Clarins Lotus Face Treatment Oil

11:24

Ja i moja tłusta cera nie wyobrażałyśmy sobie pielęgnacji twarzy olejkami. Oczyma wyobraźni widziałam jak taki olejek spływa z mojej skóry, zupełnie się nie wchłania, zatyka pory, powoduje jeszcze gorsze błyszczenie i inwazję niedoskonałości... Tak było do momentu, w którym przeczytałam o cudownych niemal właściwościach olejku do twarzy z lotosem marki Clarins.


Producent rekomenduje go do cery mieszanej i tłustej, gdyż dzięki zawartości olejku z rozmarynu, geranium i lotosu ma normalizować pracę gruczołów łojowych, zmniejszać wydzielanie sebum i działać przeciwzapalnie oraz kojąco na wszelkiego rodzaju wypryski. Poza tym olejek z orzechów laskowych ma nawilżać cerę i działać przeciwzmarszczkowo. Od razu pomyślałam, że to coś dla mnie, więc nie wahałam się długo nad zakupem. Kupiłam go w marcu zeszłego roku i pomału kończę moją buteleczkę, więc stwierdzam, że mimo częstego używania to bardzo wydajny kosmetyk.


Formuła olejku jest doskonale opracowana, bo o dziwo jest on dość lekki i po wklepaniu na lekko wilgotną skórę szybko się wchłania. Ja często nakładam na niego jeszcze wieczorny krem pielęgnacyjny i wówczas na zasadzie okluzji cały olejek wnika do skóry. Na pokrycie całej twarzy wystarczają zaledwie 4 kropelki kosmetyku.
Działanie olejku przeszło moje oczekiwania, gdyż nie liczyłam na faktyczną redukcję wydzielania sebum. Tak istotnie się stało! Skóra rano jest dobrze nawilżona, jędrna i wyciszona, nie borykam się z żadnymi zaczerwienieniami ani wypryskami. Do tego w ciągu dnia zauważyłam mniejsze przetłuszczanie cery. Używając go od roku mogę stwierdzić, że sprawdza się na każdą porę dla mieszanej i tłustej cery. Ten kosmetyk nigdy mnie nie zapchał ani nie podrażnił. Myślę, że jeśli moja cera się nie zmieni na przestrzeni czasu to będę do niego regularnie wracać. Wam również polecam jeśli borykacie się z tłustą cerą, z niedoskonałościami a jednocześnie chcecie działać przeciwzmarszczkowo. Dla mnie olejek Clarins to strzał w dziesiątkę!



- cena: ok. 155 zł
- dostępność: Sephora, Douglas, Clarins.pl

Zobacz także:

45 komentarze

  1. Mam na niego chrapkę od dłuższego czasu, a Twój wpis tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że kiedyś muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam! To naprawdę porządny kosmetyk do tego typu cery :-)

      Usuń
  2. Ją jestem sucharkiem, więc akurat produkt nie dla mnie, ale dobrze wiedzieć, że w tym przypadku cena idzie w parze z jakością ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla sucharków też mają osobną wersję, ale tu się nie wypowiem o działaniu :-)

      Usuń
  3. Zaciekawił mnie... Ciekawa jestem czy dam radę znaleźć gdzieś solo olejek z rozmarynu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam, ale jest duży przeskok cenowy... Podoba mi się mieszanka tych olejków w tym produkcie. Jest przemyślana :)

      Usuń
    2. Dokładnie! Niby skład zwykły, bez udziwnień, ale daje radę i to chyba jego największy plus :-)

      Usuń
  4. Moja skóra uwielbia ten olejek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja cera go wręcz pokochała :-))

      Usuń
  5. uwielbiam kosmetyki tej firmy, jednak tego jeszcze nie miałam okazji używać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zeszłym roku dopiero "odkryłam" tę markę i jak dotąd nic mnie nie zawiodło :-)

      Usuń
  6. Działanie bardzo fajne, sama bym się skusiła, gdyby był troszkę tańszy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę tańszy jest w promocji :-) Warto czekać na promo, bo często się zdarzają w Sephorze i Douglasie :-)

      Usuń
  7. mam go w wersji do cery suchej i normalnej <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam go kilka lat temu i byłam bardzo zadowolona. Jeden z nielicznych lejków, który nie robił krzywdy mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się pod tym podpisuję :-) Idealny dla tłuścioszków :-)

      Usuń
  9. Ja aktualnie używam Evree Magic Rose, a w zapasie mam Kiehl's Midnight Recovery. Natomiast ten jest na mojej liście już długo, długo i na pewno kiedyś będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiehl'sa chcę spróbować bardzo! :-)

      Usuń
  10. Myślę nad nim lub nad wersją z orchideą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie wersje cieszą się dobrymi opiniami :-) Dla mnie ten z orchideą byłby jednak zbyt ciężki...

      Usuń
  11. Paula, a dałby radę utrzymać dobry stan skóry solo, bez dodatkowej warstwy kremu?
    Zaciekawiłaś mnie tym olejkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że tak, bo nie raz zdarzyło mi się go zostawić bez kremu. Jeśli tylko skóra nie jest przesuszona albo odwodniona to sam olejek świetnie da radę :-)

      Usuń
  12. Naprawdę na długo wystarczył. Podoba mi się jego działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze go mam i pewnie starczy na trochę! :-)

      Usuń
  13. Ciekawa jestem jakby sprawdził się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli posiadasz taki rodzaj skóry, dla którego jest dedykowany to z pewnością będziesz zadowolona :-) Z resztą marka ma w ofercie również tego typu olejki dla innych typów cer, więc z pewnością znajdziesz coś dla siebie :-)

      Usuń
  14. Czuję się mocno zaintrygowana :) Prezentuje się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten olejek identyczny kolor i przez chwilę oniemiałam... Myślałam, że albo mi zły sprzedali albo Tobie bo moja cera sucha. Poleciałam do łazienki a ja mam HUILE ORCHIDEE BLUEUE zresztą o nim też pisałam :) Jest to prawda, że bardzo wydajny i cera po nim jest wygładzona i świeża. Mi wystarczają dwie kropelki i ja go kładę na tonic nie na krem jak Ty... tak mi sugerowała pani z Clarinsa, że w ten sposób apliokowany wzmaga swoje działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yyy, ale ja piszę, że kładę go właśnie na wilgotną (od toniku) skórę i potem na niego wklepuję krem... Każdy olejek zawsze warto aplikować na zwilżoną cerę, bo wówczas łatwiej wnika w skórę :-)

      Usuń
    2. Jeszcze raz przeczytałam post piszesz wilgotna skóra...wiem, że dziewczyny niektóre nie wycierają do końca twarzy po myciu wodą (i maja na myśli wilgotną skórę) więc nie wiedziałam czy Ty robisz tak czy tak :):):)

      Usuń
  16. I lubię też ja! :) Mam dokładnie takie samo zdanie na jego temat.

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi ciekawie :) Ja na razie na twarz używałam tylko olejku arganowego i z nim średnio się polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie olejek arganowy w ogóle się nie sprawdza, ani na twarz, ani na włosy :-(

      Usuń
  18. Dobrze,że nie uczulil i nie zapycha :) nie miałam go jesCze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic z tych rzeczy na szczęście :-)

      Usuń
  19. O rety o rety, aż taki z niego cudak?! Wpisuję na swoją listę i jak tylko wykończę olejek Sisley (też skubaniec mega wydajny), to uśmiechnę się do Clarinsika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :-) ten też meega wydajny :-)

      Usuń
  20. Może skuszę się na niego tym bardziej, że moja skóra ostatnio znowu mocniej się przetłuszcza:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób twierdzi, że faktycznie reguluje wydzielanie sebum i ja się z tym zgadzam :-) Spróbuj koniecznie :-)

      Usuń
  21. Zapragnelam.Mam te same problemy i jesli ma takie dzialanie musze go w takim razie poznac .Pachnie jakos szczegolnie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :-) No niestety zapach z racji składu jest specyficzny, taki ziołowy... Ale na szczęście na skórze go nie czuć :-)

      Usuń

Obserwatorzy