Projekt denko!

19:44

Dawno nie pokazywałam wam moich śmieci, więc dzisiaj nastał dzień, w którym pożegnam się z zalegającymi w szafce pustakami. Nie jest tego dużo, ale troszkę się uzbierało, więc lecimy z koksem!





  • kosmetyki do twarzy:
- płyn micelarny Creme Bar Visage Parfait - nieźle sobie radził, miał fajne opakowanie, ale Biodermy jednak nie przebił. Więcej TU

- czarna glinka Fitokosmetik- uwielbiam! wszelkie glinki radzą sobie u mnie świetnie i ta też mnie nie zawiodła. Skóra po jej użyciu była dobrze oczyszczona, gładka i promienna. Polecam!

- krem pod oczy Riche Creme Yves Rocher - jak na razie najlepszy i najbardziej treściwy krem pod oczy jaki miałam. Pewnie do niego wrócę nie raz. Recenzja TU

- serum zwężające pory Sebo Vegetal Yves Rocher- o tym kosmetyku wkróce napiszę coś więcej, bo zasługuje na osobną notkę. Teraz tylko przyznam, że byłam z niego zadowolona.

- maseczka-peeling K+K Fitomed- świetnie oczyszczający kosmetyk, bardzo dobrze działający zarówno jako peeling i jako maska. Złuszczanie było delikatne, ale skóra po zabiegu wyglądała zdrowo i promiennie. Polecam! Więcej TU

- krem multifunkcyjny na dzień Redox Colyfine- bardzo przyjemny, lekki krem na dzień, który dobrze nawilżał skórę, nie pozostawiał tłustej warstwy i rewelacyjnie spisywał się pod makijażem, nawet w czasie upałów. Recenzja TU

- żel do mycia twarzy do skóry trądzikowej Fitomed- mój ulubieniec w tej kategorii! Nie mam trądziku, ale spróbowałam tego żelu ze względu na jego delikatność i dobry skład. Żel absolutnie spełnił moje oczekiwania i spisał się u mnie na medal. Więcej przeczytacie TU

- łagodzący krem wzmacniający Tołpa- z tym gagatkiem się nie polubiłam... Miał to był lekki krem, a tymczasem jego formuła była dla mnie zdecydowanie zbyt tłusta. Na dzień się nie nadawał, bo makijaż się na nim strasznie rolował, a stosowany na noc lubił mnie zapychać. Jakoś udało mi się go zużyć, ale przyznam, że żeby przyspieszyć ten proces wcierałam go również hojnie w dekolt ;-)


  • kosmetyki do ciała i włosów:
- żel pod prysznic o zapachu limonki Yves Rocher- świetnie się pienił, dobrze oczyszczał i miał bardzo orzeźwiający zapach. Używałam go z przyjemnością

- miętowy żel peelingujący Original Source- mój absolutny ulubieniec podczas tegorocznych upałów! Oprócz działania myjącego pozostawiał chłodzące uczucie, które było w tamtym czasie nieocenione! Więcej TU

- arbuzowy peeling do ciała Bielenda - miał obłędny, bardzo naturalny zapach, ale zdzieranie było raczej średnie. Poza tym kosmetyk okazał się mocno niewydajny

- szampon odbudowujący Yves Rocher- porządnie oczyszczający szampon, który nie wysuszał i nie plątał włosów, a w duecie z odżywką z tej serii sprawiał, że moje włosy były miękkie, wygładzone i nie puszyły się


  • kolorówka:
- Missha Perfect Cover BB Cream- resztkę z zeszłego roku zużyłam latem, bo tylko wtedy ciemny kolor kremu mi pasował. Bardzo lubię ten kosmetyk za to, że z powodzeniem zastępuje mi podkład, dobrze kryje, ma wysoki filtr i pięknie stapia się z cerą. Kremy bb górą! ...ale tylko te "oryginalne" azjatyckie ;-D

- korektor rozświetlający Yves Rocher- piękne opakowanie, spora cena i niestety dość słabe wrażenie... Więcej TU

- baza pod cienie Stay On Hean- mam jej jeszcze prawie połowę, ale przeterminowała się więc pora do kosza. Baza sprawowała się dobrze, ale daleko jej do UD, czy obecnie używanej przeze mnie Lumene...

I to już koniec! Myślałam, że będzie tego więcej, ale i tak jestem z siebie dumna!


Zobacz także:

97 komentarze

  1. A ja kupiłam krem pod oczy z Nacomi i spisuje się świetnie. Ciekawe czy ten Riche okazałby się lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję zużyć:) lubię żele YR oraz OS:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie baza z Hean spisuje się lepiej niż z Lumene!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie była trochę za tłusta :-)

      Usuń
  4. Dobrze Ci poszło zużywanie, osobiście nie byłam tym razem z siebie zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie jestem z siebie dumna ;-))

      Usuń
  5. Oj na bazę Hean poluje od wieków i zawsze coś mi staje na przeszkodzue. A na glinkę mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję zużyć :) Byłam zadowolona z tego BB Misha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oryginalnych kremów BB jeszcze nie próbowałam, ale nawet te drogeryjne lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam azjatyckie kremy, te drogeryjne to dla mnie raczej tylko kremy tonujące ;-)

      Usuń
  8. Glinki Fito też lubię :) Tej wersji szamponu YR jeszcze nie miałam, ale odżywka tej serii jest wspaniała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. serdecznie polecam Ci krem bb z It's Skin, dla mnie ideał! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tego jeszcze nie miałam :-) zapamiętam :-)

      Usuń
  10. Hmm Zaciekawiłaś mnie tym kremem pod oczy...

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne denko. Miałam ten peeling z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach peelingu był świetny, ale sam kosmetyk bardzo średni ;-)

      Usuń
  12. ja też polubiłam się z kremem redox : )

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciągle zastanawiam się nad tymi azjatyckimi kremami BB ... Chyba pora zaryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. znam tą bazę pod cienie i jej używam, jestem z niej bardzo zadowolona, żele z YR lubię i sprawdzają się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię żele YR :-) mam ich cały zapas :-)

      Usuń
  15. zaintrygowałaś mnie kremem pod oczy Yves, chętnie się na niego skuszę :) mnie OS żele wysuszały strasznie :/

    OdpowiedzUsuń
  16. miętowe żele OS są mega na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Korci mnie by wyprobować azjatyckie kremy BB ale wiem, że wybór kolorów nie jest łatwy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto zacząć od próbek i miniaturek :-)

      Usuń
  18. Znam tylko scrub z Original Source i nawet w największe upały po nim marzłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam tą maseczkę z fitomedu oraz żel, lubię tą markę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie zaczęłam używać korektora z Yves Rocher i mnie rozczarował, tak samo jak Creme Riche. Szkoda, bo liczyłam na coś więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy to dla mnie bomba, ale korektor już niekoniecznie ;-)

      Usuń
  21. Peeling arbuzowy mam właśnie w użyciu, lubię jego zapach więc staram się oszczędnie dawkować :) A ten scrub z OS nie mogę zużyć bo teraz zdecydowanie za mocno chłodzi i chyba znowu do lata będzie czekał :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lato OS świetny, ale teraz bym zmarzła ;-)

      Usuń
    2. Miałam takie same wrażenie jak go użyłam całkiem niedawno :)

      Usuń
  22. Również bardzo lubię tą czarną glinkę. Zaciekawił mnie krem pod oczy z Yves Rocher. Moje zapasy się powoli kończą, więc pora rozejrzeć się za jakimś nowym kremikiem:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Także bardzo lubię kremy BB i sama się zastanawiam nad Missha ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. Żadnego z tych produktów nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kilka powyższych produktów :) Krem BB również,ale mnie nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. Zapach boski, ale reszta mocno średnia :-)

      Usuń
  27. ciekawe denko :) ja mam arbuzowe maselko do ciala i bb Missha bardzo lubie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubiłam :-) Masełko pachnie pysznie ;-))

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Starałam się, ale znowu wyszło tak sobie ;-)

      Usuń
  29. Ten szampon odbudowujący Yves Rocher chcę właśnie kupić :) Spore denko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon jest dobry, ale odżywka jeszcze lepsza :-)

      Usuń
  30. u mnie ta baza z Hean leży jeszcze nie otwierana, mam nadzieję, że będzie dawać w miarę radę:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Limonkowy żel kocham, a jeśli chodzi o glinkę to akurat od tego producenta kusi mnie błękitna;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam i polecam :-) Biała też jest niezła :-)

      Usuń
  32. Glinka i żel Fitomed to moje ulubione produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. jestem ciekawa tego kremu pod oczy, lecę nadrobić jego recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  34. czarną glinkę fitokosmetik też lubię :) choc strasznie brudzi wszystko w lazience

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety tak to już z nią jest :-)

      Usuń
  35. miałam tlyko ten peeling z Bielendy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się spisał? Bo u mnie średnio ;-)

      Usuń
  36. Żel z Original Source muszę kupić zdecydowanie już długo na niego poluję ale nie było ostatnio jakoś okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ale ten miętowy raczej na cieplejsze dni, bo naprawdę nieziemsko chłodzi ;-)

      Usuń
  37. Sporo zużyć.
    Mnie zawsze korcą żele pod prysznic YR, ale mam takie zapasy, że obywam się smakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. LŁadnie poszło :)
    Zaciekawił mnie krem pod oczy Riche Creme Yves Rocher - mykam do recki :)

    OdpowiedzUsuń
  39. U mnie niestety szampon z YR się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam z niego bardzo zadowolona :-)

      Usuń
  40. fajne denko:) jeszcze nie miałam nic z YR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się na coś skusić, bo mają kilka perełek :-)

      Usuń
  41. Spore to Twoje denko ;-) kurczę, jakiś dobry BB teraz za mną chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  42. Już tyle robiłam podejść do żeli z Orginal Source ale jakoś mi nie podchodzą, ani zapachy ani opakowania no po prostu nic... ehhh... może kiedyś wymyślą jakiś zapach który mnie oczaruje i pokocham OS :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Lubię żele z YR tej wersji z limonką jeszcze nie poznałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był bardzo orzeźwiający, polecam :-)

      Usuń
  44. Widzę tu kilka kosmetyków, na które miałam chęć, ale zdecydowałam się na coś innego. Np. te z Fitomedu, glinkę Fitokosmetik (BTW. Jakie podobne nazwy!)

    OdpowiedzUsuń
  45. Czytałam już wiele dobrych opinii o tym bogatym kremie pod oczy z Yves Rocher, musze go w końcu wypróbować, tym bardziej, że oczy to moja problemowa strefa.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy