Glamglow Thirstymud Hydrating Treatment

21:19

Biała i czarna maska Glamglow okazały się moim hitem w oczyszczaniu twarzy. Dzisiaj skupię się na wersji niebieskiej, czyli nawilżającej.
Maska Thirstymud Hydrating Treatment ma za zadnie spektakularne nawilżenie, wygładzenie i regenerację cery.


W 50 ml słoiczku znajduje się maska o gładkiej konsystencji, beżowym kolorze i wstrętnie słodkim, kokosowym zapachu- nie znoszę kosmetyków o takim zapachu.


Maskę można nałożyć na skórę na 20-30 minut, albo zostawić ją na całą noc. Od razu po nałożeniu czuć chłodzenie na twarzy.
Testowałam ten kosmetyk na różne sposoby i niestety muszę stwierdzić, że to najgorsza maska Glamglow jakiej używałam.
Po zmyciu maski moja mieszana skóra ani nie wygląda promiennie, ani nie jest nawilżona. No nie wiem, moim zdaniem ta maska po prostu nie działa. W przypadku czarnej i białej wersji efekt był zauważalny gołym okiem, tutaj jednak jest wielkie rozczarowanie.

Jestem pewna, że nie kupię więcej tej wersji, tym bardziej, że w przypadku tak wysokiej ceny oczekuje się porządnych rezultatów. Tymczasem maska nakładana na całą noc powodowała u mnie wyłącznie zapychanie porów…

- cena: 229 zł

- dostępność: Douglas, Sephora

Zobacz także:

33 komentarze

  1. Mnie zapachy tych masek odstraszają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biała i czarna dla mnie mogą być, ale tej niebieskiej nie mogę znieść :-(

      Usuń
  2. Za taka cene bylabym niezle ,,zdenerwowana". Ale i tak zamierzam wyprobowac inna wersje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reszta jest całkiem fajna, tej wersji nie polecam ;-)

      Usuń
  3. szkoda, że nie podziałała bo za tą cenę oczekiwałabym cudów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też liczyłam na wiele więcej :-)

      Usuń
  4. Zapchane pory ... czyli więcej szkody niż pożytku z tej maski. A do tego ta cena ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj to chyba się nie skuszę a nieraz myślałam o tej niebieskiej właśnie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są osoby, które ją lubią. Dla mnie niestety ta maska jest do kitu :-(

      Usuń
  6. Za taką cenę otrzymać jedynie zapchane pory? Nieładnie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. U mnie ta maska wywołuje niestety tylko takie rezultaty :-(

      Usuń
  8. Nie skuszę się na nią ze względu na cenę oraz na działanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze nie miałam żadej z masek GlamGlow, ale właśnie tą niebieską jestem najbardziej zainteresowana i ją jako pierwszą chcę kupić, Szkoda, że nie spełniła Twoich oczekiwań, dobrze że przynajmniej z czarnej i białej jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby u ciebie podziałała ta wersja :-) Czarna i biała to moi ulubieńcy :-)

      Usuń
  10. Nie miałam okazji używać żadnej z masek GG. Nie wiem czy kiedykolwiek wypróbuję. Cena przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ceny są wysokie, od jakiegoś czasu podniesione ze 199 na 229 zł. To już chyba przegięcie...

      Usuń
  11. Zapychanie porów i ta cena...oj nie, to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma nic gorszego, kiedy wydajemy krocie na kosmetyki które w efekcie się nie sprawdzają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, zawód jest tym bardziej bolesny, kiedy mamy spore oczekiwania wobec kosmetyku...

      Usuń
  13. Nie ma nic gorszego jak drogi bubel :( Szkoda, że maska się u Ciebie nie sprawdziła, bo z tego co czytałam sporo osób jednak ją chwali. Mnie naszczęście do niebiekiej wersji nie ciągnie, bo od nawilżania mam maseczkę Origins Drink Up Intensive, ale białą lub czarną GG chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białą i czarną zdecydowanie polecam- u mnie efekty były spektakularne :-)

      Usuń
  14. Spodziewałam się dużo lepszego działania, patrząc na cenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam inne oczekiwania wobec niej...

      Usuń
  15. Szkoda, że się nie sprawdziła ;/ Mnie bardzo kusi oryginalna Glam Glow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yyy, ale moja Glamglow jest oryginalna ;-))

      Usuń
  16. Szkoda, że pieniądze wyrzucone w błoto :<

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy