Denko!

17:45

Wiosenne porządki powoli czas zaczynać! Ja w tym roku rozpoczynam od pożegnania się ze stertą pustych opakowań, które zalegają mi w komodzie.

Kosmetyki do twarzy:



- płyn micelarny Dermedic z linii Hydrain3 Hialuro okazał się zwykłym średniaczkiem, który słabo radził sobie z moim dość delikatnym, niewodoodpornym makijażem oczu. Nie podrażniał, nie uczulał, nie szczypał mnie w oczy, ale po prostu nie doczyszczał mojej cery i oczu tak jakbym tego oczekiwała,

- rewitalizujący krem Elixir 7.9 Yves Rocher to wespół z serum z tej linii moi ulubieńcy, których poznałam i polubiłam w zeszłym roku. Pewnie kiedyś jeszcze się skuszę na uzupełniające opakowanie tego kremu, bo spisał się u mnie bez zarzutów, o czym możecie więcej przeczytać TU,

- dwufazowy płyn do demakijażu oczu Yves Rocher to całkiem przyjemny i dobrze działający kosmetyk, to już moja któraś z kolei zużyta butelka i pewnie jeszcze kiedyś do niego wrócę,

- balsam do ust Tisane to mój hicior w pielęgnacji ust! Przemawia do mnie jego dostępność, cena, zapach i konsystencja. Balsam Tisane zdecydowanie pobił u mnie swojego konkurenta z Nuxe, na którym ostatecznie się zawiodłam,

- kojący krem pod oczy Active Sensitive Yves Rocher okazał się "nic nierobiącym" żelem, którego zużywałam na siłę popołudniami po pracy, bo ani na noc, ani pod makijaż się nie nadawał. Na szczęście był gratisem ;-)

- miniatura żelu do mycia twarzy Avene Cleanance była wybitnie wydajna i używałam jej chyba ponad miesiąc! Przy okazji byłam też całkiem zadowolona i może zaopatrzę się w pełnowymiarowe opakowanie,

Kosmetyki do włosów:



- szampon Pilomax Wax Daily nie urzekł mnie swoim działaniem jakoś szczególnie- oczyszczał włosy, ale nie pienił się wystarczająco, przez co zużywałam go więcej niż zwykle. Poza tym plątał mi włosy okrutnie…

- Fitomed olej ze słodkich migdałów świetnie spisywał się na moich włosach mimo, że nie używałam go zbyt regularnie. Pełna recenzja TU,

- maska arganowa 8w1 Eveline Cosmetics: tego kolosa zużywałam dobre pół roku i pod koniec miałam już serdecznie dosyć. Konsystencja i zapach bardzo mi odpowiadały, ale po umyciu włosów działanie maski było zbyt słabe, dlatego zużywałam ją do odżywienia i zabezpieczenia włosów na chwilę przed ich myciem. Wtedy po umyciu włosy nie były splątane i tak mocno wysuszone,

- miniaturowa wersja suchego szamponu Batiste, którą kupiłam przed wyjazdem na wczasy w lipcu zeszłego roku. Jak więc same widzicie to dowód na to, że suchego szamponu używam sporadycznie :-)

Kosmetyki do ciała:



- żele pod prysznic Balea i Yves Rocher: czyściki tych firm to stali bywalcy w mojej łazience, zmieniają się tylko zapachy. Lubię obie marki za dobre ceny, urzekające aromaty i treściwą pianę, jaką dają mi w kąpieli. A grejpfrutowy żel YR był absolutnie obłędny!

- krem do stóp z mocznikiem Balea to bardzo dobrze nawilżający kosmetyk, dzięki któremu stopy są gładkie i miękkie. W moim przypadku ciężko i opornie idzie pielęgnacja stóp, więc krem ten zużywałam całe wieki...

- zmywacz do paznokci Isana to w zasadzie mój stały, denkowy bywalec, którego nikomu nie muszę przedstawiać i recenzować. Dobry i już! Może i przesusza, ale u mnie to norma przy każdym zmywaczu, więc zupełnie mu to wybaczam.


To wszystko, co udało mi się zużyć ostatnio. Może i nie dużo, ale zawsze jestem do przodu, co mobilizuje mnie do dalszego uszczuplania zapasów! … no a potem do kolejnych zakupów ;-))))


Zobacz także:

83 komentarze

  1. Ładnie Ci poszło, u mnie denkowa torebeczka świeciła pustkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety też często tak bywa ;-)

      Usuń
  2. rewitalizujący krem Elixir mnie zainteresował, czytałam o nim dużo pozytywów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie denkujesz! i ja muszę zrobić porządek ehhh

    OdpowiedzUsuń
  4. Szampon Batiste i zmywacz bardzo lubię:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą dwufazę, może sie zaopatrze w żel Avene:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba kosmetyki spisały się u mnie rewelacyjnie :-)

      Usuń
  6. piekne denko ja mam na liscie do kupienia batiste i balea jeszcze nie testowałam tych cudów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruszaj zatem na zakupy, bo te produkty są świetne :-)

      Usuń
  7. zele pod prysznic YR tez uwielbiam, sa niesamowite ♥ a o masce z Eveline wlasnie slyszalam, ze kiepska.. dobrze ze sie sama nie skusilam :)


    Ania, http://pandaoverseas.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja byłam w stanie zużywać ją wyłącznie przed myciem włosów...

      Usuń
  8. Muszę wypróbować ten żel YR, uwielbiam grejpfruty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będziesz zadowolona, bo ten zapach jest obłędny! :-)

      Usuń
  9. Miałam wyłącznie zmywacz do paznokci z Isany, który zresztą uwielbiam :D
    Żele z Yves Rocher na pewno kupię przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jeśli lubisz takie zapachy :-)

      Usuń
  10. ten sam żel z Balea własnie używam <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Tisane i micel Dermedic znam bardzo dobrze - moi ulubieńcy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tisane to mój ulubieniec, ale micel Dermedic już niekoniecznie ;-)

      Usuń
  12. Ladne denko, tez w tym miesiacu zuzylam ten zmywacz z Isany :D :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie, dla mnie to najlepszy balsam do ust na świecie ;-)

      Usuń
  14. Ten krem do stóp Balea znalazł się i w moim denku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już dawno powinnam go zmęczyć, ale ta partia ciała jest w moim wydaniu zaniedbywana ;-)

      Usuń
  15. Kosmetyki z YR zainteresowały mnie i to bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie mogę powiedzieć nic oprócz tego, że perfumy ładnie pachną i są trwałe ;-)

      Usuń
  16. Żel z Yves Rocher pachnie naprawdę intensywnie :)) Lubię ten zmywacz z Isany, a balsam Tissane to już klasyk, jeśli chodzi o pielęgnację ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. balee bym chciala ;p a ten balsamik mnie zaciekawil musze go wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam- jest tani i dobry :-)

      Usuń
  18. O, nie wiedziałam że Batiste jest w wersji mini! :) Wszędzie widzę zdjęcia wyłącznie pełnowymiarowych produktów i ten widok mnie rozczulił :D Nigdy nie miałam suchego szamponu, ale myślę, że mógłby to być dobry zakup. A skoro tak zachwalana marka ma miniaturki, to jak tylko mi się uda dorwać, to kupię! :) Bo nawet miniaturkę będę zużywać ze 2 lata... A oleju ze słodkich migdałów jestem ciekawa i mam co do niego spore nadzieje, bo oliwka Hipp sprawdza się na moich włosach bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moją kupiłam chyba w Hebe :-)

      Usuń
  19. Ten krem pod oczy z YR to w rzeczywistości żel? Kurczę, jeszcze nie użyłam, a już czuję rozczarowanie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dla mnie to żel i nie wiem kto w ogóle nazwał go kremem ;-) Konsystencja jest ewidentnie żelowa i nie ma niczego wspólnego z kremem :-/

      Usuń
  20. Żel Avene to nieprzeciętnie wydajny kosmetyk, również miałam okazję go używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :-) Ze 3 takie małe buteleczki zużywałabym chyba cały rok ;-)

      Usuń
  21. ja tam nie uważam, żeby tych zużyć było mało, pamiętam, że płyn micelarny z Dermedic co prawda do demakijażu oczu się nie sprawdził ale bardzo fajnie oczyszczał i tonizował skórę twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do twarzy był ok, ale do oczu u mnie kompletnie się nie nadawał :-(

      Usuń
  22. Ładnie Ci poszło, jak dla mnie całkiem sporo tych zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba odzyskuję wiarę w moje możliwości ;-)))

      Usuń
  23. Ta maska z Eweline jest naprawde tragiczna! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie może tragiczna nie była, ale po prostu słaba :-)

      Usuń
  24. Bardzo lubię ten żel YR, moje gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tisane <3 uwielbiam i kupuje hurtowo ;D w szufladzie mam chyba z 5 sztuk :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Twojego denka znam tylko maskę argonową 8w1 Eveline Cosmetics i suchy szampon. Moim zdaniem denko spore to teraz czas na zakupy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dość poszalałam :-) Marzec się dopiero zaczął a ja już mam szlaban na zakupy do końca miesiąca ;-)

      Usuń
  27. U mnie płyn micelarny Dermedic fajnie się sprawdza, lubię tą firmę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety okazał się porażką, bo zamiast zmywać tusz to tylko go rozmazywał :-(

      Usuń
  28. bardzo lubię Tisane i zmywam z rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moim zdaniem to całkiem pokaźne denko :) Spośród całej gromadki znam tylko żele Balea i zmywacz Isany, oba produkty także stale u mnie goszczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To również moi stali bywalcy łazienkowi ;-)

      Usuń
  30. Bardzo lubię krem do stóp z mocznikiem Balea, nawet obecnie go używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry jest, tylko gdyby mi się chciało smarować regularnie stopy to już byłoby cudownie ;-)

      Usuń
  31. Mam mini wersję kremu Elixir 7.9 i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie spisał się świetnie i pewnie kiedyś kupię opakowanie uzupełniające :-)

      Usuń
  32. Uwielbiam żele pod prysznic Balea :-) Szkoda tylko, że jeszcze nie są dostępne w polskich drogeriach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda :-( ja na szczęście mam blisko do Czech ;-)

      Usuń
  33. Ehh.. Tisane.. Bylam ostatnio w Polsce i zapomnialam kupic. Nie moge sobie tego wybaczyc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest powód żeby szybko wrócić ;-))

      Usuń
  34. sporo rzeczy z niego lubię, tak jak płyn Dermedic czy żele z Balea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele Balea są ok, ale płynu Dermedic nie znoszę ;-)

      Usuń
  35. Ten micel od Dermedic jest na prawdę słaby... Nie wiem jak mogłam się tak zachwycać pierwszym opakowaniem, teraz gdy znów go miałam po prostu nie mogłam się doczekać aż go zuzyje, zamiast zmywać makijaż - rozmazywał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie te same odczucia :-(

      Usuń
  36. Tisane uwielbiam tak mocno jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Gratuluje zuzyc :)! Zdecydowanie musze wyprobowac tego myjaka z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Grejpfrutowy zel pachnie oblednie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Masz komodę na kosmetyki? Ja kiedyś też sobie kupię, teraz to nie mam gdzie postawić... Nic z tego nie miałam, przekonuje mnie jakoś olej ze słodkich migdałów, balsam do ust Tisane, ale jak widzę że coś jest 8 w 1 to od razu robię się podejrzliwa :(. Za bardzo czarodziejskie... Wiele razy chciałam kupić taki płyn YR do demakijażu oczu, ale ja po prostu wieczorem jestem tak padnięta że robię demakijaż poprzez umycie fejsu żelem oczyszczającym i wodą z kranu. Wolałabym siedzieć z mleczkiem itd ale tak mi się nie chce że przestałam to kupować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam komodę i toaletkę a i tak się nie mieszczę ;-)) Maskę z Eveline dostałam do testów i sama też bym jej nie kupiła :-) U mnie oczy muszą być zmyte micelem albo dwufazówką obowiązkowo ;-))

      Usuń
  40. Zmywacz Isana to także mój stały bywalec, wracam do niego regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. O płyn micelarny Dermedic, mój koszmarek - nie radził sobie nawet ze zwykłą, czarną kredką...

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam wykańczać kosmetyki by później iść po następne! Zmywacz z Rossmana jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy