MAC Sweet Heat // In Extra Dimension Eyeshadow

16:12

Cieni po powiek używam codziennie. Kiedyś bardziej szalałam z kolorami, dzisiaj jestem w tym względzie „nudna”. W zasadzie użytkuję tylko beże, brązy i szarości, których posiadam sporą i rzekłabym wystarczającą ilość, ale jako, że lubię nowości to skusiłam się na piękny cień MAC z linii In Extra Dimension w kolorze Sweet Heat.


Cień prezentuje się bardzo zachęcająco, już samo tłoczenie i estetyczne wykonanie zachęcały mnie do spróbowania. Stwierdziłam, że ten właśnie kolor sprawdzi się u mnie na co dzień i miałam rację.
Sweet Heat to ciepły, brzoskwiniowo-różowo-brązowy kolor, który fajnie współgra z moją jasną karnacją.


Formuła kosmetyku jest bardzo ciekawa, jakby kremowo-pudrowa. Cień łatwo się blenduje, ma dobrą pigmentację i w ogóle się nie osypuje. Trwałość na bazie UD oceniam bardzo wysoko.


Przyznam, że nie przypuszczałam, że tak bardzo się z nim polubię. Używam go prawie codziennie- solo lub łącząc go z Naked Lunch, All That Glitters lub Satin Taupe. Świetnie też współpracuje z kremowym Bare Study.


Polowałam na cień z tej serii ponad rok i absolutnie nie żałuję zakupu. Serdecznie polecam wam spróbować!

- cena: 92 zł

- dostępność: MAC, Douglas

Zobacz także:

34 komentarze

  1. Piękny jest. Uwielbiam ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go uwielbiam! Ma coś w sobie :-)

      Usuń
  2. Cień wygląda przepięknie, to tłoczenie jest takie eleganckie :). Bardzo ładny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłoczenie wygląda pięknie! Nie ukrywam, że to ono mnie również skusiło do zakupu :-)

      Usuń
  3. Piekny kolor, jednak Mac rządzi:) Ściskam cieplutko..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, cienie MACa to jedne z moich ulubionych :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie przyciąga uwagę, więc polecam! :-)

      Usuń
  5. cudowny kolor, uwielbiam takie złotka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś nie przepadałam, a teraz tylko takie odcienie u mnie królują :-)

      Usuń
  6. śliczny klasyk, rzeczywiście nadaje się do noszenia solo i pasuje do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci się podoba Żanetko :-)

      Usuń
  8. Podoba mi się. Bardzo ładny jest ten połysk ;) Ja cienie MAC uwielbiam, ale nie mam żadnego z serii Extra Dimension, sama nie wiem dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy cień tej serii, ale już teraz wiem, że nie ostatni :-) Polecam!

      Usuń
  9. kolor przepiękny bardzo mi się podoba, warto było na niego tyle polować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że powrócił do sprzedaży :-)

      Usuń
  10. Pięknie wygląda! Idealny do szybkich, acz efektownych makijaży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Rano rach-ciach i po sprawie :-))

      Usuń
  11. Wygląda pięknie, ale cena mocno mnie zaskoczyła :) Cieszę się, że Cię nie zawiódł, skoro tak długo na niego polowałaś :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny :) Uwielbiam takie cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękny cień który z chęcią widziałabym i na swojej powiece;)
    ps. Bransoletka Tous urzekła mnie swoją prostotą. Może pokazałaś by ją nam bliżej;)???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam zatem na mój Instagram (paulina873)- tam jest kilka zdjęć tego cudeńka Tous :-))

      Usuń
  14. Śliczny kolor. A tłoczenie naprawdę przyciąga wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę śliczny kolorek.. ja już od dłuższego czasu na taki poluje :) Tobie również bardzo pasuje.
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że to całkiem przyjemny upiększacz:) Bardzo ładnie wygląda na Twoich oczach.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy