Revitalizing Supreme Global Anti-Aging Eye Balm

18:36

Od dawna chciałam wypróbować krem pod oczy z linii Revitalizing Supreme od Estee Lauder i kiedy trafiła się okazja by kupić jego miniaturę zdecydowałam się od razu.
W uroczym malutkim (5 ml) słoiczku mieści się dość treściwy, a jednocześnie lekki krem z bardzo delikatnymi drobinkami. Jest bezzapachowy.
Konsystencja bardzo mi odpowiada- jest dość lekka, ale odżywcza i świetnie nawilża. Krem wklepywany codziennie rano i wieczorem wystarczył mi na 2 m-ce, co jest świetnym wynikiem.


Pod makijażem nie rolował się, pięknie się wchłaniał, rozświetlał i utrzymywał dobry poziom nawilżenia. Użyty na noc powodował, że rano skóra pod oczami wyglądała na wypoczętą, jędrną i gładką.
Drobinki pod makijażem stawały się zupełnie niewidoczne.
O działaniu przeciwzmarszczkowym nie piszę, bo krem nam tych zmarszczek nie wyprasuje, a czy pojawią się nowe przekonam się w przyszłości. Tak czy siak lepiej zapobiegać niż leczyć.


Niestety kosmetyk ten jest koszmarnie drogi i pewnie nie wydam na niego aż 250 zł, ale kupując 3 miniatury mogę go mieć za połowę ceny, co jak dla mnie jest już kuszącym rozwiązaniem.

- dostępność: salony EL, Douglas, Sephora

- cena: 249 zł/15 ml

Zobacz także:

39 komentarze

  1. Kusi mnie tak smao mozno jak seria ANR ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mnie seria ANR też kusi! :-)

      Usuń
  2. Miałam kiedyś próbkę jakiegoś kremu od Estee Lauder i był boski ;) szkoda tylko, że są takie drogie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena to niestety spora ich wada :-(

      Usuń
  3. Za drogi na moją kieszeń... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety często ceny kosmetyków wysokopółkowych są zaporowe :-(

      Usuń
  4. Mam 3 miniaturki tego kremu i czekają w kolejce do użytku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę zrobić zapasy tych miniatur ;-))

      Usuń
  5. No cena nie zachęca niestety, dobrze, że są chociaż miniaturki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie ekonomiczniejsze rozwiązanie, dlatego polecam! :-)

      Usuń
  6. Ja miałam z tej serii krem do twarzy.(próbkę) Ale po użyciu jego czułam jakbym miała buzię wysmarowaną silikonem taka gładka, w dotyku i w ogóle ,że dziwnie się czułam, Nie wiem jak z kremem pod oczy może jest lepszy?Tak poza tematem masz śliczny makijaż na tej miniaturce. Czy szminka to creme cup i paletka cieni naked 3 ? A gdzie kupujesz miinaturki tych kremików bo nie widziałam w Douglasie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja taką silikonową warstwę czułam po słynnym serum Idealist :-( Na miniaturce mam na całej powiece kremowy cień Chanel Ebloui i chyba na ustach Mac Peach Blossom. Zapraszam do tego posta: http://yzmacosmetics.blogspot.com/2014/11/kolejny-chanelkowy-ulubieniec-ebloui.html

      Usuń
    2. A miniaturki kupiłam w Douglasie, były online i stacjonarnie są co jakiś czas. Można też je dostać na allegro :-)

      Usuń
  7. Super recenzja! szczera az sie milo czytalo!
    mialam go i zachwytu nie bylo ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, nie każdy go pokocha ;-)

      Usuń
  8. Cena jest zbyt wysoka dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miniatura 5 ml to koszt ok. 39 zł razem z korektorem, więc można spróbować ;-))

      Usuń
  9. Lubie pielegnacje z EL :) Bardzo fajny patent z kupowaniem miniaturek, faktycznie wychodzi to o wiele taniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Niestety, takie ceny w przypadku Estee Lauder to norma :-(

      Usuń
  11. Cena powalająca, chociaż miniaturkę bym może spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duet krem+korektor za 39 zł to dobry interes w tym przypadku :-)

      Usuń
  12. Cena naprawdę kosmiczna.

    OdpowiedzUsuń
  13. cena niestety nie na moje studenckie zarobki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ja na studiach wcale nie zarabiałam, więc w pełni rozumiem :-)

      Usuń
  14. cena zbyt wysoka jak dla mnie. Ale masz tutaj ładnie i jak zawsze świetne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Rozumiem, choć to subiektywna sprawa ;-)

      Usuń
  16. Pewnie kiedyś kupię miniaturkę bo tez zawsze mi szkoda na pełny wymiar podobnie jak w przypadku Clinique - wole kupic mini:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mam właśnie miniaturę Clinique :-))

      Usuń
  17. miałam miniaturkę i mnie nie powaliła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem z niej zachwycona! Ale wiadomo, że to zależy czego oczekujemy od takiego kremu :-)

      Usuń
  18. Zapowiada się fajnie,za taką cenę musi być już na prawdę rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy rewelacyjny to nie wiem, ale moje oczekiwania spełnia i bardzo go polubiłam :-))

      Usuń
  19. nie słyszałam o nim :)

    Pozdrawiam i życzę wspaniałej niedzieli :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się mu przyjrzeć zatem, bo to ciekawy kosmetyk :-) Pozdrawiam!

      Usuń

Obserwatorzy