Remarcable // Marc Jacobs Beauty

13:24

Po udanej przygodzie z podkładem Genius Gel Marc Jacobs Beauty postanowiłam skusić się we wrześniu na nowość na półce tej marki, czyli podkład Remarcable, który z założenia ma być przeciwieństwem do Genius Gel, czyli mojego letniego ulubieńca.


Podkład Remarcable ma zapewnić optymalny poziom krycia bez obciążania cery, a przy tym wydobyć subtelne rozświetlenie.


Opakowanie wygląda ładnie, jest solidne i ekskluzywne, ale moim zdaniem zupełnie nietrafione. Osobiście wolałabym pompkę, bo szpatułka, którą wydobywamy kosmetyk bardziej mi przeszkadza niż pomaga, a do tego brudzi butelkę w czasie jej używania. Nie wygląda to dobrze (wystarczy spojrzeć na testery w Sephorze…), a poza tym przy „sprzątaniu” sporo podkładu się marnuje. Z pompką nie byłoby tego problemu.
Koniecznie muszę jeszcze dodać, że podkład ma mniejszą iż standardowo pojemność: 22 ml.




Wybrałam odcień nr 14, bo przyglądając się stacjonarnie kolorom tylko dwa pierwsze przykuły moją uwagę. Reszta mnie przeraziła! Żeby wyglądać dobrze w kolejnym odcieniu (22) musiałabym chyba na 2 lata zamknąć się w solarium ;-))
Formuła podkładu o dziwo jest lekka, a mimo to krycie jest naprawdę spore. Wystarczy bardzo niewielka ilość na pokrycie całej twarzy (stąd być może zmniejszona pojemność). Wnioskuję, że wydajność powinna być dobra. Podkład nie ma żadnego zapachu.
Jeśli chodzi o aplikację to wygląda dobrze zarówno po nałożeniu Beauty Blenderem, jak i pędzlem. Trzeba jednak mocno uważać z ilością, bo łatwo z nim przesadzić i wtedy uzyskujemy bardzo sztuczny efekt.


Nie zauważyłam żadnego zapychania, czy podkreślania porów. Jedyne na co ostatnio narzekam to fakt, że moja cera z mieszanej zamieniła się w tłustą i dość ciężko jest mi zapanować nad błyszczeniem. Jeśli więc sądzicie, że to podkład matujący dla cery tłustej to ja rozwiewam takie stwierdzenia, bo u mnie ani nie matuje, ani nie wysusza, a nie przypudrowania go po prostu sobie nie wyobrażam. Z resztą po użyciu pudru w ciągu 2-3 godzin świecę jak latarnia… Od razu też zaznaczam, że to na pewno nie wina podkładu, bo używając innych scenariusz niestety wygląda tak samo.


Muszę stwierdzić, że już po pierwszym użyciu bardzo polubiłam ten podkład i byłam pod jego wielkim wrażeniem, bo moja skóra wyglądała nieskazitelnie, a przy tym lekko i świeżo. Podkład Remarcable okazałby się moim ideałem gdyby nie jeden minus, który znalazłam po kilku aplikacjach. Otóż niestety ten kosmetyk lubi „zjadać” róż (bronzera nie używam). Po kilku godzinach od nałożenia makjażu różu na policzkach nie uświadczę. Nieważne czy to róż Wibo, MAC czy Chanel. Wiem, że nie jestem w tej opinii odosobniona i sporo osób zauważyło już ten problem. Dla mnie to niestety wada, bo mój makijaż musi wytrzymać przez jakieś 12 godzin dziennie, a noszenie ze sobą do pracy różu i dokładanie go w ciągu dnia jakoś nie za bardzo mi odpowiada. Wystarcza mi zabawa z bibułkami matującymi i pudrem.

Tak więc Remarcable zaliczam do grona ulubionych podkładów, zwłaszcza na obecną porę roku, ale stuprocentowym ideałem u mnie jednak się nie stał…

- cena: 189 zł

- dostępność: Sephora

Tych, którzy jeszcze nie wypełnili ankiety bardzo proszę o jej uzupełnienie. Ankieta jest całkowicie anonimowa!

Zobacz także:

41 komentarze

  1. Podoba mi się ten podkład :) Ankieta wypełniona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie miałam nigdy podkładów tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jeszcze będziesz miała możliwość wypróbowania, to u nas stosunkowo nowe produkty :)

      Usuń
  3. Zastanawiałam się kilkakrotnie nad tym podkładem. Ma piękne opakowanie, ale nie wiedziałam że takie malutkie. Chyba w końcu wezmę jego próbkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zwrócić uwagę, że pojemność jest nieco mniejsza niż normalnie, ale plusem jest to, że wydajność kosmetyku na tym nie cierpi :-)

      Usuń
  4. Taka szpatułka jest kiepskim pomysłem, bo najwięcej bakterii dostaje się do środka podkładu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pompka byłaby faktycznie bardziej przyjazna, ale dla mnie głównie ze względów estetycznych ;-)

      Usuń
  5. Faktycznie, aplikacja może być naprawdę kłopotliwa. Już widzę jak rano się nim brudzę :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, aż tak źle nie jest i na pewno byś się nie pobrudziła ;-) To szyjka butelki najbardziej na tym cierpi ;-)

      Usuń
  6. Podobnie jak Ty, nie lubie strasznie podkladow z taka szpatulka... O wiele bardziej wole standardowy dozownik... Szkoda tez, ze zjada roz... Ja uwazam, ze podklad za tyle pieniedzy powinien byc bez wad, wiec pewnie go nie zakupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, podkład ma jednak kilka wad, ale jeszcze nie znalazłam takiego, który nie miałby ich wcale :-)

      Usuń
  7. Opakowania kosmetyków od Marca Jacobsa bardzo mi się podobają :) Nie miałam jeszcze tego podkładu i pewnie nie spróbuję, bo staram się przejść na minerały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach minerały to faktycznie zupełnie inna bajka ;-) U mnie niestety tylko tradycyjne podkłady zdają egzamin :-)

      Usuń
  8. Czytałam gdzieś, że kompletnie nie kryje ten podkład, a u Ciebie co innego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niemożliwe, ten podkład ma bardzo dobre krycie :-) Chyba jednak czytałaś o Genius Gel tej marki :-)

      Usuń
  9. Nie, jednak nadal zostaję przy tym by kupic Smashboxa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie strasznie kusi ten Smashbox, głośno o nim ostatnio :-)

      Usuń
  10. Obecnie używam podkładu z YSL...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie próbowałam ich podkładów, jesteś zadowolona?

      Usuń
  11. Nie lubię takich szpatułek w podkładach, zawsze mam wrażenie, że sporo się zmarnuje :( Ale kusisz, nie powiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta szpatułka to faktycznie minus, ale podkład jest dość gęsty i na szczęście oprócz butelki nie brudzi niczego ani nikogo innego ;-))

      Usuń
  12. A sprobuje sobie wziac probke tego podkladu do zakupow i zobacze jak sie sprawdzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbka w tym wypadku jak najbardziej wskazana :-)

      Usuń
  13. I to mnie drazni wsród podkladów, ze kolorystyka szczególnie tych jasnych odcieni jest tak bardzo ograniczona :D
    Podklad brzmi ciekawie, chociaz przeszkadza mi (tak jak i tobie) ze zjada róz... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest mocno wkurzające, zwłaszcza kiedy cały dzień noszę makijaż i chcę wyglądać dobrze...

      Usuń
  14. Ja tak na ten podkład czekałam....a w efekcie końcowym nie spełnił moich oczekiwań. Może jeszcze dam mu szansę próbując inny kolor, ale ten dozownik bardzo mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpatułka to niestety słaby punkt tego podkładu :-(

      Usuń
  15. Zjadanie różu też by mi przeszkadzało a do tego ta szpatułka? Nie, ja raczej podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym podziękowała, gdyby ten podkład wyglądał słabo na mojej twarzy, ale podoba mi się, więc pomimo wad raczej u mnie zostanie ;-)

      Usuń
  16. A testowałaś juz nowy z Estee Lauder?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam go w łapach, a warto w ogóle? ;-)

      Usuń
  17. A tego kryjącego Jacobsa nie znam, choć oglądałam go już w perfumerii kilka razy :) Jednak z tego co przeczytałam to nie byłabym z niego zadowolona, wezmę próbkę z babskiej ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ten kolor 14 tego podkładu do jakiego koloru revlona albo jakiegos drogeryjnego by go Pani porównała ?
    Pozdrawiam. Z góry dziękuje za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie z porónaniem wysłane na Insta :-)

      Usuń
  19. już wrażenia wizualne robią naprawdę spore wrażenie, chętnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Jacobs zdecydowanie mnie kusi designem ;-)

      Usuń
  20. Jakim kolorom innych podkładów odpowiada ten 14?

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy