Ostatnie pożegnanie // denko maj-czerwiec

19:09

Ostatnio niestety rzadko tutaj bywam, u Was też nie goszczę już tak często jak kiedyś. Przyznam, że zastanawiam się nad zamknięciem bloga, bo moja sytuacja w życiu prywatnym i zawodowym pewnie nie ulegnie zmianie na lepsze w najbliższym czasie, a to główny powód moich nieobecności i nieregularnego pisania.

Póki co dotrzymuję obietnicy i publikuję ostatnie małe denko. W maju i czerwcu nie mogłam się poszczycić dużymi zużyciami, ale to już chyba u mnie standard.



- żel pod prysznic Isana  - kiedyś lubiłam żele tej marki, choć ostatnie edycje limitowane jakoś mnie rozczarowały. Zapachy były mdlące i chemiczne, i w tym przypadku też nie polubiłam się z kosmetykiem tej marki. Cena adekwatna do słabej jakości.

- żel do mycia twarzy Biały Jeleń – jeden z nielicznych tanich kosmetyków, który dał u mnie radę. Wydajność była dość słaba, ale jak na cenę 5 zł to kosmetyk spisywał się bardzo dobrze. Więcej TU

- maska regenerująca Pat&Rub- to mój pierwszy kosmetyk tej marki. Maska spisywała się dobrze, choć rewelacji nie było, liczyłam na więcej i raczej nie kupię jej ponownie. Być może uda mi się jeszcze napisać coś więcej na jej temat.

- Clinique All About Eyes – miniaturka tego kremu pod oczy bardzo przypadła mi do gustu i pewnie kiedyś jeszcze u mnie zagości. Teraz używam bogatszej wersji tego kremu i też jestem zadowolona.

- puder do kąpieli Organique umilił mi kilka kąpieli swoim zapachem magnolii, a dzięki zawartości olejków skóra nie wymagała balsamowania. Pewnie kiedyś znowu się skuszę na zakup.

- puder ryżowy Paese – służył mi bardzo długo, świetnie utrzymywał mat, choć nieco bielił skórę. Można go śmiało porównywać z pudrem Vichy czy Kryolan. Recenzja TU

- krem Yves Rocher Anti Age Global na noc – radził sobie dość dobrze z nawilżeniem mojej cery, choć początkowo konsystencja niezbyt mi odpowiadała. Używałam go na olejek Clarins i to był strzał w dziesiątkę. Wkrótce pojawi się osobny post na ten temat.

- krem Telomeric Ultra Dr Irena Eris – dostałam go do zakupów w Sephorze. Jest to krem do szyi i dekoltu, dedykowany kobietom starszym, po 60 r.ż. Moja szyja musi wyglądać strasznie, skoro Pani Sephorzanka dodała mi go do testów… Zużyłam i dobrze oceniam nawilżenie, co do zmarszczek nie będę się rozpisywać…

- miniatury białej i czarnej maski Glamglow – spisały się u mnie świetnie i byłam z nich ogromnie zadowolona. Więcej możecie przeczytać TU i TU

- czarne mydło Savon Noir Organique – to mój hicior w oczyszczaniu twarzy i odkrycie zeszłego roku. Na pewno kupię następny słoik. Recenzja TU

- szampon aloesowy Equilibra – wspominam go bardzo dobrze, moje włosy były miękkie i wygładzone po jego użyciu. Recenzję przeczytacie TU


I to by było na tyle!

Zobacz także:

47 komentarze

  1. Nie zamykaj bloga! Moze kiedys sie polepszy :) Nie znam nic z denka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam kilka kosmetyków z denka :-)

      Usuń
  2. Sporo tego mimo wszystko;] A z bloga nie rezygnuj nawet jakbyś miała publikować coś raz na jakiś czas Twoi stali czytelnicy tutaj wrócą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam wiecznie z moich denek jestem niezadowolona ;-)

      Usuń
  3. Polecam Ci zapach Isany tej limitki co jest teraz, summer jakoś tam... :) Przepiękny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zamykaj, nie! Pisz w miarę możliwości :)
    Nad kremem z Clinique dumam już od dłuższego czasu. Jeśli jest w połowie choć tak dobry, jak każdy opisuje, to muszę się na niego w końcu skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem Clinique jest naprawdę dobry :-) Polecam zdobyć miniaturę tak jak ja :-)

      Usuń
  5. Nie zamykaj go, mam dokładnie to samo, posty są coraz rzadziej, odwiedzam Was też sporadycznie, ale wierzę, że przy dobrej organizacji damy radę obie :) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, oby... Choć u mnie oprócz braku organizacji dochodzą jeszcze niekorzystne czynniki osobiste :-(

      Usuń
  6. Kochana nie zamykaj z bloga, nawet jak nie masz ochoty pisać, to po prostu go zostaw jak jest, jeśli będziesz chciała, to zawsze możesz wrócić za jakiś czas. Ja trzymam kciuki, żeby wszystko Ci się ułożyło w życiu :*
    Z Twojego denka miałam tylko maski Glamglow, u mnie się sprawdziły tak sobie, efekt był, ale na kilka godzin tylko, więc jak dla mnie nie warte są tych pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci za dobre słowo :-* Oby się poprawiło, choć na razie wszystko się wali :-(

      Usuń
  7. Pogodzenie blogowania z normalnym życiem nie zawsze jest łatwe. Ale warto zostawić bloga, nie usuwać go, nigdy niewiadomo kiedy wrócisz i znów będziesz mogła pisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy co będzie, ale jak na razie same złe rzeczy w życiu mnie ograniczają a nie chcę niczego robić na siłę :-(

      Usuń
  8. Ja jakoś zawsze zapominam zostawiać opakowań :D. Czarne mydło sobie zapiszę, chciałam ostatnio kupić jakieś, ale nie mogłam się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam czarne mydło, to naprawdę świetnie działający kosmetyk :-)

      Usuń
  9. Nie zamykaj bloga, po prostu pisz kiedy masz checi/wene/czas :) Tez bardzo lubie All About Eyes :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Muszę się nad tym zastanowić...

      Usuń
  11. Niewiele jak na dwa miesiące, ale ja bym chciała zużywać mniej niż zużywam:D A bloga nie zamykaj, no co Ty! Każdy ma czasem gorsze chwile!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zazdroszczę! Ja wiecznie jestem niezadowolona z małej ilości ;-)

      Usuń
  12. nie zamykaj bloga:) ja też często mam dłuższe przerwy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że jak będę wrzucać posty rzadko to nikt nie będzie już tego chcieć czytać ;-)

      Usuń
  13. Maski GlamGlow mam wielką chęć wypróbować, ale są na tyle drogie, że muszę najpierw zdobyć jakieś próbki :) Maskę P&R miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glamglow są świetne, no ale ta cena... i jeszcze niedawna podwyżka :-/

      Usuń
  14. Nie zamykaj bloga... Daj sobie czas i powrócisz kiedy bedziesz uważać to za stosowne i możliwe ...
    Z Twojego denka znam maski GlamGlow ale nie byłam nimi zachwycona ... Za te pieniądze oczekiwałam czegoś znacznie lepszego ! ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie biała i czarna Glamglow świetnie dawały radę, ale niebieska to jakaś porażka :-/

      Usuń
  15. Znam tylko puder do kąpieli i lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, to fajny umilacz kąpieli :-)

      Usuń
  16. Zaczęłam używać kremu pod oczy Clinique i zapowiada się fajnie. Bardzo spodobała mi się konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dopisać: nie zamykaj tylko zrób sobie przerwę. Poczekaj trochę i zastanów się czy chcesz dalej pisać. Łatwiej wrócić do czegoś co już istnieje, niż zaczynać od nowa.

      Usuń
    2. Tak, ta konsystencja jest wyjątkowa i świetnie nadaje mi się pod makijaż :-)

      Usuń
  17. z Equilibra miałam nawet dwa szampony, trochę tego jeszcze mi zostało. również się u mnie dobrze sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym do niego wróciła :-)

      Usuń
  18. Z całego denka znam tylko puder ryżowy. U mnie nigdy nie bielił, świetnie za to trzymał mat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jednak rozjaśniał twarz, ale mat faktycznie pierwsza klasa :-)

      Usuń
  19. mam małą próbkę tego pudru z Paese i jak dla mnie jest genialny. Z przyjemnością go używam. Trzyma mat nawet w taki upał jak dziś! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :-) Puder jest świetny :-)

      Usuń
  20. Savon Noir i maseczki Glam Glow bardzo lubię,a o masce Pat&Rub mam podobne zdanie, fajna, ale bez szału ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czarne mydło bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kochana czasami tak jest, że życie nie pozwala nam blogować ... ale bloga lepiej zawiesić niż od razu zamykać. trzymam kciuki! powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Muszę to przemyśleć wszystko...

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Kuszą, kuszą ale z ceną ostatnio przegięli...

      Usuń

Obserwatorzy