiec nie wiem gdzie moglabym wcisnac to maselko :D

    Ania, http://pandaoverseas.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio żelu używam tylko rano, a wieczorem na przemian to masło lub czarne mydło :-)

      Usuń
  30. Ja właśnie skończyłam swoje pierwsze pudełeczko z Clinique i jestem zakochana w tym produkcie. Mam jednak ochotę na masełko z TBS i myślę, że taki mały skok w bok nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :-) Ja pewnie z Clinique poromansuję kiedyś ;-)

      Usuń
  31. nie znam ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  32. Nie słyszałam jeszcze o masełkach do demakijażu.
    Warto się skusić i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  33. Masełek do demakijażu jeszcze nie miałam. Do tej pory znałam tylko to wspomniane przez Ciebie z Clinique i nawet nie miałam pojęcia, że w TBs też takie ma w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobno niezły i sporo tańszy zamiennik :-)

      Usuń
  34. nie wiedziałam, że i TBS ma coś takiego w swojej ofercie :) choć oczy zdecydowanie wolę zmywać micelem, to do twarzy koniecznie coś delikatnego, ale bardzo skutecznego :)
    im więcej czytam, tym naprawdę nie mogę zrozumieć, dlaczego TBS zamknęło swój sklep w Krk :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tego nie rozumiem. Mam nadzieję, że Katowic to nie spotka :-)

      Usuń
  35. tez mam to maselko i bardzo je lubie :) znakomicie wszystko zmywa :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Take the day Off z Clinique miałam i bardzo go sobie chwalę. Ten rumiankowy kosmetyk z TBS też wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób go chwali i nawet niektórzy twierdzą, że jest lepszy niż Clinique :-)

      Usuń
  37. Żebym to ja miała blisko do TBS... Lubię ich produkty i z chęcią bym to masło przetestowała, ale cóż z tego, jeśli nie mam gdzie kupić :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból, też mam dość daleko :-(

      Usuń
  38. Prezentuje się świetnie, ale ta cena niezbyt zachęcająca :P

    Obs za obs? Daj mi znać
    iwbaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest jeszcze tak źle z ceną :-) Nie, dziękuję :-)

      Usuń
  39. Nie przemawia do mnie taka opcja demakijażu, chyba jestem za leniwa na zabawę w szmatki muślinowe czy inne wynalzaki ;)
    Pozostaję przy mojej ukochanej dwufazie Chanel i Biodermie. Do tego szczota soniczna i jestem czyściutka i pachnąca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym to ja miała szczotę soniczną... ;-))

      Usuń
  40. muszę to wypróbować ! świetnie wygląda

    http://sniadanielejdis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. No z całym szacunkiem dla Ciebie bo post super- ale za cenę 49 zł to ja mogę kupić 5 produktów do demakijażu innych firm... Chyba nie jest to warte aż tyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest warte moim zdaniem :-) Szanuję twoją opinię, ale sama wolę jeden droższy kosmetyk niż 5 tanich ;-)

      Usuń
  42. Mam je już od jakiegoś czasu z tyłu głowy, żeby kupić :))

    OdpowiedzUsuń
  43. Ten masaż twarzy tym olejkiem chyba mnie do niego zachęcił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to przyjemna sprawa, a przyjemności nigdy zbyt wiele ;-))

      Usuń
  44. pierwszy raz słyszę o masełku do demakijażu :) no proszę czego ciekawego można się u Ciebie dowiedzieć :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy kosmetyk, więc polecam :-)

      Usuń
  45. Zdecydowanie musze go mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo polubiłam to masełko :) A Clinique też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się chyba kiedyś jednak skuszę na Clinique :)

      Usuń
  47. Wydaje się być ciekawe :)
    A nie zostawia tłustej warstwy po zmyciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie :-) Zostawia tylko czystą, miękką i gładką skórę :-))

      Usuń
  48. Kurczę nigdy się nie spotkałam z tym produktem. Muszę się za nim rozejrzeć w TBS :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy