Tołpa Botanic Delikatny Płyn Micelarny

14:30

Jak wiecie płyny micelarne są moją ogromną miłością już od dawna i choć niekwestionowanym ulubieńcem pozostaje słynna Bioderma, to jednak dusza poszukiwacza kieruje mnie do testowania różnych miceli.
Tym razem skrobnę co nieco o Delikatnym Płynie Micelarnym z serii Tołpa Botanic.



Butelka o pojemności 200 ml jest bardzo poręczna i ładnie się prezentuje. Niestety ma biały, nieprzejrzysty kolor, co mocno utrudnia stwierdzenie jaka ilość płynu siedzi w środku.
Dozownik w postaci małego dzióbka, otwierany na klik to oprócz pompki całkiem fajne rozwiązanie. Tutaj wydobywa się niezbyt wielka ilość płynu i możemy ją spokojnie kontrolować. Nic się nie marnuje.




Płyn jest oczywiście zupełnie przezroczysty i nie ma tu żadnych udziwnień. Najbardziej urzekł mnie zapach… Tutaj Tołpa się absolutnie popisała i trafiła w moje gusta :-)
Zapach jest dość intensywny, ale przy tym faktycznie wyczuwalna jest delikatność zapachu białych kwiatów. No dla mnie cudo! Jeśli komuś to rozjaśni pogląd to muszę koniecznie przyznać, że płyn pachnie praktycznie identycznie jak krem Nivea i z tym zapachem bardzo mocno mi się kojarzy.





Jeśli chodzi o działanie to również jestem zadowolona, bo micel bardzo dobrze radzi sobie z makijażem oczu. Wystarczy przyłożyć nasączony płatek do oka i bazgroły schodzą raz, dwa! Nawet nie trzeba się przy tym namęczyć i maltretować oczu. Dodam jednak, że nie używam kosmetyków wodoodpornych i nie mam pojęcia jak spisałby się ten płyn w takim starciu.
Mimo dość mocnego zapachu płyn mnie nie podrażnia, nie uczula, nie powoduje uczucia ściągnięcia. Wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Co do wydajności ciężko mi stwierdzić jak się sprawy mają, bo po pierwsze butelka stwarza problemy, a po drugie używam płynu tylko do oczu i przez to mam go jeszcze całkiem sporo.

Przyznam, że spodobały mi się płyny micelarne z Tołpy! Kiedyś miałam inną, „podstawową” wersję i również byłam zachwycona (recenzja TU).

A Wy używałyście już któregoś z nich? Co sądzicie o tej firmie?


Przypominam również o moim rozdaniu! Po więcej szczegółów zapraszam TUTAJ



Zobacz także:

45 komentarze

  1. Mi również zapach przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dopiero niedawno poznałam większą ilość kosmetyków z Tołpy, szczególnie upodobałam sobie linię z czarną różą, mam peeling, masło do ciała, krem do rąk i jeszcze coś tylko wyleciało mi w tej chwili z głowy. Micela nie miałam, ale widzę, że kiedyś warto by go kupić. Póki co mam jeszcze w zapasie 2 buteleczki z innych firm. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarnej róży nie miałam, ale kusi mnie bardzo, bo podobno zapach też jest piękny :-)

      Usuń
  3. Kusza mnie te biale kwiaty i pewnie niedlugo wpadna mi do koszyczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  4. Szkoda, że opakowanie nie jest przezrocyste i nie widać ile produktu nam zostało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedyny minus jaki zauważyłam :-)

      Usuń
  5. jeszcze nic z Tołpy nie miałam ale może trzeba wypróbować :)

    zapraszam na nowy post izey-izabella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ich płyn micelarny z serii physio i niestety okazał się dobry, ale tylko przy pielęgnacji twarzy.
    Z resztą już o tym wiesz, bo go komentowałam u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam, ale u mnie dawał radę również na oczach :-)

      Usuń
  7. Przypadł mi do gustu, choć z takimi mocniejszymi makijażami trzeba się pomęczyć przy zmywaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe :-) Rzadko robię mocniejszy make-up, więc nie wiem ;-)

      Usuń
  8. nie miałam nic z tej firmy jeszcze, jak na razie mam micelka z Be beauty i z Ziaji dwufazowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel z biedry stoi u mnie w sporym zapasie :-) ale niestety nie jest tak dobry...

      Usuń
  9. Ja jakoś dawno już nie używałam niczego z Tołpy, ale chętnie bym się skusiła na ten płyn ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jaka jest jego cena, ale warto się skusić :-)

      Usuń
  10. Ostatnio próbowałam go dorwać w Hebe,ale nie było. Po Twojej recenzji,mam na niego jeszcze większą ochotę :)
    Tołpę znam i uwielbiam. Miałam kiedyś żel do mycia twarzy /taki w przezroczystej tubie/ i był świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam jakiś inny micel z Tołpy i też był dobry :-)

      Usuń
  11. bardzo ciekawy i chętnie go w przyszłości wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  12. Nie miałam okazji jeszcze go wypróbować :P ale myślę że warto i jak gdzieś spotkam to zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo go lubię. Jest wydajny, dobrze pachnie i świetnie zmywa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Produkty marki Trof corporation używam owszem, ale nie pod nazwą Tołpa tylko tych produkowanych dla Biedronki czy dla netto i jestem bardzo zadowolona. Podejrzewam, że jak zużyję zapasy to skuszę się na "firmowy" produkt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent ten sam, ale różnica w jakości jest bardzo odczuwalna :-(

      Usuń
  15. Ach ta Tołpa, bardzo jestem ciekawa kosmetyków tej firmy, a jednak nadal nic jeszcze nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam obecnie Garnier i jak na razie jestem zadowolona :) Lubię firmę Tołpa więc może i na micel się kiedyś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam ich jeszcze, dopiero poznaje się z tołpą, ale inne kosmetyki się spisują, więc moze i po tego micela sięgne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię kosmetyki tej marki, sporo już ich przetestowałam i wszystkie są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam jeszcze żadnego micela z Tołpy, nie licząc tego z BeBeauty, który jest przez nich produkowany...przyznam szczerze, że chętnie bym któryś wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  20. niestety jeszcze nie miałam możliwości wypróbowania tych kosmetyków :)
    Kiedyś na pewno go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Za Tołpą nie przepadam, ale zapach mógłby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Oooo, właśnie go używam :))
    Zapach ma fantastyczny, a i do działania nie mogę się przyczepić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam nigdy, jakoś nie korci mnie mimo tylu zachwytów nad nim :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam zel pod prysznic z tej serii, pieknie pachniał

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam ich produktu ale od znajomej wiem, że robia furorę ;)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy