Jesienny ulubieniec // Yonelle Infusion Lift Cream

18:02

Dzisiaj przedstawię Wam kolejnego jesiennego ulubieńca pielęgnacyjnego jakim jest Liftingujący Krem Infuzyjny Yonelle.
Kosmetyk oczywiście prezentuje się znakomicie- piękne i ekskluzywne, a do tego biodegradowalne opakowanie, uroczy woreczek oraz szpatułka czynią, że osobiście czuję się dopieszczona w każdym calu.



Krem pomimo, że treściwy, jest dość lekki, ma delikatną formułę i piękny zapach. Technologia Nanodysków, czyli malutkich dysków, w których zamknięte są składniki aktywne pozwala na pełniejsze i bardziej efektywne penetrowanie w głąb naszej skóry retinolu, peptydów, kwasu hialuronowego i innych składników.


Krem pięknie się wchłania i nie pozostawia u mnie klejącej warstwy. Po nałożeniu od razu czuję wygładzenie skóry i większe napięcie. Cera jest dobrze nawilżona i niesamowicie miękka. Na dzień kosmetyk bardzo dobrze spisuje się pod makijażem.
Moja mieszana cera nie zareagowała wysypem, zapchaniem czy podrażnieniem- wręcz przeciwnie, wygląda zdrowiej i promienniej.


Warto także wspomnieć, że pojemność to 55 ml, czyli 10% więcej niż w przypadku innych kremów. Do wydajności nie mam żadnych zarzutów, krem posłuży mi jeszcze jakiś czas.


Bardzo polecam duet serum oraz krem Yonelle, w moim przypadku taka kuracja z retinolem po lecie daje świetne efekty. Na pewno będę jeszcze powracać do tego zestawu i już teraz szykuję się do spróbowania kolejnych produktów tej marki.

- cena: 169 zł

- dostępność: Yonelle.pl, Douglas

PS. Moi Drodzy! Będę bardzo wdzięczna jeśli wypełnicie podlinkowaną poniżej ankietę, którą wykorzystam w pracy magisterskiej. Ankieta jest w pełni anonimowa i dotyczy motywacji w pracy, zadowolenia i wypalenia zawodowego.
Z góry dziękuję!

ANKIETA-Wypełniam

Zobacz także:

33 komentarze

  1. Widzę, ze Yonelle u Ciebie na topie:) ładne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Yonelle kusi mnie od dłuższego czasu, fajnie wiedzieć, że sprawdza się w przypadku mieszanej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jak najbardziej się sprawdza :-)

      Usuń
  3. Urocze mają te opakowania, a woreczek mnie też zaskoczył. W sumie jest zupełnie zbyteczny, ale na pewno jest to miły dodatek. Co do kremu to obawiam się trochę tego retinolu w składzie, więc najpierw pewnie zaopatrzę się w próbki. Ogólnie czuję się bardzo zainteresowana ich kosmetykami, szczególnie że jestem bardzo zadowolona z serum pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio spróbowałam kremu pod oczy z tej serii i to jest bomba! :)

      Usuń
  4. I pomyśleć,że do tej pory w moich zasobach nie znalazł się żaden produkt tej marki O_o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrobisz to zapewne ;-) Polecam, bo to bardzo dobre jakościowo kosmetyki :-) Na pewno się nie zawiedziesz :-)

      Usuń
  5. Jakie śliczne opakowanie <3 widzę, że Yonelle u Ciebie ostatnio jest na topie, ja jeszcze nie znam tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ostatnio ta marka wiedzie prym w pielęgnacji :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ładnie wygląda i do tego świetnie działa :-)

      Usuń
  7. jeszcze nie znam tej marki ale to z braku do niej dostepu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byś czegoś potrzebowała to pisz śmiało Karo :-) :-*

      Usuń
  8. Muszę kiedyś wypróbować ;) Zwłaszcza, że same pozytywne opinie czytam o tej serii Yonelle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytam same pozytywy i sama się przychylam do tych opinii :-)

      Usuń
  9. Opakowanie przyciąga wzrok, urocza jest ta nakrętka z jakby kokardką :) Osobiście kosmetyków tej marki nie znam, ale kiedyś chciałabym poznać, szczególnie ten krem, bo wiele dobrego o nim czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli stosujesz prewencję przeciwzmarszczkową to zdecydowani krem dla ciebie :-)

      Usuń
  10. Bardzo podoba mi się w jaki sposób zapakowany jestem ten kremik, widać że firma dba o design. :) Nie miałam przyjemności używać tego kremu, fajnie że jesteś z niego zadowolona. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj przy okazji :-) Taki woreczek to niby nic, a jednak dużo znaczy ;-)

      Usuń
  11. Mam ochotę na produkty tej marki, szczególnie kusi mnie maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Nanomaskę :-) Chociaż te nowości maseczkowe Yonelle i mnie ogrooomnie kuszą :-))

      Usuń
  12. Skoro polecasz to chętnie kiedyś przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się podobają te kokardki na opakowaniach. Są takie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się, nie wiedziałam że produkty Yonelle są aż tak dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szpatułka <3 Pamiętam jak kiedyś, kiedyś, dawno temu szpatułki były w kremach Ireny Eris, później gdzieś to wszystko zanikło. Uwielbiam takie szczególiki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Boskie opakowanie i świetny produkt! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że nie podałaś składu :) Obecnie szukam czegoś, co mogłabym kupić na prezent dla mamy i wydaje mi się, że jakiś świetny krem do twarzy sprawdziłby się świetnie :) Muszę się nim bardziej zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy